Lanny

Autor: Max Porter

Okładka wydania

Lanny


Dodatkowe informacje

  • Autor: Max Porter
  • Tytuł Oryginału: Lanny
  • Gatunek: Obyczajowe
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Jerzy Łoziński
  • Liczba Stron: 220
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 135x205 mm
  • ISBN: 9788381167109
  • Wydawca: Zysk I S ka
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Poznań
  • Ocena:

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Groteska

Są takie książki, które pomimo stosunkowo prostej fabuły, czyta się w towarzystwie permanentnego uczucia ekscytacji. Do tego wyjątkowego grona z pewnością można zaliczyć opowieść brytyjskiego pisarza Maxa Portera. „Lanny”, druga książka wydana pod wspomnianym nazwiskiem, znalazła się na tegorocznej liście trzynastu nominacji do Nagrody Bookera. Po przeczytaniu mogę śmiało przyznać, że nie pojawiła się na niej przez przypadek.

 

Historia przedstawiona w książce Maxa Portera podzielona jest pomiędzy dwa światy, które wzajemnie się przenikają. Jeden z nich to oniryczna rzeczywistość, opanowana przez mityczną postać – Praszczura Łuskiewnika. Kim on właściwie jest? – autor pozostawia to naszej interpretacji, nie mówiąc niczego wprost. Przedstawia go jako hybrydę człowieka i rośliny, mającą zdolność modyfikowania swojego wyglądu. Łuskiewnik niezauważony przemierza cichą angielską wioskę, nasłuchując rozmów i myśli jej mieszkańców. Wioska to drugi świat przedstawiony w książce – realny, momentami aż do bólu, zamieszkały przez najzwyklejszych ludzi. Podczas lektury poznajemy młode małżeństwo, żyjące w wiosce wraz z synem – Lannym. Ojciec chłopca, Robert, to zapalony karierowicz skupiony głównie na wartościach materialnych. Stosunkowo rzadko bywa w domu, a jego żona Jolie nie jest zadowolona z ich związku. Frustrację rozładowuje pisząc brutalne powieści kryminalne. Lanny, nieco zaniedbany przez rodziców, żyje w swoim świecie, a jego jedynym przyjacielem jest Pete – stary artysta mieszkający w pobliżu.

 

Perypetie bujającego w obłokach chłopca z angielskiej wioski mogą wydawać się wam błahym i nudnym tematem. I faktycznie – nie znajdziecie w książce Portera przysłowiowych „pościgów i wybuchów”, zaskakujących zwrotów fabularnych i innych fajerwerków. Czy „Lanny” jest zatem nudną lekturą? – absolutnie nie. Styl pisania Maxa Portera jest po prostu genialny. Autor wciąga czytelnika w intrygujący strumień świadomości swoich bohaterów, pozwalając mu odczuć ich wszystkie emocje. Płynnie przenika między strefą mistyczną, a szarą egzystencją i pozostawia wiele zastanawiających niedopowiedzeń.
Dodatkowo, co jakiś czas wtrąca dygresje dotyczące problemów współczesnego świata. Porusza głównie temat ekologii, okrucieństwa wobec zwierząt i grożącej nam dziś plastikowej apokalipsy. Pojawia się również problem społecznego ostracyzmu wobec osób homoseksualnych, których przedstawicielem jest artysta Pete. W świecie Maxa Portera odnajdą się wrażliwcy, ale również osoby, które posiadają dzieci i nie obce będą im zmartwienia rodziców Lanny’ego. Szczegółowy opis uczuć bohaterów pozwala na osiągnięcie silnego katharsis. W strumieniu świadomości nie ma miejsca na idealizację, bohaterowie są całkowicie obnażeni i przyznają się przed czytelnikiem do najmroczniejszych i najbardziej żałosnych myśli. Wśród wszystkich cierpień i uprzedzeń dorosłego świata niewinny Lanny jest jedynym światełkiem w tunelu. To właśnie on zasiewa radość w sercach zgorzkniałych dorosłych, a także zyskuje sympatię Praszczura Łuskiewnika.

 

Na pochwałę zasługuje z pewnością wydanie książki. Misterna grafika na okładce doskonale odzwierciedla klimat opowieści. Zaskoczeniem jest niekonwencjonalne ułożenie tych wersów w tekście, w których przytoczono myśli ludzi zasłyszane przez Praszczura Łuskiewnika. Wymykają się wszelkim schematom i zdobią strony książki spiralami wyrazów.

 

„Lanny” to słodko-gorzka historia opowiedziana w fenomenalnym stylu. Porusza temat wykluczenia społecznego, niszczenia przyrody, istoty ludzkiej natury, rodzicielstwa oraz życia w cierpieniu. Konwencja realizmu magicznego wzbudza pewną nostalgię i nadaje tajemniczości. Jako recenzentka starałam się znaleźć w opowieści Maxa Portera choć jeden mankament, ale „niestety” zmuszona jestem postawić ocenę 6/6 i szczerze cieszyć się, że miałam okazję przeczytać tak niezwykłą książkę.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!