Zły Kocurek Wielki Dzień Szczeniaczka

Autor: Nick Bruel

Okładka wydania

Zły Kocurek Wielki Dzień Szczeniaczka


Dodatkowe informacje

  • Autor: Nick Bruel
  • Tytuł Oryginału: Puppy's BIG DAY
  • Gatunek: Dziecięce I Młodzieżowe
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Marta Panek
  • Liczba Stron: 160
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145x210 mm
  • ISBN: 9788365796608
  • Wydawca: Mamania
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Chris

Na świecie istnieją tylko dwa typy ludzi- miłośnicy psów i zakochani po uszy fani kotów. Przynależeć można tylko do jednej z grup, a odwieczna walka między tymi dwiema frakcjami niosła ze sobą niezliczone ilości ofiar. Mówiąc jednak całkowicie poważnie to oczywiście każdy człowiek powinien kochać bezgranicznie wszystkie zwierzęta, a przynajmniej okazywać im należyty szacunek. To właśnie tych wartości uczy czternasty tom przygód Złego Kocurka autorstwa Nicka Bruela.

 

Tytułowy bohater ewidentnie wstał lewą nogą. Pomijając fakt, że wszystkie koty bardzo wysoko trzymają swoje głowy i nie liczą się z żadnym innym zdaniem poza swoim, to zdecydowanie Kocurek osiągnął na tej płaszczyźnie poziom wyżej. Na własne nieszczęście w pobliżu naszego bohatera pojawia się Bogu ducha winny wujek Muniek. Oczywiście rykoszetem (albo właśnie bezpośrednim uderzeniem) odczuwa na własnej skórze złość Kocurka i wraz ze Szczeniaczkiem ląduje poza murami domu rozpoczynając własną przygodę. Jak dalej potoczą się losy naszych bohaterów? I co było przyczyną takiego właśnie humoru Kocurka? Zdecydowanie nie chcę zdradzać zakończenia i wyjaśnienia, ale serdecznie zachęcam do sięgnięcia po tę książkę Nicka Bruela. Warto przede wszystkim nabyć tę publikacją ze względu na dzieci. Ekspresyjne i zabawne ilustracje świetnie obrazujące przygody naszych bohaterów z pewnością przypadną do gustu wszystkim małym pociechom. Myślę, że i sam rodzic niejednokrotnie uśmieje się podczas lektury „Złego Kocurka”. Trzeba przyznać, że jest to niezwykle radosna i pogodna historia, która oczywiście niesie ze sobą to co dla dorosłych powinno być najważniejsze- naukę. Poznając historię Szczeniaczka dzieci przez bardzo dobrą zabawę nauczą się szacunku do zwierząt, przyjaźni i co prawdopodobnie najważniejsze niesienia pomocy. Codziennie jesteśmy świadkami straszliwego i niesprawiedliwego traktowania pupili domowych przez nieodpowiedzialnych właścicieli. Myślę, że właśnie na tym najwcześniejszym etapie należy edukować najmłodszych, że wraz z przygarnięciem zwierzaczka rośnie odpowiedzialność. Niestety najczęściej jednak bywa tak, że to właśnie dorośli dają zły przykład, a sami powinni niejednokrotnie uczyć się od dzieci. „Zły Kocurek” pokazuje jednak te pozytywne aspekty działalności pełnoletnich, czyli w tym przypadku Wujka Muńka. Swoją drogą bohater ten prawdopodobnie przypadnie do gustu wielu Polakom gdyż akurat moim zdaniem idealnie odzwierciedla 90% typowych naszych rodzimych wujków. Biały podkoszulek, duży brzuszek piwny, za duże spodnie i znikoma ilość włosów dodaje z pewnością humoru naszej przygodzie. Z mojej strony uważam, że brakuje mu tylko wąsa, ale to moje subiektywne zdanie. Powracając jednak do głównego tematu czyli przygód Złego Kocurka to jest to również niezwykle zabawna historia, która świetnie sprawdzi się podczas wspólnego czytania. W żadnym stopniu nie przeszkadza fakt, że jest to już czternasty tom przygód głównego bohatera, gdyż poznawać jego historię można zacząć od jakiejkolwiek części. Tym więcej może to być również idealny sprawdzian by zobaczyć jakiego rodzaju literaturą interesuje się nasze dziecko. Z pewnością jeśli przypadnie do gustu Zły Kocurek to mamy w zanadrzu jeszcze wiele możliwości by przedstawić jego kolejne wspaniałe przygody.

 

„Zły Kocurek. Wielki dzień Szczeniaczka” to zdecydowanie książka godna polecenia wszystkim rodzicom (a przede wszystkim dzieciom), którzy kochają zwierzęta. Nauka poprzez zabawę to ogromny plus dla wszystkich czytelników, a zapewniam, że również dorośli mogą niejedno wynieść po lekturze publikacji Nicka Bruela. Jest to również wspaniała możliwość na mnóstwo wspólnego śmiechu przy jednoczesnym pokazaniu małym pociechom jak należy troszczyć się o naszych pupili domowych.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!