Podmuch

Autor: Mateusz Dziadkowiec

Okładka wydania

Podmuch


Dodatkowe informacje

  • Autor: Mateusz Dziadkowiec
  • Gatunek: Fantasy & SF
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 220
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145x205 mm
  • ISBN: 9788381590075
  • Wydawca: Poligraf
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Brzezia Łąka
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Miało być dobrze, a wyszło jak zwykle... - te znane powiedzenie niezwykle często znajduje swoje uzasadnienie w kontekście ambitnych planów pisarzy, którzy mają ciekawy i nieszablonowy pomysł, ale nie do końca potrafią przełożyć go na karty literatury. Tak właśnie ma się rzecz z powieścią Mateusza Dziadkowca pt. "Podmuch", która to ukazała się nakładem Wydawnictwa Poligraf. O tym, co dokładniej "nie zadziałało" w tej książki, postaram się opowiedzieć w poniższej recenzji.

 

Zacznijmy od samego pomysłu na tę opowieść, który jest naprawdę intrygujący. Oto mamy początek świata i ziszczenie boskiego planu, jakim było stworzenie wspaniałego, szczęśliwego i bliższego Niebu za sprawą gór, świata. I tak też się stało, gdy oto mieszkańcy pewnej górskiej wioski wiodą iście rajskie życie. Wtedy jednak pojawia się ktoś i coś, co burzy ten stan rzeczy za sprawą przerażających i niewyjaśnionych wydarzeń, jak i też wywołując zagrożenie dla ludzi. Wówczas na odsiecz człowieczej rasie przybywają anioły, które zrobią wszystko, by dobro i jasność zatriumfowało nad złem i ciemnością...

 

Jak sami widzicie, koncept ten - m.in. za sprawą nawiązania do podhalańskich legend, przedstawia się bardzo interesująco. Tyle tylko, że na tym pozytywne oceny się niestety kończą, gdyż praktyczna część tworzenia, kreowania i dopracowywania tej historii, nie powiodła się tu w takim stopniu, w jakim powinna. Największe zarzuty mam względem konstrukcji samej fabuły, która wydaje się być potraktowaną nazbyt ogólnikowo, niedopracowaną w kontekście swojej szczegółowości, czy też chociażby nie potrafiącą utrzymać nas w napięciu od pierwszej, do ostatniej strony. To także zbyt łatwe i szybkie przejścia pomiędzy poszczególnymi - kluczowymi fragmentami narracji. Tu wiążą się z tym też elementy warsztatowe, m.in. w postaci bardzo trywialnych, sztucznych i wywołujących lekki chaos, dialogów. 

 

Niestety nie lepiej ma się rzecz również z kreacją bohaterów, jak i też obrazu miejsca akcji tej opowieści. Otóż postacie są mało przekonujące, kompletnie nie naturalne w swym postępowaniu, podejmowaniu decyzji, czy też chociażby okazywaniu emocji i uczuć, a do tego po prostu nie budzą w nas odczuć względem nich - czy to dobrych, czy też negatywnych, pozostając dla nas postaciami kompletnie obojętnymi. Co do kreacji obrazu świata, czyli połączenia realizmu z boską i piekielną obecnością sił nadprzyrodzonych, to tu także można mieć zarzut względem nazbyt dużej powierzchowności, która nie mogła oddać sobą w pełni klimatu, charakteru i niezwykłości tego miejsca. Owszem, opisy są ciekawe, ale zbyt ogólnikowe, a tym samym nie wykorzystujące potencjału, jaki tkwił w tym całościowym obrazie...

 

Czy zatem niniejsza powieść jest kompletną złą..? Myślę, że jednak nie, gdyż jej pomysł, ale też i fabuła potrafią nas zaciekawić i skłonić do tego, by mimo wielu krytycznych uwag nie odłożyć tej książki, zaś jej lekturę doprowadzić do końca. Najbardziej rozczarowujące jest tutaj bowiem to, że powieść ta - po rozbudowaniu wątków, porządnej redakcji i tchnięciu więcej życia w bohaterów, miała szansę stać się naprawdę udaną i mającą wiele do zaoferowania pozycją na polu polskiej fantastyki. Cóż..., szkoda że tak się nie stało, ale być może z każdą kolejną odsłoną twórczości Mateusza Dziadkowca, będzie w tym względzie już tylko lepiej.

 

Podsumowując - powieść "Podmuch" to pozycja nie wykorzystująca swojego naprawdę dużego potencjału, a oferująca jedynie minimum efektowności i jakości, jakie to mogły z niego wypłynąć. To opowieść fantasy, która być może usatysfakcjonuje sobą mniej wymagających miłośników tego literackiego gatunku, ale z pewnością nie zyska wielkiego uznania w oczach wiernych fanów tego rodzaju historii. Oczywiście, to tylko moja opinia, z którą nie trzeba się zgadzać, dlatego też mimo wszystko zachęcam was do sięgnięcia po niniejszą pozycję, by tym samym wyrobić swoją własną opinię na jej temat.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!