Tabu

Autor: Bernadeta Prandzioch

Okładka wydania

Tabu


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Opis Wydawcy

Każde miasteczko ma swoje mroczne tajemnice. Zapraszamy na Mazury!

 

„(…) Czuł się jak w potrzasku, nerwowo wodził wzrokiem z jednej strony na drugą. Miał coraz mniej czasu, coraz mniej powietrza, pomieszczenie się kurczyło, pochłaniało przestrzeń. Wydawało mu się, że jest coraz bliżej rozwiązania, że jeśli pozwoli sobie poddać się temu uczuciu, przypomni sobie, co się wydarzyło. Musiał przetrwać ten lęk. Zacisnął powieki i wkroczył z powrotem w ciemność. Przywołane z pamięci obrazy zaczęły wirować, próbował je uchwycić, lecz one wciąż mu umykały. Słyszał jakiś stłumiony krzyk, głuche uderzenie, czuł gałęzie smagające go po twarzy i ramionach, nierówności drogi. Biegł, na pewno biegł. Przed czym uciekał?”

 

Skazany przed laty za morderstwo pacjent szpitala psychiatrycznego Zygmunt Milewski próbuje popełnić samobójstwo. Jeden z psychiatrów, Wiktor Janosz, zaczyna interesować się jego przypadkiem i z pomocą znajomego policjanta wraca do dawno zamkniętej sprawy. Ku swojemu zdziwieniu napotyka jednak mur milczenia, a nawet wrogości. Niechęć potęguje fakt, że Wiktor jest w miasteczku obcy, przyjechał tutaj z Warszawy z powodu problemów osobistych i zawodowych. Mimo to nie odpuszcza, a zawikłane tropy prowadzą go w odległą, przed- i powojenną przeszłość Węgorzewa-Angerburga i jego mieszkańców. W śledztwie pomaga mu młoda dziennikarka, Judyta Socha. Jakie tajemnice spokojnego małego miasteczka z niegdysiejszych Prus Wschodnich wyjdą na jaw?

 

Bernadeta Prandzioch (ur. 1989), Ślązaczka od pokoleń mieszkająca w katowickiej dzielnicy Załęże. Z wykształcenia psycholog, absolwentka Uniwersytetu Śląskiego. Publicystka, pisała m.in. dla „Znaku”, „Opcji”, „Popmoderny” i „FA-artu”. Jej opowiadania ukazały się na łamach „Chimery”, „Nowej Fantastyki” oraz w antologii Pożądanie (2013). Zakochana w portugalskich Azorach, gdzie zawsze panuje wiosna. DW REBIS wydał jej świetną powieść kryminalną Terapeutka.

Pani M

"Skazany przed laty za morderstwo pacjent szpitala psychiatrycznego Zygmunt Milewski próbuje popełnić samobójstwo. Jeden z psychiatrów, Wiktor Janosz, zaczyna interesować się jego przypadkiem i z pomocą znajomego policjanta wraca do dawno zamkniętej sprawy. Ku swojemu zdziwieniu napotyka jednak mur milczenia, a nawet wrogości. Niechęć potęguje fakt, że Wiktor jest w miasteczku obcy, przyjechał tutaj z Warszawy z powodu problemów osobistych i zawodowych. Mimo to nie odpuszcza, a zawikłane tropy prowadzą go w odległą, przed- i powojenną przeszłość Węgorzewa-Angerburga i jego mieszkańców. W śledztwie pomaga mu młoda dziennikarka, Judyta Socha".

 

Przyznam szczerze, że bałam się lektury tej książki. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po autorce, bo to było moje pierwsze spotkanie z nią. Widziałam na temat powieści bardzo skrajne opinie. Jedni się nią zachwycali, drudzy twierdzili, że szkoda na nią czasu. Mnie zdecydowanie bliżej do osób, które pozytywnie oceniają tę powieść. Może i nie sprawiła, że nie spałam po nocach, myśląc o fabule, ale przypadła mi do gustu i wciągnęła mnie, choć nie była to łatwa lektura.

 

Urzekł mnie przede wszystkim klimat tej powieści. Momentami aż przechodził mi po plecach dreszcz, gdy czytałam książkę. Mamy niewielką miejscowość, w której o wielu sprawach się nie mówi, zamiata się je pod dywan, bo tak jest dla wszystkich lepiej. Rozwikłanie jakiejkolwiek zagadki w takim miejscu stanowi nie lada wyzwanie. Ktoś z zewnątrz jest postrzegany przez mieszkańców jako zagrożenie i nie są oni zbytnio skorzy do współpracy. Nawet w pewnym momencie podchodzą do wszystkiego z wrogim nastawieniem. Bo po co plątać się w dawno zamknięte sprawy? Co to komu dobrego może przynieść? Niech lepiej obcy trzymają się swoich spraw i dadzą innym święty spokój.

 

Spodobało mi się to, w jaki sposób autorka połączyła warstwę psychologiczną z wątkiem kryminalnym. Do tego wszystkiego dochodzą aspekty historyczne i polityczne. Mieszanka wybuchowa, sporo rzeczy mogło pójść nie tak, ale uważam, że Bernadeta Prandzioch poradziła sobie z każdym z wątków.Język, jakim posługuje się autorka, jest przystępny. Nieco obawiałam się tego, że tak ciężka tematyka wpłynie również na sposób, w jaki będzie opisywana całość. Na szczęście Bernadeta Prandzioch używa przystępnego, zrozumiałego dla odbiorców języka. Nie musicie obawiać się tego, że zostaniecie zasypani naukowym słownictwem z racji wykonywanego przez głównego bohatera zawodu.

 

Nie mam zastrzeżeń co do tego, w jaki sposób zostało przeprowadzone wspomniane w opisie śledztwo. Składało się w logiczną całość i nie było tu niepotrzebnych dłużyzn. Śledziłam jego postępy z zainteresowaniem. Zastanawiałam się, co właściwie stało się wcześniej i czy aby na pewno osądzono właściwego człowieka.Jeśli chodzi o bohaterów - zapadają w pamięć, czuje się więź z nimi. To był duży plus. Trochę obawiałam się tego, jak zostanie poprowadzony Wiktor, czy nie będzie kalką, ale trudno mi go porównać z innym bohaterem literackim, którego do tej pory spotkałam. Intrygowała mnie również Judyta.

 

Dla kogo jest to książka? Myślę, że dla wszystkich czytelników, którzy lubią powieści, których akcja jest osadzona w niewielkich miejscowościach skrywających mroczne tajemnice, jakie nie powinny nigdy ujrzeć światła dziennego. Moim zdaniem klimat robi dobrą robotę, a reszta idealnie uzupełnia całość. Gdyby akcja działa się w innym miejscu, zdecydowanie czegoś by tej książce zabrakło.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!