Zastępcza Miłość

Autor: Beata Majewska

Okładka wydania

Zastępcza Miłość


Dodatkowe informacje

  • Autor: Beata Majewska
  • Gatunek: Obyczajowe
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 416
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 138x199 mm
  • ISBN: 9788366229297
  • Wydawca: Lira
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    2/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Katarzyna Krupska

Beata Majewska to autorka, którą bardzo polubiłam. Zaczęło się od powieści ,,Konkurs na żonę", która całkowicie skradła moje serce. Kolejne powieści autorki, np. ,,Baśnik" wzruszyły mnie i sprawiły, że Majewska stała się jedną z moich ulubionych autorek. Dotychczas nie udało mi się przeczytać jeszcze powieści napisanych przez tę autorkę pod pseudonimem Augusta Docher, ale myślę, że z pewnością uda mi się to nadrobić. ,,Zastępcza miłość" to najnowsza powieść Majewskiej. Opis z okładki sugerował, że czeka nas bardzo piękna, romantyczna historia polskiej, młodziutkiej studentki i Diamonda Kinga, który jest pośrednikiem w tajemniczej transakcji, więc z niecierpliwością czekałam na to, aż w końcu będę mogła przeczytać tę powieść. I niestety, ale bardzo się nią rozczarowałam.

 

Cała historia zaczyna się w chwili, gdy młoda studentka Julia wyjeżdża z koleżankami do Monako. Dziewczyna jest oczarowana nowym miejscem. Widzi bogactwo i przepych, jest bardzo zaciekawiona małym państwem. W kawiarni przysiada się do niej ciemnoskóry mężczyzna - Diamond King, który przedstawia jej pewną propozycję. Dziewczyna na początku mu odmawia, jednak po pewnym czasie postanawia ją przyjąć. Odtąd jej życie całkowicie się zmieni.

 

Są w naszym kraju tematy tabu, o których ciężko rozmawiać, a co dopiero umieścić je w książce. Jednakże Beata Majewska postanowiła to zrobić. Nie chcę Wam spoilerować, bo żadna to przyjemność, dlatego będę się starała omijać fabułę tej książki i bardziej skupić się na bohaterach. Od razu mogę Wam powiedzieć, że jeżeli oczekujecie od tej powieści ciekawego romansu, z którym będziecie mogli spędzić wieczór, to radzę, byście nie sięgali po tę historię. Z pewnością nie jest ona szablonowa, co jakiś czas mamy w niej zwroty akcji, ale nie wpasuje się ona w każde gusta. Niektórymi scenami możecie być po protu zaskoczeni, niekiedy nawet zszokowani. Sam motyw na którym opiera się ta powieść nie jest lekki i prosty. Główną bohaterką tej historii jest Julia, która zostaje uwikłana w pewien ciąg wydarzeń. Chcąc wyswobodzić się od przybranego ojca, postanawia przyjąć propozycję Diamonda i kupić mieszkanie, w którym będą mieszkać ona i jej matka. Traf jednak chce, że sprawy po pewnym czasie zaczynają się komplikować, a dziewczyna będzie musiała zmierzyć się z konsekwencjami.

 

W tej powieści tak naprawdę nie ma prawie nikogo, kogo bym polubiła. Julii można współczuć. To mądra dziewczyna, która w życiu wcale nie miała łatwo. Przybrany ojciec bił jej matkę, jej prawdziwy ojciec zmarł w wypadku samochodowym, zanim się urodziła. Jednakże wybór, którego dokonała, według mnie nie był dobry. Mam wrażenie, że dziewczyna chciała mieć mimo wszystko wygodne życie, bez względu na konsekwencje. Nawet, gdy jej mama chciała, by zamieszkały w lokalu komunalnym, ona nie chciała się na to zgodzić. W zamian szukała mieszkania, apartamentu. Wybrała po prostu lżejszą opcję i tak naprawdę chyba do końca nie zdawała sobie sprawy z tego, jak jej życie się zmieni. Jej mama również nie wzbudziła we mnie pozytywnych odczuć. Nie wiem, jak mogła pozwolić dziewiętnastolatce na to, by przyjęła propozycję Diamonda. Myślę, że powinna się postawić córce, uświadomić ją w tym, że to co robi jest nieetyczne. Ona jedynie biernie przyglądała się temu, co robi jej córka. Z jednej strony co prawda wspierała swoją córkę, ale z drugiej była bardzo bierna, z pewnością nie była dla niej oparciem, Julia wręcz mówiła jej co ma robić, zajmowała się nią. Na odrobinę sympatii zasługują jednak Diamond i Matthew, chociaż nie są wcale lepsi. Sama nie wiem, jakim trzeba być człowiekiem, by uknuć taką intrygę. Matthew jest miliarderem, kocha swoją żonę, ale to wcale nie usprawiedliwia faktu, że postąpił źle i nieetycznie. Podobnie Diamond. Z jednej strony Julia bardzo mu się podoba, romansują ze sobą, ale boi się zaangażować i tak naprawdę chyba sam nie wie czego chce. To postać, która z jednej strony jest ciekawa, ale z drugiej odraża fakt, że to właśnie on przedstawił propozycję Julii, robił to, co kazał mu szef (a zarazem przyjaciel), a nie zauważał, że nie jest to wcale moralne. W powieści występują także postacie drugoplanowe, ale tak naprawdę nie wnoszą nic do powieści. Mam wrażenie, że są w niej tylko po to, aby być. Może jeszcze koleżanka Julii spełnia jakąś funkcję, ale inne postacie już nie do końca.

 

Dużą zaletą powieści jest lekki język. Książkę czyta się szybciutko i zanim się zorientujemy, tak naprawdę jest ona już przeczytana. Niestety, co do fabuły, muszę z wielkim żalem powiedzieć, że bardzo się rozczarowałam. Miałam wrażenie, że książka jest sztucznie wydłużona, a z każdą kartką coraz bardziej się oburzałam, bo tak naprawdę, wydarzenia, które przydarzają się bohaterom są nierealne. Poza tym w powieści zdarzają się nielogiczności. Sprawdzałam chyba z dziesięć razy i nie znalazłam momentu, w którym Julia mówi matce o tym, jaką propozycję złożył jej Diamond, a raptem gdy mężczyzna pyta się jej, czy komuś powiedziała o propozycji, którą od niego otrzymała, oznajmia, że mamie. To chyba największa nielogiczność, która bardzo rzuca się w oczy. Mimo wszystko warto pochwalić autorkę za to, że nie boi się poruszać tematów tabu i bardzo dokładnie wszystko opisuje. Losy Julii śledzimy dzięki narratorowi w trzeciej osobie i myślę, że był to bardzo dobry wybór ze strony autorki. Dzięki temu mamy ogląd na całą sytuację i możemy śledzić głównych bohaterów. Szkoda tylko, że z takiej miłej dziewczyny jak Julia, Majewska zrobiła wyrachowaną osobę, której nie przeszkadza fakt, że to co robi jest niemoralne. Dziewczyna miała wiele innych wyjść, nie musiała tego robić, a mimo wszystko postąpiła nieetycznie, by mieć łatwiejsze życie. Ktoś powiedział, że życie jest okrutne, ale na przykładzie Julii widać to doskonale.

 

,,Zastępcza miłość" miała być historią inspirowaną Kopciuszkiem. Niestety szkoda, że tak bardzo się nią rozczarowałam. Całą powieść czyta się szybko, dialogi są lekkie, opisy bardzo dokładne i to duży atut tej powieści. Poza tym cieszy też to, że autorka nie boi się poruszać tematów tabu, a tych w książce nie jest mało. Miło też, że Majewska postanowiła umieścić w swojej powieści czarnoskórego bohatera, bo wprowadza to orzeźwienie i jest rzadko spotykane, szczególnie w romansach napisanych przez polskie autorki. Żałuję jednak, że nie znalazłam w tej powieści żadnego godnego podziwu bohatera. Julia, jej mama - Teresa, Matthew, a nawet Diamond nie wzbudzili we mnie szczególnej sympatii. Fabuła była bardzo przeciągana, chociaż było w niej wiele zwrotów akcji, które podtrzymywały uwagę. Liczyłam na bardzo ciepłą powieść w stylu ,,Konkurs na żonę", a dostałam historię, która jakoś nieszczególnie złapała mnie za serce. Mimo wszystko wierzę, że kolejne powieści autorki będą lepsze i będę na nie czekała.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!