Okładka wydania

Rekursja

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Rekursja | Autor: Blake Crouch

Wybierz opinię:

Michał Lipka

PAMIĘTAJĄC ŻYCIE, KTÓREGO NIE BYŁO

 

Już lata temu doszedłem do wniosku, że powieści w pierwszej osobie w czasie teraźniejszym dobrze piszą już tylko Chuck Palahniuk i Charles Stross i zdania nie zmieniam. Blake Crouch, choć wybrał tę sama stylistykę nie zdołał mnie do końca do niej przekonać, serwując twór brzmiący nieco sztucznie. Co nie znaczy, że mnie zawiódł. „Rekursja” to niezła, momentami naprawdę dobra książka, którą czytało mi się przyjemnie. Przyjemniej wypadłaby w innej stylistyce, ale i tak nie mam powodów do narzekań.

 

Świat zaczyna cierpieć nową chorobę. Zespół Nieprawdziwych Wspomnień to schorzenie objawiające się nieprawdziwymi wspomnieniami z życia, którego chory nigdy nie przeżył, a które doprowadza go do szaleństwa. Przypadków samobójstw tym wywołanych także nie brakuje. Pytanie jednak co tak naprawdę się za tym kryje?

 

Na szlak wiodący do odkrycia odpowiedzi wkraczają detektyw Barry Sutton, zajmujący się właśnie sprawą samobójstwa pewnej chorej na ZNW kobiety oraz pracująca nad pozwalającą odtworzyć dawne wspomnienia maszyną doktor neuronautyki Helen Smith. Żadne z nich nie ma jeszcze najmniejszego pojęcia, dokąd doprowadzą oboje ich działania…

 

Blake Crouch, młody, ale uznany już autor, zadebiutował stosunkowo niedawno, bo w 2004 roku. Sławę przyniosły mu trylogia „Wayward Pines” oraz powieść „Mroczna materia”. Teraz wraca z nowym thrillerem, w którym jednocześnie nie brak elementów, jakie do gustu przypadną miłośnikom fantastyki. I chociaż, jak pisałem na wstępie, stylistycznie rzecz na kolana nie powala, bo jest napisana w sposób nieskomplikowany (wszędobylskie krótkie zdania) i podbarwiony sztucznością ze względu na użyty czas, jeśli chodzi o sam klimat i pomysłu autora, „Rekursja” sprawdza się naprawdę dobrze. I robi czasem spore wrażenie.

 

Bo gatunkowo to powieść sprawna, oparta na niezłym pomyśle i przyzwoicie poprowadzona. Ma swój klimat, ma swój charakter, potrafi zaskoczyć – nieczęsto, ale zawsze – i całkiem szybko i przyjemnie się ją czyta. Czy widać jednak w „Rekursji” ślady geniuszu, o których wspominają recenzenci cytowani na zakładkach książki? Nie, bo Crouch stworzył dzieło niewykorzystujące potencjalnej głębi tematu. Zamiast tego skupia się na rozrywce, przyjemnie gmatwającej się z czasem, ale całość i tak przypomina mi „Śpiączkę” Mastertona. Jeśli zaś chodzi o temat zabawy ze wspomnieniami, grzebanie w głowie i tym podobne sprawy, o wiele lepiej robił to choćby Philip K. Dick – z większym przesłaniem i ważkością – czy Palahniuk w swoim ocierającym się o prawdziwe mistrzowsko „Rancie”. Tu mamy czystą, dobrą rozrywkę – tylko tyle, i aż tyle.

 

Na kolana nie padłem, w fotel wgnieciony nie zostałem, ale przyjemnie spędziłem czas. Nie była to głupia lektura, nie była też rozczarowująca. Ot niezła, niewymagająca powieść na długie jesienne popołudnia. Lepsza od większości współczesnych thrillerów, z całkiem niezłym zapleczem emocjonalno-obyczajowym.

Nvilia

Nowa książka Blake’a Croucha nie trafiła w moje ręce przypadkowo. Poprzednio miałam przyjemność przeczytać inne dzieło tego autora pt.: „Mroczna materia”. Książka ta wyjątkowo przypadła mi do gustu, więc po ujrzeniu informacji o wydaniu „Rekursji” od razu wiedziałam, że muszę ją mieć. Z oczywistych powodów pokładałam w niej pewne nadzieje, które zostały zaspokojone. Tak samo, jak wspomniana wyżej lektura, jest to niewątpliwie gratka dla fanów thrillerów o zabarwieniu science fiction.

 

„Czas to tylko pamięć w trakcie powstawania.”

 

Akcja książki początkowo rozwija się na dwóch płaszczyznach czasowych. W całkiem niedawnej, mającej miejsce w roku 2018, czytelnik poznaje Barry’ego Suttona — rozwodnika, którego córka zginęła kilka lat wcześniej. Mężczyzna jest detektywem w nowojorskiej policji. Drugą równie ważną postacią jest doktor Helena Smith, której historia sięga do lat 2008-2009. Kobieta otrzymuje niepowtarzalną okazję do wprowadzenia w życie najważniejszego projektu w swojej karierze. Opracowana przez nią metoda mapowania pamięci ma pomóc w leczeniu choroby Alzheimera, na którą cierpi matka bohaterki. W miarę rozwoju fabuły autor odkrywa powiązania, jakie mają ze sobą decyzje podjęte przez głównych bohaterów oraz następstwa ich postępowania. Nie pisnę jednak ani słowa więcej, ponieważ trudno opowiedzieć o dziele Blake’a Croucha bez ujawniania ważnych szczegółów, o których każdy czytelnik powinien dowiadywać się samodzielnie.

 

„… najczęściej chorujemy z tęsknoty za miejscami, których nigdy nie poznaliśmy.”

 

Lektura podzielona jest na pięć ksiąg i epilog, z czego każda część zapoczątkowana została cytatem czy też mottem, a część z nich zawarłam również w mojej recenzji. W „Rekursji” Blake Crouch podejmuje się tematu niezwykle ważnego i wartego dalszej eksploracji. Mówi o pamięci jako o potędze, która nie jest doceniana przez wszystkich ludzi. Jak zdrowie we fraszce Jana Kochanowskiego, wspomnienia są szanowane dopiero wtedy, kiedy stają się wartością utraconą. Każdy pamięta chwile, które chciałby przeżyć jeszcze raz. Bohaterowie książki nie różnią się od nas w tym aspekcie. Okazuje się jednak, że ich dążenie do nienaturalnej manipulacji umysłem, jak wszystko, ma swoją cenę, a konsekwencje, jakie z tego wynikają, są katastrofalne w skutkach. Opowieść nie skupia się jednak tylko na charakterze naukowym lektury. Jest zrównoważoną i spójną całością, która spełnia także inne funkcje, które zdecydowanie uatrakcyjniają powieść: podejmuje polemikę emocjonalną, moralną, jednak nadal zachowuje element rozrywkowy, a autor nieustannie utrzymuje czytelnika w napięciu.

 

„Czas zapobiega wydarzaniu się wszystkiego naraz.”

 

Muszę być jednak szczera, książka nie jest prosta i przyjemna. Autor przyzwyczaja czytelnika do naukowych wywodów i ponadpodstawowych zagadnień psychologicznych, biologicznych i fizycznych. Jej lektura zdecydowanie stanowi rozrywkę, ale również pewien wysiłek i nauka dla mózgu odbiorcy. Nie łatwo jest się z nią żegnać i rozstawać, kiedy chęć poznania treści kolejnych stron jest niemalże niemożliwa do przezwyciężenia. Niewątpliwie znajdą się również tacy, którzy po odłożeniu książki nie będą chcieli do niej już nigdy wracać. Dla mnie „Rekursja” to bardzo dobra pozycja i zdecydowanie zachęcam do zapoznania się z jej treścią. Na wszystkich, którym lektura spodobała się tak bardzo, jak mi, czeka jeszcze jedna miła niespodzianka — nasza przygoda z twórczością Blake’a Croucha jeszcze się nie skończyła. Jak można się dowiedzieć z okładki książki, platforma Netflix przygotowuje na podstawie książki film oraz serial, na które z pewnością będę czekać.

Opis Wydawcy

Mój syn został wymazany...

To ostatnie słowa, które słyszy detektyw Barry Sutton od kobiety, która chwilę później skacze z dachu wieżowca na Manhattanie. To nie był jednak odosobniony przypadek, w całym kraju ludzie budzą się rano do życia diametralnie innego niż to, w którym zasnęli wieczorem.
Czy cierpią na Zespół Nieprawdziwych Wspomnień - tajemniczą przypadłość, która doprowadza chorych do szaleństwa wspomnieniami z życia, którego nigdy naprawdę nie przeżyli? Czy może za fasadą z pozoru normalnej rzeczywistości kryje się złowieszczy spisek, który kieruje naszym życiem?
Doktor neuronauki Helena Smith wie, jaką potęgą jest pamięć: dlatego poświęciła życie na stworzenie technologii, która pozwoli ludziom zachować najważniejsze wspomnienia z przeszłości. Gdyby jej się to udało, każdy mógłby przeżyć na nowo pierwszy pocałunek czy narodziny dziecka. Jednak jej odkrycie będzie znacznie donioślejsze dla całej rzeczywistości niż się początkowo wydaje...

 

Szukając prawdy, Barry staje twarzą w twarz z przeciwnikiem bardziej przerażającym niż jakakolwiek choroba - siłą, która atakuje nie tylko ludzkie umysły, ale wszystko co ich otacza... Pamięć tworzy rzeczywistość - to słowa, które detektyw zapamięta na zawsze.

 

`Pełna akcji, niezwykła książka, przez którą siedziałem do późnej nocy, aż pochłonąłem ostatnią stronę... Fantastyczna powieść!`
Andy Weir, autor Marsjanina

 

`Blake Crouch wynalazł własny gatunek powieści, od których nie można się oderwać: nieustraszenie łamiących reguły gatunku, nieustannie zaskakujących i rozsadzających granice tego, czym może być thriller`.
Karin Slaughter, autorka Układanki

 

`Błyskotliwa. Jego innowacyjne powieści zawsze łapią za gardło!`
Sarah Pekkanen, współautorka Anonimowej dziewczyny

 

Na podstawie książki Netflix przygotowuje film i serial.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto