Libido Dominandi Seks Jako Narzędzie Kontroli Społecznej

Autor: E. Michael Jones

Okładka wydania

Libido Dominandi Seks Jako Narzędzie Kontroli Społecznej


Dodatkowe informacje

  • Autor: E. Michael Jones
  • Tytuł Oryginału: Libido Dominandi: Sexual Liberation and Political Control
  • Gatunek: Popularnonaukowe
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Jerzy Morka
  • Liczba Stron: 736
  • Rok Wydania: 2013
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 171x240 mm
  • ISBN: 9788360562611
  • Wydawca: Wektory
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Kobierzyce
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

TomG

Reklama subliminalna, zwana także podprogową ze względu na oddziaływanie na podświadomość człowieka, była stosowana już w ostatnich dekadach XX wieku i została – jak łatwo się domyślić – zakazana. W niektórych powieściach zdarzało się wykorzystywać autorom zjawisko reklamy podprogowej i wiązania jej z seksem do zbudowania intrygującej fabuły, jak np. w przypadku Nocnych deszczy Deana R. Koontza. Seks był czynnikiem prowadzącym pośrednio do kontroli jednostki, a nawet jej ubezwłasnowolnienia.

 

Popularnonaukowa publikacja autorstwa E. Michaela Jonesa, zatytułowana Libido dominandi. Seks jako narzędzie kontroli społecznej co prawda nie traktuje o wykorzystywaniu reklamy subliminalnej, ale opisuje metody kontrolowania ludzi w taki sposób, aby pozostawali oni nieświadomi faktu, iż podlegają jakiejkolwiek kontroli. Taka forma panowania opiera się na manipulacji ich pożądaniami, gdyż – jak pisze sam autor – człowiek się z nimi utożsamia. Zresztą trudno polemizować z faktem, iż człowiek uważający, że wybór którego dokonuje, jest jego własnym wyborem, chętniej dąży do jego wprowadzenia w życie. Problem jednak w tym, że czasami nie zdajemy sobie sprawy z faktu, iż taki wybór nie jest tak do końca naszym własnym.

 

Libido dominandi jest – w skrócie mówiąc – publikacją opisującą, w jaki sposób wyzwolenie seksualne stało się formą politycznej kontroli. Ta bardzo ładnie wydana, opatrzona twardą oprawą i zawierająca ponad siedem setek stron książka składa się z trzech w zasadzie części, które mieszczą w sobie sporo krótszych rozdziałów. Czytelnik będzie czytał w nich o różnych miejscach w różnym okresie czasowym, począwszy od późnych lat drugiej połowy XVIII wieku, a skończywszy na schyłku wieku XX. Będziemy przenosić się z Francji do USA, z Niemiec do Wielkiej Brytanii i Austrii. Taki zakres czasowy obejmuje wiele znanych z historii postaci, o których pisze autor, na przykład twórcę Illuminatów Adama Weishaupta, legendarnego Markiza de Sade, Zygmunta Freuda i Carla Junga. Czytelnik zauważy także liczne nawiązania do biblii i wiary chrześcijańskiej, co ma bardzo duże znaczenie dla publikacji E. Michaela Jonesa. Jak pisze autor:

 

„Manipulacja ta służy dziś mrocznym siłom do udoskonalenia systemu finansowego i politycznego nadzoru oraz eksploatacji. Dogłębnie rozumieli to św. Paweł i św. Augustyn, nazywając zjawisko owo „zniewoleniem przez grzech”.”

 

Libido dominandi zawiera w sobie całkiem sporo apologetyki o mało znaczącej wartości merytorycznej i w zasadzie niepotrzebnej do potwierdzenia tez wysnuwanych przez autora. Argumentacja E. Michaela Jonesa również nie jest do końca przekonująca, niektórzy z czytelników – ci bardziej sceptyczni – miejscami mogą poczuć się nawet rozczarowani. Mimo to jednak ogólnie rzecz ujmując warstwa tekstowa stanowi tutaj mocno intrygującą, pobudzającą do myślenia istotę opisywanej przez autora społeczno-politycznej manipulacji.

 

Publikacja E. Michaela Jonesa może okazać się pod pewnymi względami książką o treści kontrowersyjnej, nie na tyle jednak, aby miało to przeszkadzać czytelnikowi w odbiorze głównych założeń stawianych przez autora. Argumentacja argumentacją, lecz Libido dominandi pozostaje pozycją ciekawą ze względu na poruszaną tematykę, wiele opisywanych w niej zdarzeń i postaci oraz – przede wszystkim – poprzez zwrócenie uwagi publicznej na istotny fakt manipulacji stosowanej wobec społeczeństw. Nie da się przecież ukryć, iż władza potrzebuje narzędzia pozwalającego jej w mniejszym lub większym stopniu sprawować kontrolę nad jednostkami, nad tym, co myślą, czego pragną i co wybierają. Libido dominandi dość skutecznie ukazuje mechanizmy stosowane w tym celu na przestrzeni minionych dziesięcioleci. Warto przeczytać, nawet jeśli nie będziemy się zgadzać z każdym słowem autora.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!