Ostatnie Dzieciaki Na Ziemi Tom 1

Autor: Max Brailer

Okładka wydania

Ostatnie Dzieciaki Na Ziemi Tom 1


Dodatkowe informacje

  • Autor: Max Brailer
  • Tytuł Oryginału: The Last Kids on Earth
  • Gatunek: Literatura Dziecięca
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Piotr Jankowski
  • Liczba Stron: 232
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 135x200 mm
  • ISBN: 9788376867861
  • Wydawca: Jaguar
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

TomG

Zawsze lubiłem pomysłowo napisane, ale również niecodziennie i intrygująco przygotowane publikacje. Pisząc „intrygująco przygotowane” mam na myśli efekt końcowy, sumę zebranych elementów tworzących gotową, przeznaczoną do sprzedaży publikację. W rożnych dziedzinach literatury możemy spotkać się z wydaniami książek, które odbiegają od przyjętych norm wydawniczych. Każdy wydawca stara się czymś zaintrygować przyszłego potencjalnego czytelnika, zwłaszcza w sytuacji, gdy wydawana książka nie jest sygnowana zbyt znanym nazwiskiem. Lub też, niezależnie od nazwiska autora, publikacja ma być oryginalna i wyróżniać się z ogromnej rynkowej konkurencji.

 

Książkę przede wszystkim różni od innych publikacji jej warstwa tekstowa, oczywiście, jednak często czytelnik zainteresuje się książką pod wpływem pierwszego wrażenia, jakie na nim dana pozycja wywiera. Może to być nie tylko nazwisko autora, nie tylko okładka, ale i wnętrze, gdyż niejednokrotnie kartkujemy książkę podniesioną pod wpływem impulsu z księgarnianych półek. Czyli, mówiąc w skrócie, intryguje efekt końcowy pracy wydawniczej.

 

Jedną z takich ciekawych wizualnie, przyciągających wzrok od pierwszego wejrzenia publikacji jest książka Ostatnie dzieciaki na Ziemi, napisana przez Maxa Bralliera. Dla mnie to nazwisko było jak dotąd zupełnie nieznane, jednak do książki przyciągnęła mnie kolorowa, bardzo komiksowa okładka. Co więcej, kiedy zajrzałem do jej wnętrza po raz pierwszy, ujrzałem mnogość świetnych, czarno-białych ilustracji autorstwa Douglasa Holgate’a, nadających wnętrzu książki charakteru i bardzo oryginalnego wyglądu. Rysunki te pokrywają w zasadzie każdą stronę powieści, komponując się świetnie z akapitami tekstu i obrazując to, o czym w danej chwili czytamy. I, co ważne, czytelnik odnosi przyjemne wrażenie obcowania jednocześnie i z książką, i z komiksem.

 

Ostatnie dzieciaki na Ziemi opowiada historię pewnego trzynastolatka, Jacka Sullivana, mieszkającego w spokojnym, niedużym miasteczku Wakefield. Jego życie nie jest co prawda usłane różami, gdyż włóczy się od jednej rodziny zastępczej do drugiej, jednak nadchodzi dzień, w którym wszystko staje się jeszcze gorsze. W tym właśnie dniu nastaje Apokalipsa Potworów i wszelkiej maści monstra pojawiają się na Ziemi. W Wakefield, oczywiście, również. Kiedy tylko wszystko zaczyna iść źle, przybrani rodzice Jacka biorą nogi za pas i zostawiają chłopaka samego, więc Jack – chcąc, nie chcąc – musi jakoś sobie radzić. Ufortyfikowawszy się w domku na drzewie, wyrusza na wyprawy do miasteczka po zapasy Mountain Dew i Oreo, unikając jak się da zastępów żywych trupów i potworów, jednakże dobrze wie, że sam jeden długo nie przeżyje w tak nieprzyjaznym i niebezpiecznym miejscu. Wpada więc na pomysł stworzenia drużyny, w której skład wejdą: domowy dobry potwór, jego najlepszy kumpel, były szkolny łobuz i obiekt westchnień Jacka, June. Grupa ta podejmie walkę z okropnym, inteligentnym Blargiem, oraz z całą masą innych pomniejszych potworów.

 

Ostatnie dzieciaki na Ziemi kwalifikuje się jako literatura dziecięca, choć ja bym zaliczył ją z czystym sumieniem nawet do młodzieżowej. Powieść lekko napisana, z dużą dozą humoru i wartkiej akcji, może się spodobać właściwie nawet starszym czytelnikom, mającym ochotę na książkę zabawną, atrakcyjną wizualnie i ciekawie napisaną. Mi samemu jej lektura sprawiła niemałą przyjemność, i choć może fabuła kojarzy się najbardziej w zasadzie z grami komputerowymi i zbyt oryginalna nie jest, to jednak przedstawienie tego typu historii w połączeniu z licznymi komiksowymi ilustracjami daje bardzo zadowalający efekt. Dla młodego czytelnika Ostatnie dzieciaki na Ziemi będą stanowić doskonałą rozrywkę, książkę z bohaterami, których polubią, wydaną dodatkowo w sposób bardzo zadowalający.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!