Kaci Wołynia Najkrwawsi Ludobójcy Polaków

Autor: Marek A. Koprowski

Okładka wydania

Kaci Wołynia Najkrwawsi Ludobójcy Polaków


Dodatkowe informacje

  • Autor: Marek A. Koprowski
  • Gatunek: Historyczne
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 352
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 160x230 mm
  • ISBN: 9788366217300
  • Wydawca: Replika
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Zakrzewo
  • Ocena:

    5/6

    5/6

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Książkomaniaczka

Historia Polski miała okrutny przebieg. Głównie w latach wojennych i okupacyjnych. Jednym z najkrwawszych wydarzeń jest mord wołyński, który zapadł w pamięci bardzo głęboko. Ponadto wydarzenia wołyńskie są zdecydowanie bardziej tragiczniejsze niż pobyt w obozach koncentracyjnych.

 

"Kaci Wołynia. Najkrwawsi ludobójcy Polaków" to książka, którą powinien przeczytać każdy Polak . Szczególnie dlatego, że w szkołach o Wołyniu się nie mówi, a jeżeli już to jest on wspomniany tylko z daty. Takie traktowanie tego wydarzenia jest bardzo przykre, gdyż każdy stara się o tym nie pamiętać. Jednak powinniśmy znać losy Polaków mieszkających na Wołyniu w 1943 roku. Okrucieństwo tych wydarzeń i bestialskie traktowanie ludzi sprawia, że czytelnik musi przerywać czytanie, żeby ochłonąć...

 

Marek A. Koprowski napisał pierwszą w historii książkę, która ukazuje ludzi odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków na Wołyniu. Wielu ludzi uważa, że za tym mordem stoją grupy Ukraińców. Otóż nie! Autor powieści ukazuje, że za tymi wydarzeniami stoją konkretne osoby wydające rozkazy namawiające do zabójstwa Polaków!

 

Uwierzcie mi, ale ta książka jest bardzo wstrząsająca i skłaniająca do rozmyślań nad tym jak jedna jednostka jest w stanie zmanipulować setki ludzi i namawiać ich do dokonywania tak bestialskich mordów. Ukraińcy nie baczyli na to kogo zabijają. Nie ważne, czy to byli młodzi, starzy, czy dzieci. Dostali rozkaz zabicia wszystkich mieszkańców danej wioski to ten rozkaz bezzwłocznie wykonywali. Główne praktyki jakie stosowali członkowie UPA (Ukraińskiej Powstańczej Armii) to m.in. rąbanie siekierą, gwałty, rozcinanie brzuchów, wbijanie kołków w oczy... Ponadto podpalali wsie, żeby zacierać ślady swojej działalności...

 

W powieści "Kaci Wołynia. Najkrwawsi ludobójcy Polaków" możemy natknąć się na wspomnienia osób, które przeżyły tamtą tragedię. Osoby te do tej pory zmagają się z koszmarami dotyczącymi tamtych wydarzeń. Najbardziej zapadło mi w pamięci wspomnienie mężczyzny, który w wieku kilku lat był świadkiem tych wydarzeń i nadal je pamięta... Także możecie sobie wyobrazić jaki wpływ na człowieka miały te mordy... Jaką ci ludzi mieli traumę. Najbardziej wstrząsające wspomnienia to opisy również tego jak osoby, które zdołały uciec po powrocie do swojej wioski zastawały w niej rozczłonkowane i pokiereszowane ciała, a ci którzy jeszcze żyli prosili o dobicie, gdyż nie byli w stanie znieść takiego cierpienia...

 

Powieść "Kaci Wołynia. Najkrwawsi ludobójcy Polaków" autorstwa Marka A. Koprowskiego to jak już wyżej wspomniałam książka, którą powinni przeczytać Polacy, głównie ze względu na to, aby wzrosła ich świadomość co do wydarzeń wołyńskich. Książka ta jest napisana prostym, przyjemnym i zrozumiałym językiem, także nie trzeba się obawiać tego, że coś będzie niezrozumiałe. Ponadto w tej lekturze znajdziemy nie tylko opisy ludobójców Polaków, wspomnienia ludzi, którzy przeżyli, ale również znajdziemy tutaj rozkazy, które zostały wydawane przez główno-dowodzących, zdjęcia oprawców UPA, oraz ich wspomnienia. Autor korzystał z bardzo wielu banderowskich źródeł przez co jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć co skłoniło tych ludzi do tak okrutnych czynów...

 

Z całego serca polecam Wam powieść Koprowskiego. Jeżeli lubicie powieści historyczne, a szczególnie jeżeli chcecie dogłębniej poznać przebieg rzezi wołyńskiej to bez chwili zawahanie sięgajcie po książkę "Kaci Wołynia. Najkrwawsi ludobójcy Polaków". Ta lektura sprawi, że zrozumiecie, iż tak naprawdę traktowanie Polaków przez Niemców, czy sowietów jest nieporównywalne do bestialstwa banderowców.

Inka92

Zło różne przybiera postacie
Pod wieloma maskami się kryje
Nie ma zasady, która określiłaby jego kolor
Przyjęło się jednakowoż
Że mrok i czerń są siedliskiem zła
Że krew czerwona
To jego ozdoba
Szczyci się jej przelewem
Lecz to nieprawda jest do końca
Bo zło czai się wszędzie
Piękny dom, jasne okna
Żona, dzieci i on
Przez wszystkich lubiany
Na zewnątrz miły
A w czterech ścianach
Domowego ogniska
Zamienia się w smoka
Któremu ogień bucha z pyska
Niech nie zwiodą Cię pozory
Zło różne ma kolory
Tak jak postacie, maski zmienia
Inne wciąż barwy przywdziewa
Raz jest kobietą, raz mężczyzną
Raz jest Tobą, a raz mną
Zło zmiennokształtne
Wielobarwne
Niebezpieczne
Nigdy nie wiesz z której uderzy strony
Zło śpi ukryte w każdym z nas
Zło ludzkie barwy ma !

 

Historia Polski to krwawy szlak wiodący przez pola Grunwaldu, przeprawiający nas przez potop szwedzki, przez mroki I wojny światowej, aż po czasy przesiąknięte wszechobecnym złem, pozbawione oznak człowieczeństwa, pełne nienawiści i szaleństwa, po czasy panowania Mordoru i Saurona, czasy II wojny światowej.

 

Szlak ten naznaczony jest przelaną krwią naszych rodaków, naszych dziadów i pradziadów, szlak ten wytyczają ofiary wojny, okrucieństwa i nienawiści, szlak ten napiętnowany jest oddechem i barwą zła.
II wojna światowa nie kończy się na zbrodniach nazistów i ZSRR, nie, ten mroczny czas to także skąpane w morzu krwi losy Polaków na Wołyniu.

 

Książka Marka A. Koprowskiego "Kaci Wołynia. Najkrwawsi ludobójcy Polaków" traktuje właśnie o rzezi wołyńskiej i o tych, którzy pociągali za sznurki, o tych, którzy byli odpowiedzialni za masowe mordy na Polakach zamieszkujących te tereny.

 

Dotychczas znane mi były tylko opowieści dziewczyn, które przeżyły piekło Wołynia w 1943 roku, zebrane przez Annę Herbich w " Dziewczynach z Wołynia". Już lektura tej książki wstrząsnęła mną dogłębnie. Jednakże historia opisywana tu była z punktu widzenia ofiar. Natomiast Koprowski w swojej publikacji odsłania przed nami punkt widzenia zabójców, katów z Wołynia. Bezimienne, bezkształtne zło wynurza się z oparów mgły, zyskuje imiona i nazwiska ludzi, mających krew na rękach niewinnych ludzi, mężczyzn, kobiet, dzieci, młodych i starców. Stajemy twarzą w twarz z wysłannikami szatana.

 

Książka "Kaci Wołynia" prezentuje w kilkunastu rozdziałach sylwetki ukraińskich zbrodniarzy. Ukazuje jak chora ideologia o czystości kraju, przekształca ludzi w potwory zionące nienawiścią i chęcią mordu. Jak propaganda głoszona przez nacjonalistyczne ugrupowania ukraińskie zmieniła myślenie Ukraińców. Jak ludzie żyjący do tej pory w zgodzie, po sąsiedzku, chwytają za siekiery, sierpy, noże i dokonują przerażających zbrodni na swoich sąsiadach, Polakach.

 

Publikacja ta również odsłania prawdę o prawdziwych motywach rzezi wołyńskiej. Nie było to, jak twierdzą ukraińscy historycy, spontaniczne chłopskie powstanie, a zaplanowane działanie, przez konkretnych ludzi, zmierzające do całkowitej eksterminacji Polaków z ziem wołyńskich.

 

Na uwagę zasługuje fakt przytaczania przez autora w publikacji różnych dokumentów, fragmentów rozkazów, notatek służbowych czy wspomnień, co oddaje ogrom tragedii, jaka miała miejsce na Wołyniu, a także nadaje odpowiedni wydźwięk przybliżanym przez autora informacjom. Pokazuje to również świetne i profesjonalne przygotowanie autora do tematu, który opisuje. Dodatkowo urywki tych dokumentów czy fotografie, które przeplatają tekst, stanowią swoisty smaczek dla miłośników historii, pragnących poznać tych, którzy stoją za ludobójstwem na ziemiach wołyńskich.

 

Publikacja ta jest ważną cegiełką w budowie przybytku prawdy o historii Polaków, o naszej historii. Oddaje ona hołd poległym na ziemiach wołyńskich. Nie boi się wskazać winnych śmierci tylu niewinnych istnień. Jest to istotna lektura dla każdego historyka, dla tych, którym los Wołyniaków jest szczególnie bliski sercu, dla tych, którzy przeżyli, dla ich potomków i potomków tych, którzy oddali tam swoje życie. Znać prawdę i przekazywać ją następnym pokoleniom, by pamięć o poległych nigdy nie zaginęła, jest naszym obowiązkiem! 

 

Polecam lekturę książki pana Marka, to idealna lekcja historii, która odsłania prawdę o jednym z najstraszniejszych zdarzeń w historii naszego narodu. Moja ocena to mocna 5!

DonCentauro

Wołyń, rok 1943. Czas, kiedy sąsiad wystąpił przeciwko sąsiadowi, czas okrutnego ludobójstwa, masowej eksterminacji przeprowadzonej na polskich obywatelach. Okrucieństwo napastników było niewyobrażalne, a cała akcja zaplanowana tak, by wyglądała na spontaniczny, niepodległościowy zryw obywateli Ukrainy. W sadystyczny sposób eksterminowano całe wsie, nierzadko nie pozostawiając żadnych świadków. Powojenna sowiecka propaganda zadbała o to, by wołyskie ludobójstwo pozostawało zapomniane, również po upadku komunizmu w Polsce rzadko poruszano ten temat. A przecież o tak potwornej zbrodni trzeba i powinno się mówić.

 

„Kaci Wołynia” to kolejna książka Marka Koprowskiego, którą miałem przyjemność czytać i podobnie jak w poprzednim przypadku jestem pod wrażeniem ogromu pracy, jaka wykonał autor jak również rzetelności w podejściu do tematu. Dzięki dostępowi do akt Marek Koprowski mógł pokazać czytelnikowi prawdziwe twarze zbrodniarzy z Wołynia i to dosłownie – zachowały się bowiem ich zdjęcia, które oczywiście w książce również się znajdują. Po raz pierwszy większość z osób, interesujących się historią, może spojrzeć w twarz osobom, które w mniejszym lub większym stopniu wydały wyrok na polskich obywateli, zamieszkujących Wołyń.

 

Autorowi udało się w swojej książce umieścić zaskakująco dużo informacji na temat osób odpowiedzialnych za rzeź. Ale te historie, to również historie politycznych zmagań w środowisku ukraińskim, starcia ideologiczne i zmiany stron, po której opowiadali się główni bohaterowie tych opowieści. To przecież czas drugiej wojny światowej, a na terenie Wołynia splatały się interesy nie tylko Polaków i Ukraińców, ale również Niemców i rosyjskiego NKWD, Również w swoim własnym środowisku osoby dowodzące masakrą nie umiały dojść nierzadko do porozumienia.

 

Zaskakujący jest fakt, iż sporo z osób, opisanych w tej książce, swą młodość spędzało w Polsce, nierzadko na polskich uczelniach, często popadając w konflikt z polskim prawem. Kilku z nich uwięziono nawet w Berezie Kartuskiej. W wielu opisanych przypadkach można prześledzić rozwój u danej osoby wrogości do Polski i rosnący, skrajny nacjonalizm. Tak rodziła się OUN – Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, która dość wcześnie podzieliła się na dwie frakcje – OUN-B (Banderowcy) i Oun-M (melnykowcy).

 

Niezwykle cenne są cytaty z wspomnień zarówno agresorów, jak i ofiar. W tym pierwszym przypadku można poznać ówczesny tok myślenia zbrodniarzy, sposób, w jaki podchodzili do ludności polskiej i jakie motywacje nimi kierowały. Doskonale ukazują one również tarcia i nieporozumienia w gronie samych OUN-owców. Szokujące wspomnienia tych nielicznych osób, które przetrwały, ukazują ogrom zbrodni i brutalne metody zabójstw, dokonywanych przez napastników.

 

Każda z zamieszczonych biografii opisuje nie tylko młodość ukraińskich zbrodniarzy i okres ich działania na Wołyniu, ale również późniejsze losy. W sporej części przypadków ich kariery nie trwały długo, wielu z nich nie dożyło nawet zakończenia wojny, ginąc z rąk NKWD. Ale już na przykład Mykoła Lebied, który został współpracownikiem CIA, dożył roku 1998 i zmarł w USA. Takich jak on było jednak niewielu.

 

Choć zmarli w większości przedwcześnie, ukraiński naród o nich nie zapomniał. Wielu z nich, choć ma status zbrodniarzy, u naszych wschodnich sąsiadów ma postawione pomniki, a dla wielu są idolami. Bandera czy Enej są niemal bohaterami narodowymi, choć na swych dłoniach mają krew dziesiątek tysięcy ludzi których jedyną wina było to, iż byli Polakami.

 

O Wołyniu trzeba mówić i pamiętać, trzeba wyciągnąć tę zbrodnie ludobójstwa z mroków historii i przypominać o niej kolejnym pokoleniom. Dzięki takim autorom jak Koprowski katom polskiego narodu zdjęto maski, obnażając ich prawdziwe oblicza. To nie był spontaniczny ruch ukraińskiego chłopstwa, uzbrojonego w widły i kosy, to była zaplanowana na najwyższych szczeblach zbrodnia z premedytacją, a osoby za nią odpowiedzialne zostały ustalone i opisane w tej książce. Ta książka to dobry wstęp do odkrycia prawdy o tym, co stało się na Wołyniu wiosną i latem 1943 roku.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!