Zranić Marionetkę

Autor: Katarzyna Grochola

Okładka wydania

Zranić Marionetkę


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Literanka

Szumne zapowiedzi nowej powieści Katarzyny Grocholi, pierwszego w jej dorobku kryminału „Zranić marionetkę” zachęciły mnie do sięgnięcia po ten utwór, bardziej w ramach eksperymentu. Fanką autorki nie jestem, bo nigdy nie miałam okazji poznać jej twórczości, a przynajmniej tak mi się wydawało, bo czytając jej najnowszą powieść miałam wrażenie, że już się gdzieś zetknęłam z takim stylem pisania.

 

Zupełnie nie pamiętam, którą z jej książek miałam już w rękach, ale sposób nawiązywania do bieżących wydarzeń politycznych czy tez wplatania przemyśleń o problemach społecznych jest mi już znany.
Muszę przyznać, że książka dość mi się podobała, chociaż miała swoje wady. Polubiłam postaci stworzone przez pisarkę – porucznika Natana, prowadzącego śledztwo w sprawie domniemanych samobójstw i Weronikę – antropolożkę piszącą pracę doktorską o samobójstwach. Czarne charaktery zostały przedstawione również wiarygodnie, no i nawet wobec morderczyni można poczuć odrobinę sympatii, bo przecież została bardzo skrzywdzona i to nie ona najbardziej zasługuje na potępienie. Wszystkie jej ofiary to ojcowie molestujący swoje córki, tak samo jak ona była wykorzystywana przez swojego.
Powieść nie jest takim typowym kryminałem, bo poznajemy mordercę w miarę wcześnie, dopiero później dowiadujemy się, w jaki sposób ofiary są ze sobą powiązane i co powodowało zbrodniarką. Postanowiła ona pomóc dziewczynom, które nie mogły szukać pomocy u nikogo innego i pomścić ich krzywdę. Opisy sposobów, w jakie krzywdzone były te dziewczęta są najmocniejszą stroną książki, wstrząsają i oburzają. Wciąż nie mieści mi się w głowie, jak można być tak nieczułym i okrutnym wobec bezbronnych, nierozumiejących świata dzieci.

 

Weronika też zmaga się z przeszłością, uczestniczy w terapii psychologicznej, gdzie stara się poukładać dawne wydarzenia. Niewyjaśniony epizod z jej życia stał się zarzewiem konfliktu miedzy jej matką i ojcem, dziewczynka została odsunięta całkowicie od niego, a on oskarżony o gwałt. Teraz Weronice przypadł w udziale obowiązek opieki nad sparaliżowanym po udarze ojcem i wykorzystuje jego stan, aby wyładować całą nienawiść kumulowaną przez całe lata.

 

Jeszcze jeden ważny problem społeczny poruszony w książce to odpowiedzialne korzystanie z Internetu. Dwie dziewczyny, które chciały się zabawić, zdobyć jak najwięcej lajków, ściągnęły na niewinną osobę śmiertelne zagrożenie. Wątek Marceliny i Misi to ostrzeżenie przed beztroskim traktowaniem Internetu i dopuszczaniem obcych, anonimowych ludzi do prywatnego życia. Nawet jeśli nam się wydaje, że robimy coś niewinnego, to tak naprawdę nie wiem, kto jest odbiorcą umieszczanych w Internecie treści.

 

Wśród dobrych stron powieści na uwagę zasługuje ciekawa akcja, przedstawianie wydarzeń z różnych perspektyw, wiarygodne psychologiczne postaci, lekki styl pisarki. Zastrzeżenia mam tylko do nazwisk nadawanych bohaterom przez Grocholę. Bardzo niewyszukane i głupawe, aż się nie chce uwierzyć w tak ograniczoną kreatywność autorki. Wydaje się, że to drobiazg, ale naprawdę z niedowierzaniem na nie patrzyłam, no bo jak całkiem sprawny i rzetelny policjant śledczy może nazywać się Koziołek?

 

Podsumowując, jest to w pewnym sensie powieść z morałem, czy też bardziej przesłaniem. Porusza temat okrucieństwa wobec dzieci, złamanych żyć dziewczyn spaczonych przez swoich rodziców. Ich życiorysy powędrowały w całkiem różnych kierunkach, jednak wszystkie są dalekie od normalności. Jednakże nie polecam jej wielbicielom kryminałów, bo to mimo wszystko nie jest ten rodzaj literacki. Mimo że mamy tu kilka trupów i poszukiwanie mordercy, to kwestie obyczajowe i psychologiczne nadal są na pierwszym planie.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!