Sekrety Odżywiania Według Szeptuch. Energetyczna Kuchnia Rosyjskich Uzdrowicieli

Autor: Vadim Tschenze

Okładka wydania

Sekrety Odżywiania Według Szeptuch. Energetyczna Kuchnia Rosyjskich Uzdrowicieli


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Aneta Grabowska

Ci z was, którzy czytali genialną serię "Kwiat paproci" Katarzyny Bereniki Miszczuk i dodatkowo od lat mają w swojej głowie mocne postanowienie poprawy w kwestii właściwego odżywiania się, z pewnością - tak jak ja - skusiliby się na tę publikację. Zachęca ona tak tytułem, jak i przykuwającą wzrok okładką. Miałam co prawda pewne wątpliwości, gdy zobaczyłam, jakie wydawnictwo wzięło pod swoje skrzydła tę książkę, ale ciekawość zwyciężyła. Nie żebym miała jakieś przykre doświadczenia z tym wydawcą, niemniej zastanawiałam się, czy mam na tyle otwarty umysł, by treści, które są tam ewentualnie zawarte, trafiły do mnie, wzbudzając coś więcej niż uśmiech.

 

I po skończonej lekturze uczciwie stwierdzam, że są tu treści dla mnie wartościowe, ale część jest też takich, które mnie do siebie nie przekonały. Dla mnie ta książka stała się trochę taką ściągawką odnośnie do witamin i minerałów niezbędnych do właściwego funkcjonowania organizmu. Świetnie, że zebrano to wszystko w jednym miejscu, bo wiadomości te będą pomocne na co dzień, choćby przy komponowaniu posiłków, u osób, które chcą zadbać o zdrowie i dobre samopoczucie. Kolejny duży plus to przepisy na konkretną kurację oczyszczającą organizm - opartą o soki, smoothie i inne wartościowe pokarmy.

 

Rozpiska na każdy dzień to coś, co cenię w publikacjach tego rodzaju, bo znacznie ułatwia to działanie osobom, które chcą się takiej kuracji poddać. Nie trzeba kombinować, wymyślać, wszystko mamy podane na tacy. Wystarczą dobre chęci i wizyta w sklepie. Aby nie okazać się niedowiarkiem, skusiłam się nawet na rumianek - według autora zioło właściwe dla osób spod mojego znaku zodiaku. A co mi tam - lubię pić rumianek i inne zioła, a o tym konkretnym w ostatnim czasie jakoś zapomniałam, więc włączę go na powrót do swojego jadłospisu. Nie zaszkodzi, a może pomoże.

 

Co zatem z treściami, które nie do końca lub wcale nie przekonały mnie do siebie? Cóż, tu umieściłabym udział planet przy komponowaniu posiłków. Zdaję sobie sprawę z tego, że są osoby, które w takie teorie wierzą i szanuję to. Wcześniej uważałam, że to nie dla mnie i ta lektura po prostu mnie do tego nie przekonała. Ale to już kwestia bardzo indywidualna, więc się nie czepiam.

 

"Sekrety odżywiania według szeptuch. Energetyczna kuchnia rosyjskich uzdrowicieli" to książka, w której znalazłam całkiem sporo praktycznych wskazówek i przydatnych wiadomości odnośnie do oczyszczania organizmu i dbania o niego na co dzień w kwestii odżywiania. Na pewno będę z nich korzystać, chociaż przyznaję, że wybiórczo. I to jest kolejny plus - po skończonej lekturze wcale nie czuję, że korzystanie z rad wybiórczo nie przyniesie mi żadnych korzyści. Myślę, że mi po prostu pozwoli to na wprowadzenie do obecnego stylu życia drobnych zmian, docelowo kształtujących pozytywne nawyki żywieniowe, a w mojej opinii to i tak dużo.

 

To jedna z tych publikacji, po które warto sięgnąć, by samemu wyrobić sobie o nich zdanie. Moje już znacie - poznane tu rady będę adaptować u siebie wybiórczo, bo całościowe ujęcie tematu po prostu nie jest dla mnie. Niemniej jestem szczerze ciekawa, jakie efekty dałoby się zauważyć u kogoś, kto przyjmie tę koncepcję całym sobą.

Uleczkaa38

Miłośników zdrowego odżywania powinna zainteresować kolejna intrygującą pozycja poradnikowa, jaka to pojawiła się na naszym rynku. Książka ta nosi tytuł "Sekrety odżywiania według szeptuch. Energetyczna kuchnia rosyjskich uzdrowicieli", zaś jej autor - Vadim Tschenze, skupia w niej swą uwagę na połączeniu zdrowej diety z wiedzą syberysjkich szamanów. Książka ta ukazała się nakładem Wydawnictwa Stu­dio Astrop­sy­cho­lo­gii.

 

Książkę tę możemy podzielić na dwie główne części - teoretyczną i praktyczną. Pierwsza z nich skupia się na wyjaśnienie roli i wartości właściwego żywienia energetycznego, czyli m.in. wpływu odpowiednich naturalnych produktów na nasze zdrowie, ciało i stan umysłu. Mowa tu o minerałach, witaminach, ziołach, czy też chociażby odpowiednim doborze pokarmów i diet względem naszej energetycznej i planetarnej sygnatury, która określi to, co powinniśmy jeść, byśmy cieszyli się szczęśliwym i zdrowym życiem. Nie zabrakło tu także takich intrygujących kwestii, jak chociażby dobór produktów względem naszego znaku zodiaku, czy też skutecznych diet, metod odchudzania i detoksykacji, które również wiążą się z ruchem planet.

 

Drugą część niniejszego poradnika tworzy zaś to, czego każdy z nas poszukuje w tego typu publikacjach przede wszystkim - kulinarne przepisy. Przepisy na zdrowe, odpowiednie dla nas w zakresie kosmologii, jak i przede wszystkim pomysłowe i pyszne dania, które obejmują tradycyjny podział na przystawki, zupy, dania główne i desery. Co ważne, każdy z ów przepisów podaje nie tylko wykaz składników i kolejne kroki wykonywania dania, ale też i określa to, dla kogo ów potrawa jest najbardziej niezbędną. A ta informacja opiera się na poszczególnych cyfrach przypisanych każdej z planet naszego układu słonecznego. I trzeba przyznać obiektywnie, że to bardzo intrygujące i efektowne posunięcie autora.

 

Wśród przepisów z działu "Przystawki", największe wrażenie wywarła na mnie receptura na przepyszne "Nadziewane pomidory", jak i też zaskakujące swoją formą "Jajka po rosyjsku", które podaje się m.in. z sokiem z cytryny. W dziale "Zupy" najciekawszym wydały mi się przepisy na "Uchę - rosyjską zupę rybną", jak i też absolutnie zaskakującą dla mnie "Zupę ogórkową z awokado, na zimno", która smakuje przepysznie! Jeśli idzie zaś o rozdział z "Daniami głównymi", to tu moje serce skradły m.in. "Samosa z mięsem i ziemniakami" (coś na wzór zapiekanki, oraz oczywiście "Pielmieni", czyli malutkie pierożki z mięsem! I wreszcie coś dla łasuchów - "Desery". Tu polecam w szczególny sposób przepis na pyszną "Pieczoną dynię" na słodko, jak też na małe ciasteczka szczęścia "Czak czak"... Oczywiście, to tylko moje subiektywne wybory, gdyż z pewnością każdy czytelnik znajdzie tu swoje własne ulubione przepisy!

 

Na duże słowa uznania zasługuje także wydanie tej pozycji, na które to składa się bardzo efektowna i przykuwająca wzrok okładka, jak i też chociażby niezwykle przejrzysty i czytelny układ treści. To także takie dodatki, jak chociażby bardzo przydatne wyróżnienia najważniejszych fragmentów w postaci podkreślonego tła. Jedynym minusem wydaje się fakt, że zabrakło tu zdjęć potraw, które z pewnością dodały by jeszcze większej wartości tej lekturze, jak i też przyczyniły się do jeszcze przyjemniejszej lektury. Niemniej nie ma co narzekać, gdyż i tak spotkanie z tym poradnikiem jest dla nas bardzo ciekawym.

 

Reasumując - książka "Sekrety odżywiania według szeptuch. Energetyczna kuchnia rosyjskich uzdrowicieli", to z pewnością bardzo barwana, intrygująca i wyróżniająca się na tle innych podobnych tytułów pozycja, po którą mogą sięgnąć zarówno miłośnicy zdrowego i smacznego żywienia, jak i też sympatycy zagadnień z zakresu kosmologii i ezoteryki. Ze swej strony polecam jak najbardziej sięgnięcie po tę pozycję i wypróbowanie zawartych w niej przepisów!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!