Okładka wydania

Siedem Niedoskonałych Reguł Elviry Carr

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Frances Maynard
  • Tytuł Oryginału: The Seven Imperfect Rules of Elvira Carr
  • Gatunek: Obyczajowe
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Magdalena Koziej
  • Liczba Stron: 464
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130x200 mm
  • ISBN: 9788381691154
  • Wydawca: Prószyński I S ka
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    6/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Siedem Niedoskonałych Reguł Elviry Carr | Autor: Frances Maynard

Wybierz opinię:

Ruda Recenzuje

“Siedem niedoskonałych reguł Elviry Carr” to dojrzała, mądra i piękna opowieść o kobiecie, która jest po prostu inna. Elvira cierpi na pewną przypadłość- nie potrafi kłamać, nie rozumie figur retorycznych, nigdy nie jest pewna, kiedy ktoś mówi poważnie, a kiedy żartuje i nie umie dopasować się do reszty. Elvira posiada zaburzenia ze spektrum autyzmu.

 

Choć czytałam już sporo na temat , nie będzie wielką przesadą, kiedy powiem, że chyba jeszcze żadna książka tak bardzo nie ujęła mnie przedstawieniem tych kwestii. Maynard napisała powieść o kobiecie, której szalenie ciężko się odnaleźć. A zrobiła to w taki sposób, że fabuła może trafić zarówno do tych walczących z tym okropieństwem na co dzień, jak i tych, którzy nie zdają sobie sprawy, na czym to wszystko polega. Można by odnieść wrażenie, że autorka przeżyła opisywane wydarzenia na własnej skórze. Tak autentycznego i realistycznego charakteru i wydźwięku nabrała książkowa Elvira.

 

Zabierając się za opisanie takiej historii Maynard postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko, ale każdym kolejnym rozdziałem udowadniała, że świetnie się przygotowała i dała z siebie wszystko. Dotarłam do informacji, że autorka pracuje z osobami podobnymi do głównej bohaterki. I jestem pewna, że nabyte doświadczenie pozwoliło jej stworzyć niebanalną i dającą do myślenia historię, w której każdy z nas może odnaleźć nieco z siebie i dla siebie. W końcu poczucie zagubienia, konieczność dopasowania się i próba znalezienia własnego miejsca nie dotyczą tylko osób chorych…

 

Maynard stworzyła interesującą historię o interesującej bohaterce. Pokazała nam świat widziany jej oczami. Wszystkie trudności, z jakimi się spotyka. Stosunek, jaki mają do niej ludzie. To opowieść pełna wzlotów i upadków. Wypełniona uczuciami. Bazująca na prawdzie. I stanowiąca świetne połączenie emocji i informacji. „Siedem reguł…” nie jest lekturą prostą i przyjemną, moim zdaniem jednak obowiązkową i potrzebną.

 

Pierwszoosobowa narracja jeszcze mocniej podkreśla istotny przekaz tej opowieści, ważną rolę, jaką przyszło jej odegrać. Dzięki temu również przez cały czas czułam, jakbym czytała pamiętnik osoby chorującej. Gdyby autorka zdecydowała się przedstawić tę historię inaczej, to nie byłaby ona tak przejmująca i wartościowa. Tymczasem podążając za słowami Elviry możemy faktycznie poczuć, zobaczyć i usłyszeć to, co ona.

 

Maynard bardzo trafnie oddała także charakter głównej bohaterki. Z książkowych opisów wyłania się kobieta zagubiona, zmieszana i przytłoczona, ale gotowa zawalczyć o siebie i o swoje. Polubiłam Elvirę całym sercem, bardzo przeżywałam to, co ją spotkało, gorąco jej kibicowałam i liczyłam, że wszystko ułoży się po jej myśli. Kreacja tej bohaterki to największa zaleta powieści i jej najmocniejszy punkt.
„Siedem niedoskonałych reguł Elviry Carr” to wymagająca powieść, w którą warto się jednak zaangażować całą sobą. Dostarcza informacji, budzi emocje, skłania do przemyśleń. Może stanowić spore wyzwanie, ale to właśnie dla takich książek warto w ogóle czytać.

Pani M

Elvira ma 27 lat i zaburzenia ze spektrum autyzmu. Kiedy w tajemniczych okolicznościach umiera ojciec, a matka dostaje udaru, Elvira musi stawić czoła codzienności i zacząć robić rzeczy, którymi do tej pory zajmowała się jej matka. Opracowuje więc Siedem Reguł, które mają jej pomóc odnaleźć się w świecie "normalnych". Dla Elviry ten świat wydaje się przerażający, a ludzie skomplikowani. I przy okazji robią rzeczy, których ona nie chce się uczyć. Ot, choćby kłamią, a przecież to jest takie skomplikowane. Dziewczyna przez przypadek odkrywa rodzinne tajemnice, które chce rozwikłać. Czy uda jej się to zrobić?

 

Sięgając po tę książkę, nie wiedziałam, na co się piszę. Obawiałam się nieco tego, w jaki sposób autorka przedstawi Elvirę. Czy niechcący jej w swojej powieści nie ośmieszy. Opowiadanie o takich ludziach jest bardzo trudne. Uważam jednak, że Frances Maynard poradziła sobie koncertowo.

 

Pokochałam Elvirę z całym dobrem inwentarza. To była dziewczyna, którą szanowało się niemal od początku. Z dnia na dzień została sama w domu, w którym musiała robić rzeczy, jakimi do tej pory zajmowała się jej matka. Miała co prawda życzliwych sobie ludzi, ale musiała gotować, chodzić na zakupy i odwiedzać w szpitalu schorowaną matkę, która już nie mogła dłużej się nią zajmować.

 

Za sprawą tej książki mogłam zobaczyć, jak wygląda życie z dzieckiem dotkniętym spektrum autyzmu. Mimo wszystko Elvira całkiem nieźle sobie radziła. Może i nie miała poczucia humoru, brała wszystko dosłownie, ale miała swoje reguły i starała się ich trzymać. Wiedziała, że mogą się jej zdarzyć Incydenty i była na nie przygotowana. Było mi jej żal, gdy jej matka trafiła do szpitala, bo nie wiedziałam, co będzie się z nią działo. Świat, który do tej pory znała, przestał istnieć. Jeszcze jakby tego było mało, na jaw wychodzą rodzinne tajemnice, które Elvira postanawia rozwiązać. Tylko jak tego dokona, skoro matka jest po udarze i mówi wyłącznie trzy słowa?

 

Frances Maynard pozwoliła mi zajrzeć wgłąb umysłu osoby ze spektrum autyzmu. Dowiedziałam się, co robi, by poradzić sobie w życiu pełnym bodźców, które taki człowiek niekoniecznie rozumie. Elvira odbierała świat w inny sposób, ale czy był on zły? Moim zdaniem nie.

 

W pewnym momencie miałam ochotę rzucać książką po pokoju, ponieważ stało się coś, do czego nigdy nie powinno dojść. Nie chcę wdawać się w szczegóły, żeby czegoś Wam nie zdradzić, ale powiem, że bardzo boli mnie to, że ludzie są na tyle podli, że wykorzystują naiwność człowieka i robią z nim coś, czego on nie rozumie. Kto czytał książkę, będzie wiedział, o co mi chodzi. W każdym razie ten wątek bardzo podniósł mi ciśnienie.

 

To książka, przy której można się pośmiać, ale też i popaść w zadumę. To nie jest słodka historyjka o dziewczynie z autyzmem, która w cudowny sposób odnajduje się w świecie. Może i jest napisana w lekki sposób, ale daje do myślenia. Pokazuje świat osoby chorej na autyzm, pozwala w pewnym stopniu ją zrozumieć. Może i niekoniecznie będziemy w stanie postawić się na jej miejscu, ale to na tyle dobrze wykreowana bohaterka, że przyjemnie spędza się z nią czas. Polecam gorąco.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial