Okładka wydania

Słońce - Światło, Które Leczy

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 3 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 3 votes

Polecam:


Podziel się!

Słońce - Światło, Które Leczy | Autor: Andreas Moritz

Wybierz opinię:

Krakowska Wiedźma

Słońce jest jednym z najważniejszym źródłem życia na ziemi. Jego światło to biologiczny wymóg przeżycia nie tylko ludzkości, ale też fauny i flory. Dzięki słońcu możemy żyć, funkcjonować i rozwijać. Słońce jest wielką ognistą kulą, bez której nie moglibyśmy żyć. Promienie słoneczne zabijają bakterie, sterylizują wodę, dostarcza idealnie odmierzonej ilości roślinom fotosyntezy. Nawet w starożytności ludność czciła słońce jako bóstwo życia.

 

Autor niniejszej publikacji jest ekspertem w dziedzinie medycyny naturalnej. Chce pokazać ludziom naturalną siłę uzdrawiania, jakim jest Słońce. W tej książce dowiemy się jak skorzystać z uzdrawiających promieni UV tak, aby przyniosły nam korzyść, a nie zaszkodziły. Stopniowo dowiadujemy się jak wykorzystać energię Słońca w naszym życiu. W drugim rozdziale czytamy, o promieniach UV oraz jak wpływają na naszą skórę i dlaczego leczenie nimi zostało niemal usunięte ze świata medycyny. W kolejnym rozdziale można przeczytać o raku skóry i czy jest możliwość wyleczenia go za pomocą promieni słonecznych. Autor szczegółowo opisał rodzaje raka oraz ich odmiany, ale nie powiedział wprost czy promienie słoneczne są w stanie je wyleczyć. Jednak należy pamiętać, że medycyna skutecznie walczy ze wszelkimi rodzajami raka skóry i ślepe zaufanie, że się wyleczy przez stanie na Słońcu. Wręcz przeciwnie, Słońce może poparzyć skórę, a nawet doprowadzić do wzrostu komórek nowotworowych. Należy korzystać z promieni Słonecznych, ale z umiarem i rozsądkiem, ponieważ nadmierne wystawianie się na promienie UV może prowadzić do poważnych poparzeń oraz uszkodzeń ciała i skóry. Autor wyjaśnia czytelnikowi, dlaczego tak się dzieje oraz dlaczego to się zmieniło na przestrzeni dziejów. W kolejnych rozdziałach czytam jak miarkować promienie słoneczne, aby przyniosły nam korzyść, a nie choroby. Rozdział szósty mówi jak uchronić się przed nadmiernym promieniowaniem i kiedy jest najlepszy czas, aby je pozytywnie wykorzystać na swoim ciele i w organizmie. Kolejnym rozdział opisuje czym może, dla nas skończyć się niedobór Słońca, oraz ciągłe przesiadywanie w sztucznym oświetleniu. Ostatni dział książki mówi nam, jak można zwiększyć obecność słońca w naszym życiu. Ze względu na to, że nasza cywilizacja coraz szybciej gna przed siebie, zapominamy o dobroczynności Słońca. Siedzimy w dusznych biurach, w sztucznym świetle, czasami z zaciemnionymi szybami. Te czynniki powodują spadek energii, obniżają poziom witamin oraz siły witalnej, a nawet doprowadza do depresji. Autor przekazuje czytelnikowi kilka rad dla tych, którzy prowadzą siedzący tryb życia oraz wskazuje na kilka specyfików, które uśmierzają poparzenia słoneczne. Autor w ostatnim rozdziale opisuje ćwiczenia pozwalające na dopuszczenie jak największej dawki Słońca do naszego ciała, organizmu i myśli.

 

Autor w tej książce używa często pojęć naukowych, podpierając się badaniami oraz artykułami medycznymi. Powoduje to, że książka jest trochę trudna do zrozumienia i często trzeba wracać do biografii lub poszukać w internecie terminów medycznych, którymi posługuje się autor. Rozdziały są dość długie, ale za to mają szeroko rozwinięte pojęcia i tematykę chorób oraz promieniowania słonecznego. Książka jest typowo naukową pozycją literacką. Jednakże dowiadujemy się z niej, jak Słońce wpływa na nasz organizm, witalność i energię, oraz samopoczucie i myśli.

 

Niniejsza książka jest dla czytelników, pragnących pogłębić wiedzę o naturalnym leczeniu dzięki promieniom słonecznym. Ta książka jest też dla ludzi chcących poprawić swoje zdrowie oraz odzyskać energię na wakacje i w pełni wykorzystać naturalne ciepło, jakie daje nam Słońce.

Mirosława

„Odważ się jedną ręką sięgnąć w mrok, aby drugą móc sięgnąć światła“

 

Słońce jest jednym z najcenniejszych darów Matki Natury jakie mamy, gdyż bez niego nie ma życia. Doskonale rozumieli to nasi przodkowie, którzy oddawali mu cześć i żyli według jego rytmu. Dziś boimy się jego promieni, gdyż jesteśmy przekonani o ich szkodliwości. Prawdę na ten temat przedstawia książka pt.: „Słońce – światło, które leczy.“ Już tytuł wskazuje, że robimy ogromny błąd ograniczając przebywanie w czasie, gdy słońce oświetla naszą Ziemię.

 

Andreas Moritz to jeden z bardziej znanych ekspertów w dziedzinie medycyny naturalnej na świecie. Niestety, w październiku 2012 roku odszedł, pozostawiając po sobie dorobek w postaci wielu książek o zdrowiu i nie tylko. Spośród nich miałam okazję przeczytać: „Oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego“, „Szczepienia pełne kłamstw“, „Vademecum naturalnego uzdrawiania“ i ostatnio "Naturalne techniki przywracania zdrowia". Każda z nich dostarczyła mi wielu ciekawych informacji, więc z zainteresowaniem sięgnęłam po kolejną jego publikację, która miała swoją premierę już 2010 roku! W Polsce ukazała się dopiero teraz.

 

„Brak światła słonecznego może (...) być współodpowiedzialny za niemal wszystkie rodzaje chorób w tym raka skóry i inne jego odmiany“

 

Wokół słońca i jego promieniowania narosło wiele mitów, które sprawiły, że zaczęliśmy się przed nim chronić. Tymczasem ma ono wiele zalet i pozytywny wpływ nasze zdrowie. Stymuluje nasze emocje, reakcje odpornościowe, dostarcza nam bezcennej witaminy D, jest źródłem energii naszej planety ale i naszego dobrego samopoczucia, bierze udział w syntezie wszystkich procesów wymagających wzrostu i rozmnażania, działa korzystnie na nasz organizm i jego funkcjonowanie.

 

Autor pragnie pomóc zrozumieć naturę słońca jego wpływ na nasz organizm i nasze zdrowie. Zachęca do korzystania z jego dobroczynnych promieni i podpowiada w jaki sposób zrobić to bezpiecznie.

 

Na podstawie badań pokazuje prawdziwe przyczyny powstawania nowotworów skóry, pokazując, że promienie słoneczne nie szkodzą ale pomagają. Ujawnia prawdę o stosowaniu kremów z filtrem przeciwsłonecznym, działaniu promieni UV i pokazuje ich zupełnie inną „twarz“. Przybliża historię helioterapii, pojęcie światła UV, wyjaśnia skąd wzięło się przekonanie o szkodliwości promieni słonecznych, jak wpływają na nas zmiany w ozonie oraz jak bezpiecznie czerpać korzyści ze słońca. Podaje liczne przykłady oddziaływania słońca i efekty terapii słońcem. To tylko niektóre z poruszanych zagadnień.

 

„Światło słońca jest prawdopodobnie najsilniejszym naturalnym lekiem o szerokim spektrum działania“.

 

Wiedza została przedstawiona w szesnastu krótkich rozdziałach w sposób bardzo przystępny i przejrzysty. Autor pokazuje Słońce jako naszego sprzymierzeńca i jedno z naszych najsilniejszych remediów na zdrowie. Na kolejnych stronach przedstawia fakty, które potwierdzają tę opinię i ujawnia kłamstwa, jakimi karmią nas koncerny farmaceutyczne namawiając do stosowania kremów przeciwsłonecznych. Okazuje się, że temat chorób skóry został celowo rozkręcony przez jedną z charytatywnych organizacji walczących z rakiem, która była sponsorowana przez firmy zainteresowane tylko własnymi zyskami. Ulegliśmy manipulacjom, które mają na celu tylko i wyłącznie korzyści koncernów farmaceutycznych i kosmetycznych. Wykorzystano fakt, że na słowo „rak“ każdemu cierpnie skóra i ludzie są w stanie zapłacić duże pieniądze, by go uniknąć.

 

Na całym świecie ekspozycja słoneczna zmienia się ze względu na położenie danego terenu. Wiadomo że im bardziej jest on położony bliżej równika, tym więcej promieni UV tam dociera, czyli mieszkańcy takich regionów, musieliby częściej chorować na raka skóry, a tak nie jest. Nasz organizm potrafi doskonale przystosować się do warunków danego środowiska i z tego względu ludzie zamieszkujący tego rodzaju obszary doskonale zaadoptowali się w nasłonecznionym środowisku, ciiesząc się zdrowiem i dobrym samopoczuciem. To tylko jeden z argumentów przemawiających za pozytywnym działaniem słońca. Andrea Moritz przedstawia ich znacznie więcej, przekonując, że:

 

„Regularne korzystanie ze światła słońca wciąż wydaje się jednym z najlepszych środków, jakie można powziąć, aby zapobiec rakowi w tym nowotworom skóry“.

 

Książkę przeczytałam z zainteresowaniem, gdyż uwielbiam przebywać na słońcu, zwłaszcza w chłodniejsze dni. Wiedza przekazana przez autora pozwala cieszyć się ciepłem letnich promieni i bezpiecznie korzystać z ich darów.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto