Bramy Ze Złota Tom 2 Złote Miasto

Autor: Michał Gołkowski

Okładka wydania

Bramy Ze Złota Tom 2 Złote Miasto


Dodatkowe informacje

  • Autor: Michał Gołkowski
  • Tytuł Oryginału: Bramy Ze Złota Tom 2 Złote Miasto
  • Seria: Bramy Ze Złota (Tom 2)
  • Gatunek: Fantasy & SF
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 623
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130x200mm
  • ISBN: 9788379644520
  • Wydawca: Fabryka Słów
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Lublin-Warszawa
  • Ocena:

    6/6

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 4 votes
Postacie: 100% - 5 votes
Styl: 100% - 4 votes
Klimat: 100% - 4 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 3 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Pięć długich miesięcy (z perspektywy czytelnika) przyszło czekać nam na kolejną odsłonę znakomitego, bestsellerowego i fascynującego powieściowego cyklu Michała Gołkowskiego - "Siedmioksiągu grzechu"! Oto jednak dziś mamy przyjemność poznać i zachwycić się czwartym tomem tego sagi, który nosi tytuł "Złote miasto"  i który to tradycyjnie już ukazał się nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów!

 

Fabuła tej opowieści kontynuuje sobą relację z wydarzeń, jakie to zwieńczyły poprzednią część cyklu - "Świątynię na bagnach". Oto Zahred i towarzysząca mu Mira umykają pościgowi, dostając się na pokład jednej z łodzi ludzi północy. Na jej pokładzie dostają się do ojczyzny Wikingów, by tam  - co nie było trudne do przewidzenia, przejąć wkrótce władzę. Nie to jednak stanowi cel Zahreda, którego plany sięgają znacznie dalej, a mianowicie ku południowym krańcom świata - Złotemu Miastu. I tak też się dzieje, gdy oto na czele trzech okrętów z załogą wojowników, udaje się on nurtem długich i niebezpiecznych rzek ku ciepłu, słońcu i bogactwu... A tam będzie czekać na nieśmiertelnego Zahreda także największa bitwa w dziejach ówczesnego świata...

 

Najnowsza odsłona ten fascynującej opowieści o losach przeklętego przez bogów wojownika, powraca swoim tokiem narracji na zdecydowanie barwniejsze i efektowniejsze tory, aniżeli miało to miejsce w przypadku poprzedniej części. Oto bowiem pozostawiamy ten zimny, mokry i pogrążony w barbarzyńskiej stagnacji świat, na rzecz wielkich wypraw, spektakularnych bitew i spotkania z największymi osiągnięciami średniowiecznego świata. I wydaje się, że to jest właściwe miejsce dla Zahreda, jego przygód oraz klimatu tej niezwykłej opowieści, która przypomina sobą dwie pierwsze odsłony tej powieściowej sagi. To również książka, która wyróżnia się spośród poprzednich odsłon tym, że w ukazuje w największym stopniu zmianę postaci głównego bohatera, który na tych kartach staje się bardziej ludzkim, aniżeli kiedykolwiek przedtem...

 

Tradycyjnie  już fabuła powieści przedstawia się niezwykle barwnie, oferując nam przygodę, walkę, chwile namiętności, jak i też potężne pokłady przedniego humoru. Główną oś wydarzeń możemy podzielić na dwie zasadnicze części - przygotowania i przebieg wyprawy ku południu kontynentu i  Złotemu Miastu, jak i pobyt Zahreda i jego ludzi w tym mieście, gdzie przyjdzie przeżyć im wielkie niezwykłych wydarzeń oraz odegrać wielką rolę w jego dziejach. Każda z nich potrafi nas sobą porwać bez reszty, oczarować i nierzadko zaskoczyć swoim przebiegiem, oferując zarówno pędzącą do przodu akcję, jak i klimatyczną podróż po historii dziejów świata, którą możemy tu odbyć w tak zacnym towarzystwie. Dzieje się tu naprawdę wiele, nie ma mowy choćby o chwili monotonii, zaś całość wieńczy bardzo efektowny i dramatyczny finał...

 

Jak już wspomniałam powyżej, powieść ta ukazuje nam sobą nieco odmienną, bo bardziej ludzką twarz Zahreda. Oczywiście, to wciąż niezwykle twardy, nie liczący się z ludzkim życiem i w jakimś sensie barbarzyński wojownik, którego to jednak zmienia... miłość. Miłość i osoba towarzyszącej mu Miry, która sprawia sobą to, że ten nieśmiertelny człowiek odkrywa przed nią swoje najskrytsze tajemnice, zaczyna doceniać to, co ma, a nawet i planować stworzenie z nią wspólnego domu. Naturalnie, nie przeszkadza mu to w tym, by wciąż być bezlitosnym żołnierzem i sprawnym politykiem, aczkolwiek jednak kierującym się nie tylko swoimi celami, ale też i troską o drugą osobę... Obok Zahreda mamy przyjemność cieszyć się tu obecnością i innych barwnych postaci z drugiego planu, na czele ze wspominaną Mirą, przezabawną załogą ludzi północy, czy też choćby władcami Złotego Miasta...

 

Nie sposób nie wyrazić uznania także dla kreacji rzeczywistości tej opowieści, którą poznajemy tu wraz z jej bohaterami. Średniowieczna Skandynawia, Europa Środkowa oraz skąpane w słońcu południe kontynentu - to przez te obszary wiedzie droga Zahreda i jego kompanów, której zwieńczeniem jest tytułowe Złote Miasto. Jednak nie tylko geografia nas tu zachwyca, ale też i przede wszystkim ukazanie codzienności ówczesnego życia, jej konfrontacji na przykładzie Wikingów i ludzi południa, czy też chociażby intrygujące wejrzenie w świat Islamu. To także ówczesna technologia, pomysłowe osiągnięcia na polu militariów, czy też interesujące spojrzenie na wierzenia, gdzie to po raz pierwszą mamy przyjemność poznać także i chrześcijańską wiarę...

 

Lektura tej książki upływa nam w iście błyskawicznym tempie, pomimo jej pokaźnej objętości - ponad 600 stron. Jest to zasługą ciekawego scenariusza wydarzeń, umiejętnie potęgowanego napięcia, rozmachu tej relacji, jak i w mej ocenie, również komediowej natury tej opowieści, która jest bezsprzecznie najzabawniejszą spośród wszystkich dotychczasowych części cyklu. To, jak zachowują się nieokrzesani ludzie północy w cywilizowanym świecie południa oraz jak interpretują wszelkie odmienności poprzez pryzmat własnych wierzeń, po prostu bawi nas do łez. Ponadto powiedzmy sobie szczerze - Michał Gołkowski potrafi porwać nas swoją opowieścią zawsze i niezależnie od tego, czy dotyczy ona ukraińskiej Zony, pól Wielkiej Wojny, czy też właśnie przygodowo-historycznej narracji o losach nieśmiertelnego wojownika...

 

Reasumując - powieść "Złote miasto", to kolejna udana, intrygująca i mająca sobą wiele do zaoferowania odsłona tej wspaniałej sagi, która z pewnością zachwyci nie tylko wiernych fanów cyklu, ale też i tych miłośników literatury fantasy, którzy nie mieli dotąd przyjemności go poznać. Wielką siłą tej epopei jest bowiem to, że każdą jej odsłonę możemy traktować także jako odrębną całość. Nie pozostaje mi zatem już nic innego, aniżeli gorąco zachęcić do sięgnięcia po tę książkę, co też i niniejszym czynię!

Koralina

Czy istnieją krainy, które znane są nam tylko z ludowych podań. Skąd wiadomo, że istniały, skoro nikt ich nigdy nie widział.Tylko szaleniec mógł wymyślić coś tak niewyorażalnego, albo bóg...

 

Michał Gołkowski jest znamym twórcą na polskim rynku fantasy. Jego cykl pt "Komornik" przyniósł mu dużą popularność i jeszcze większą ilość fanów. Jego książki to kwintensencja tego, co przyciąga do fantastyki. W jego dziełach odnadziemy prawdziwych bohaterów, zaskakującą fabułę oraz niesamowicie barwną kreację świata. Nie dziwi więc fakt, że trylogia Bramy ze złota cieszy się dużym zainteresowaniem. "Złote miasto" to drugi tom serii. Pierwszy "Świątynia na bagnach" opowiadał o zmartwychwstającym Zehredzie. Główny bohater, przeklęty przez bogów, trafia do krainy, w której przez niesprzyjające warunki, nie może w pełni się zregenerować. Jednak dzięki pomocy ludzi, którzy traktują go jak boga, powoli wraca do sił. Druga część serii opowiada o podróży do Złotego miasta. Dzięki swojej determinacji, sprytowi, doświadczeniu oraz obyciu Zehred zostaje jarlem wikingów. Widząc w jakich warunkach żyją, postanawia wyruszyć na bardzo długą wyprawę. Problemem jest jednak to, że musi przetrzeć szlak, którym chce podróżować, ponieważ nikt nigdy nawet nie pomyślał o takiej podróży. Jednak dzięki doświadczeniu załogi oraz znajomości kierunku, w którym powinni zmierzać, po długich miesiącach, udaje im się dotrzeć do celu, gdzie zaczyna się kolejna niezwykla przygoda.

 

Po przeczytaniu pierwszego "Świątyni na bagnach" byłam bardzo zainteresowana tą książką. Michał Gołkowski poszedł w zupełnie innym kierunku niż myślałam, spodziewałam się typowego bohatera już od pierwszych stron, dostałam nieśmiertelną istotę, która potrzebuje pomocy, aby znowu zacząć żyć. Coś fantastycznego. Dlatego moje oczekiwania, co do drugiego tomu były bardzo wyskokie. Oczekiwałam zaskoczenia i nieszablonowości. Dostałam bardzo fajną historię, ale już niestety nie taką oryginalną. Drugi tom serii "Bramy ze złota" skupia się na morskiej podróży Zehreda i jego ludzi. Rozumiem, że autor chciał pokazać jak długą drogę muszą przebyć bohaterowie aby dopłynąć do celu, ale od razu nasuwa się skojarzenie do sagi o wikingach Radosława Lewandowskiego. O takich wyprawach napisano wiele książek, dlatego Gołkowski mógł skrócić ten wątek zostawiając sobie miejsce na inne, bardziej spektakularne motywy. Po dość długim wstępie bohaterowie w końcu dopływają do celu, a akcja ponownie się rozkręca. Bardzo podobał mi się kontrast prostych ludzi z północy z przepychem i rozmachem wielkiego miasta. Sytuacje do jakich dochodzi przez nieznajomość obcej kultury są bardzo ciekawie i często prowadzą do różnych komplikacji, które tylko ubarwiają fabułę. Przykładem może być różnica obrzędów pogrzebowych, czy korzystanie z łaźni. Uważam, że autor bardzo dobrze wczuł się w rolę wikinków i przedstawił to wszystko bardzo obrazowo. Jednak najciekwaszym elementem fabuły, który zmienia perspektywę patrzenia na akcję jest przedstawienie różnych punktów widzenia rodzącego się konfliktu. Michał Gołkowski zadbał aby czytelnik miał możliwość poznania postaci z obu stron. Dzięki temu granica między dobrem a złem zostaje delikatnie zatarta a czytelnik ma szersze pole widzenia fabuły.

 

"Złote miasto" to książka, która wciąga. Trudne warunki, ludzie, którzy muszą zmierzyć się z nieznanym i zupełnie nowym światem, oraz ON, niezłomny i zdeterminowany, BÓG w ludzkiej skórze. A może...to jednak człowiek, który chce być bogiem? Przekonajcie się sami, bo już nie długo wszystkie tajemnice zostaną odkryte...

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!