Ilaxim Lake

Autor: Daniel Wacht

Okładka wydania

Ilaxim Lake


Dodatkowe informacje

  • Autor: Daniel Wacht
  • Tytuł Oryginału: Ilaxim Lake
  • Gatunek: SensacjaThriller
  • Liczba Stron: 158
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145x205mm
  • ISBN: 9788381590891
  • Wydawca: Poligraf
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Brzezia Łąka
  • Ocena:

    3.5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Nie lubię krytykować książek, gdyż zdaję sobie doskonale sprawę z ogromu pracy, poświęceń i wyrzeczeń, jakie ponosi autor podczas jej tworzenia. Czasami jednak ów krytyka wydaje się tak bardzo uzasadnioną, iż postąpić inaczej po prostu nie można... Tak ma się rzecz z debiutancką powieścią Daniela Wachta pt. "Ilaxim Lake", która to ukazała się nakładem Wydawnictwa Poligraf...

 

Ta niewielka, bo licząca 158 stron pozycja, przedstawia nam historię Krzysztofa - męża, poszukującego zaginionej przed rokiem żony. To właśnie wtedy, z uwagi na natłok obowiązków, pozwolił on udać się swojej małżonce na wypoczynek nad tytułowe jezioro Ilaxim Lake, gdzie to wkrótce ginie po niej, jak i po kilku innych osobach, wszelki ślad i słuch. Teraz, po wielu miesiącach bezowocnych poszukiwań, Krzysztof udaje się raz jeszcze nad te feralne jezioro. Tym razem jednak los oferuje mu niespodziankę w postaci kilku intrygujących śladów, które pozwolą zbliżyć się mu do tajemnicy zaginięcia Kasi, jak i też odkryć sekrety jeziora i okolicy...

 

Powieść ta reprezentuje sobą bardzo popularny obecnie gatunek literackiego thrillera, ze szczególnym ukierunkowanie na psychologiczne ujęcie tego nurtu. Trudno by było inaczej, gdy oto mamy tu historię zagadkowego zaginięcia żony głównego bohatera, kolejne próby odnalezienie jej - żywej lub martwej, jak i uzyskiwane stopniowo odpowiedzi na najważniejsze pytanie związane z feralnym jej pobytem nad jeziorem. Ktoś mógłby zatem zapytać, co poszło nie tak...? Otóż odpowiadam - wykonanie! Wykonanie, a dokładniej rzecz ujmując przełożenie naprawdę ciekawego i intrygującego pomysłU na karty literatury, które nie do końca się tutaj powiodło...

 

Największe uwagi mam odnośnie realizmu tej historii, a dokładniej rzecz biorąc przebiegu jej fabuły z osobą Krzysztofa w roli głównej. Otóż nie przekonuje mnie jego postępowanie, scenariusz wydarzeń z jego udziałem i wreszcie samo rozwinięcie akcji, które wydaje się być nazbyt ogólnikowe, powierzchowne i chyba też nie do końca dopracowane względem szczegółowości. Tak naprawdę bowiem historia ta mógłby liczyć powyżej 300 stron, a i wtedy wydaje się, że jej potencjał nie byłby w pełni wykorzystany. Z tym argumentem wiąże się również kwestia naiwności, a raczej braku doświadczenia - w tym życiowego, młodego autora, co niestety jest bardzo widoczne podczas lektury tej pozycji...

 

Podobnie ma się rzecz również z kreacją bohaterów tej książki, jak i chociażby tak ważną rzeczą, jak dialogi. Otóż postacie - w tym z Krzysztofem na czele, wydają się być mało przekonuje, realistyczne i autentyczne, gdyż nie jawią się tu jako normalni ludzie, a bardziej jak postacie ze słabego filmu akcji klasy B, bądź podobnego horroru. I nie inaczej ma się rzecz z kwestią dialogów, które wydają się brzmieć sztampowo, mało naturalnie i nie tak, jakby wypowiadali je "żywi ludzie"...

 

"Ilaxim Lake", to nie jest dobra książka, którą to jednak za sprawą swojego samego pomysłu. mogłaby być. Mogłaby, gdyby została bardziej dopracowana w każdym ze swych najważniejszych literackich elementów, doprawiona odpowiednią porcją realizmu, czy też wreszcie poddana bardzo dobrej redakcji, której tu też najzwyczajniej w świecie, zabrakło. Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że jej autor jest bardzo młodym człowiekiem, który stawia dopiero swoje pierwsze kroki na polu pisarstwa. Dlatego też mimo wszystko cieszę się, że zdecydował sie on na jej wydanie, gdyż tylko metodą ciężkiej pracy, a co za tym idzie błędów i pomyłek, można osiągnąć pisarską perfekcję. Tym samym też pozostawiam wam decyzję o tym, czy sięgnięcie po tę książkę, zaś sama z ciekawością będę wyczekiwać kolejnego dzieła Daniela Wachta, które to - miejmy nadzieję, okaże się lepszą, dojrzalszą i bardziej dopracowaną pozycją...

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!