Okładka wydania

Stalowe Drapieżniki

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Stalowe Drapieżniki | Autor: Mariusz Borowiak

Wybierz opinię:

Pani M

Dziś opowiem Wam parę słów o książce na temat polskich okrętach podwodnych, począwszy od okresu międzywojennego, przez II wojnę światową aż do momentu rozwiązania Polskich Sił Zbrojnych w Wielkiej Brytanii.

 

Autor wykorzystał niepublikowane dokumenty i relacje naocznych świadków, które nie pojawiły się jak dotąd w żadnej publikacji. Niejako napisał historię marynarki wojennej na nowo. Pojawia się tu historia trzech okrętów podwodnych: „Rysia”, „Żbika” i „Sępa” oraz ich załóg internowanych w Szwecji. Za sprawą tej publikacji możemy poznać dokonania bojowych okrętów przekazanych PMW przez aliantów w czasie II wojny światowej. Książka zawiera szczegółowe dane techniczne, informacje o uzbrojeniu i składzie załóg, relacje świadków oraz mnóstwo dotąd niepublikowanych zdjęć.

 

Nie jestem wielką fanką marynarki wojennej i wiem o niej niewiele, tyle co usłyszę od męża, który interesuje się tym tematem. Jednak zdecydowałam się na lekturę tej książki, ponieważ zainteresowało mnie to, co wydawca pisał na temat załogi statków, opowiedzenia historii tych marynarzy poniekąd na nowo, bo z wielu względów prawda nie mogła wcześniej ujrzeć światła dziennego.

 

Kiedy zobaczyłam tę publikację, pomyślałam, że wykopałam sobie dołek i na własne życzenie wpadłam do niego po uszy. Dlaczego? Raz, nie byłam obeznana w temacie i rzuciłam się na głęboką wodę, dwa, to cegła, której nie da się przeczytać za jednym zamachem, ale uwaga. Nie jest to typowo techniczna publikacja, która już od pierwszych stron zanudza czytelnika. Owszem, znajdują się tutaj parametry, ale nie mogło ich zabraknąć. Wszystko jednak zostało przedstawione w ciekawy sposób.

 

Nie spodziewałam się, że to napiszę, ale autor ma lekkie pióro. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że będę z takim zainteresowaniem czytać o okrętach wojennych. Jak już mówiłam, nie są to moje klimaty, ale Mariuszowi Borowiakowi udało się zdobyć moją uwagę. To była porządna lekcja historii i cieszę się, że mogłam wziąć w niej udział. Co prawda nie przeczytałam jej od razu, musiałam sobie robić przerwy, ale to kawał dobrej lektury. Widać, że autor włożył sporo pracy w przygotowanie tej publikacji. Pod względem treści nie jestem w stanie przyczepić się do niczego. Autor porwał się na dość trudny i obszerny temat, ale udźwignął go i podziwiam go za tę pracę. Na pewno nie była łatwa, nie jestem nawet w stanie wyobrazić sobie, ile czasu poświęcił na poszukiwanie dokumentów, na których się opierał, ale efekt końcowy robi wrażenie.

 

Cieszę się, że ktoś postanowił zerwać z powtarzanymi na temat marynarki wojennej mitami. Nie można zapominać o tym, że na okrętach służyli zwykli ludzie, którzy nie zawsze zachowywali się tak, jak można by wymagać od kogoś na ich stanowisku. A przecież nie wypadało źle o nich mówić. I przy okazji można dowiedzieć się, że parę sukcesów, którymi się chwalono, to tak naprawdę pic na wodę.
Ok, pochwaliłam, ale na końcu jeszcze pomarudzę. Treść jest dla mnie na naprawdę wysokim poziomie, ale już wykonanie techniczne książki trochę zawiodło. Wiem, jak ciężko przy tego typu publikacjach uzyskać dobrą jakość czarno-białych zdjęć. Wiele z nich swoje lata ma i nie było w najlepszym stanie i nie wszystkie były wyraźne. To jedyna rzecz, nad którą mogę sobie poubolewać.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial