Upadek Gondolinu

Autor: J.R.R. Tolkien

Okładka wydania

Upadek Gondolinu


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Michał Lipka

OSTATNIA Z WIELKICH OPOWIEŚCI

 

Syn Tolkiena nie odpuszcza i choć od śmierci jego ojca minęło już ponad czterdzieści pięć lat, nieprzerwanie co jakiś czas wypuszcza na rynek kolejne jego dzieła. A właściwie kolejne wersje znanych już wszystkim prac, tudzież przekładów. Po opublikowanych jakiś czas temu tomów „Beren i Lúthien” i „Opowieści o Kullervo”, nadszedł czas na „Upadek Gondolinu”. Szumne zapowiedzi, jakoby miała być to powieść (i to taka, która na wydanie czekała ponad sto lat) nie do końca odpowiadają prawdzie, ale nie ma to najmniejszego znaczenia. Książka, która w polskiej edycji trafia właśnie w ręce czytelników, to sentymentalno-pożegnalne dzieło, które poznać powinni wszyscy miłośnicy prozy Tolkiena.

 

Pierwsza Era istnienia Śródziemia. Elfickie miasto Gondolin staje się areną niebezpiecznych wydarzeń. Oblegane przez siły Morgotha, przekonuje się co znaczy zdrada i bohaterstwo. Powoli jednak nachodzi czas jego upadku…

 

Historia „Upadku Gondolinu” sięga aż 1917 roku. Tolkien, którego od wydania „Hobbita” dzieliło wówczas jeszcze dwadzieścia lat, w trakcie rekonwalescencji po bitwie pod Sommą, zaczął spisywać właśnie tę opowieść. Jak potem wspominał, była to pierwsza historia ze Śródziemia spisana na papierze. Zanim jednak ukazała się drukiem, jako część „Silmarilionu” w 1977 roku, autor od czterech lat już nie żył. Potem miłośnicy mogli poczytać nieco inne wersje zarówno w „Niedokończonych opowieściach”, jak i w opracowaniu „The History of Middle-earth”, a teraz nadszedł czas by poznali je wszystkie. Tak oto w ich ręce trafia nie tyle powieść (choć pewne elementy są tutaj jak najbardziej powieściowe), co zbiór różnych fragmentów, notatek i odmiennych wersji tego samego tekstu, pochodzących ze wspomnianych już źródeł (i nie tylko). Specyficzny, ale jakże udany.

 

Bo nie ma znaczenia, czy dostajemy prozę prawdziwego zdarzenia, czy taką właśnie kronikę – Tolkien to Tolkien i zawsze urzeka swoich czytelników: stylem, rozmachem, dopracowaniem. Tu możemy poznać opowieść, która w „Silmarilionie” pojawiła się w okrojonej wersji ze względu na wymogi spójności tamtego dzieła. Jednocześnie możemy prześledzić ewolucję całej opowieści, a także poznać bogactwo fascynujących nawiązań i zależności, dzięki którym czytelnik może inaczej spojrzeć na wiele rzeczy.

 

Jednocześnie to piękne i sentymentalne pożegnanie. Christopher Tolkien, syn autora, już w „Berenie i Lúthien” pisał, że to może być jego ostatnia książka. Teraz zapewnia, że „Upadek Gondolinu” (ostatnia z trzech tzw. Wielkich Opowieści – pozostałe to „Beren i Lúthien” właśnie oraz „Dzieci Húrina”) to dzieło, którym kończy karierę z redagowaniem notatek i niedokończonych prac swego ojca. I chociaż znajdą się tacy, którzy będą narzekać, dla fanów Śródziemia będzie to prawdziwy skarb i piękne (także ze względu na rewelacyjne ilustracje Alana Lee – w tym 8 kolorowych) pożegnanie. A po wszystkim zostaje tylko niedosyt – ach gdyby tak zechciał ktoś wydać w Polsce komplet „The History of Middle-earth” i „The History of The Hobbit”, byłoby wspaniale.

Opis Wydawcy

Powieść, która czekała na publikację ponad sto lat!

 

"Upadek Gondolinu" jest dla miłośników twórczości Tolkiena najprawdziwszym Świętym Graalem. Przedstawiona w niej historia rozgrywa się tysiące lat przed wydarzeniami opisanymi we "Władcy Pierścieni" i opisuje losy elfickiego królestwa Gondolin, obleganego przez armię Morgotha. Powieść powstała najprawdopodobniej na początku 1917 roku w Great Haywood w Staffordshire w czasie rekonwalescencji Tolkiena po bitwie nad Sommą. W swoich pamiętnikach pisał, że Upadek Gondolinu był "pierwszą prawdziwą opowieścią" o Śródziemiu. To w niej po raz pierwszy pojawili się orkowie, smoki i Balrogowie. Wydanie zawiera różne wersje tekstu, a także opracowanie przedstawiające kontekst i odwołania do innych dzieł Tolkiena.
Rękopis powieści został odnaleziony w pozostawionym przez pisarza archiwum.
Redakcją i opracowaniem tekstu zajął się ponad 90-letni syn autora, Christopher, który zapowiedział, że będzie to ostatnie wydane dzieło jego ojca.

 

J.R.R. Tolkien urodził się w 1892 r. w Bloemfontein w Afryce Południowej. Po przeprowadzce do Anglii ukończył naukę szkolną w Birmingham, a następnie zdobył stypendium na podjęcie studiów w Oksfordzie. Po odbyciu służby wojskowej podczas I wojny światowej rozpoczął błyskotliwą karierę naukową w dziedzinie filologii staroangielskiej na uniwersytecie w Leeds, a następnie kontynuował ją jako profesor w Oksfordzie. Największą jednak sławę zdobył jako twórca Śródziemia i autor takich klasycznych książek, jak "Hobbit", "Władca Pierścieni" oraz "Silmarillion", które stanowią świadectwo jego niezwykłej wyobraźni, talentu pisarskiego i zdolności mitotwórczych. Napisał też szereg drobniejszych utworów beletrystycznych, poetyckich oraz książek dla - początkowo własnych - dzieci, których miał czworo. Zmarł w 1973 r.
Najmłodszy syn J.R.R. Tolkiena, Christopher, urodził się w 1924 r. w Leeds. Podczas II wojny światowej służył w RAF, a następnie poszedł w naukowe ślady ojca. Wyznaczony przez niego na opiekuna jego spuścizny literackiej, od 1977 r. wydaje i redaguje teksty ojca, tworząc w ten sposób zbiór, w którym 17 tomów jest poświęconych samemu Śródziemiu.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!