Zofia Posmysz Szrajberka 7556 Auschwitz 1942-1945

Autor: Maria Anna Potocka

Okładka wydania

Zofia Posmysz Szrajberka 7556 Auschwitz 1942-1945


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Elżbieta Pietluch

Nakładem Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie ukazała się niezwykła publikacja poświęcona obozowym przeżyciom Zofii Posmysz, powieściopisarki i scenarzystki. Nie jest to biografia w klasycznym znaczeniu tego słowa, ale nietuzinkowe świadectwo ocalonej z Holocaustu, wzbogacone o osobiste wyznania, w jaki sposób te traumatyczne doświadczenia ukształtowały jej dalsze losy oraz postawę światopoglądową. Doniosłość tego wydawniczego przedsięwzięcia tkwi w tym, że do rąk czytelnika trafia nie tylko tekst oparty na rozmowach Marii Anny Potockiej z dawną więźniarką, ale też audiowizualny zapis obozowej historii tytułowej szrajberki. Autorka bynajmniej nie dokonała prostej transkrypcji przeprowadzonego wywiadu, ingerencja redakcyjna w oświęcimską opowieść Posmysz wydaje się niemal niewidoczna, bo intencją Potockiej było zachowanie oralnego charakteru wypowiedzi pisarki, bez retorycznych ozdobników i emocjonalnie nacechowanej leksyki. Poetyka świadectwa wymaga bowiem odmiennej dykcji, dzięki prostemu i beznamiętnemu językowi prawda przekazu wybrzmiewa o wiele silniej i dobitniej.

 

Materiał tekstowy wiernie więc imituje zrównoważony, opanowany ton, w jakim wypowiada się Posmysz na zarejestrowanych nagraniach, a użyta narracja pierwszoosobowa dodatkowo to złudzenie potęguje. Autorka usuwa się w cień, zaciera wszelkie ślady wskazujące na osobisty stosunek do bohaterki tekstu i z wielką dyskrecją relacjonuje jej historię, mimo że intensywność spotkań poprzedzających powstanie książki doprowadziła do zadzierzgnięcia przyjacielskich więzów między rozmówczyniami. Jedynie we wstępie Potocka z nieskrywanym podziwem wyraża się o Posmysz obdarzonej charyzmą, siłą duchową i pięknem. Do pierwszego spotkania między nimi doszło w Międzynarodowym Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu, gdzie pisarka od dwudziestu lat wypełnia misję pedagogiczną, chętnie dzieląc się swym świadectwem z młodymi ludźmi, którzy dzieje drugiej wojny światowej znają jedynie z podręczników szkolnych. Wszyscy goście MDSM twierdzą zgodnie, że kontakt z tą niezwykle uduchowioną pisarką pozwala spojrzeć na historię z odmiennej perspektywy.

 

Inkrustowana licznymi fotografiami opowieść Posmysz rozpoczyna się od wspomnień domu rodzinnego na krakowskim Prokocimiu, następnie zahacza o czasy szkolne i młodzieńcze marzenia, których kres wyznacza osadzenie 21-letniej Zosi w hitlerowskim więzieniu za udział w działalności podziemnej. Znalezienie się w niewłaściwym miejscu i w nieodpowiednim czasie skutkuje w dalszej kolejności wywózką do Oświęcimia. W obozie pisarka wielokrotnie ociera się o śmierć, przetrwanie w tak nieludzkich warunkach zawdzięcza jedynie głębokiej wierze i pomyślnym splotom okoliczności, bo za takie możemy uznać pracę w bloku kuchennym i późniejsze prowadzenie księgowości pod okiem Aufseherin Franz, późniejszego pierwowzoru postaci esesmanki z powieści Pasażerka. To właśnie dostęp do materiałów piśmienniczych umożliwia jej pierwsze wprawki literackie. Bohaterka mimo licznych niebezpieczeństw, jakie czyhają na nią po wyzwoleniu obozu Auschwitz, ostatecznie wraca do domu i na miejscu dowiaduje się o śmierci ojca. Tak w zasadniczym skrócie i nieuchronnym uproszczeniu prezentuje się oświęcimski rozdział z życia Posmysz, który znajduje wyraz w jej twórczości i składanych świadectwach.

 

Choć tematyka obozowa stale uobecnia się za sprawą zarówno literatury faktu, jak i utworów fikcjonalnych, to w czasach, gdy umierają ostatni świadkowie Shoah, literatura non fiction podejmująca problematykę Zagłady zostaje coraz częściej wypierana przez teksty beletrystyczne o wątpliwych wartościach historycznych i etycznych. Zważywszy na dominujące tendencje wydawnicze tym bardziej należy zwrócić się ku bezpośrednim źródłom, w których udokumentowane zostały autentyczne wspomnienia byłych więźniów obozów koncentracyjnych ze względu na ich wysokie walory humanistyczne.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!