Kapitan Czart Przygody Cyrana De Bergerac

Autor: Louis Gallet

Okładka wydania

Kapitan Czart Przygody Cyrana De Bergerac


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Sosnowa Igiełka

Dla tych, którzy próbowali się z nim mierzyć intelektualnie, prawdziwy furiat i właściciel niecodziennych poglądów. Dla ludzi o wrażliwej, artystycznej duszy, poeta o niezwykłej sławie. Szlachcic, twórca sztuk, zawadiaka i zdolny wojownik, właściciel bardzo długiego nosa, a do tego wierny kompan o niezwykłej odwadze. To wszystko można powiedzieć o jednej osobie, bohaterze powieści „Kapitan Czart. Przygody Cyrana de Bergerac”. Postać ta, istniejąca najprawdopodobniej w XVII wieku, dała natchnienie nie tylko autorowi powieści. Życiorys tego człowieka- legendy wielokrotnie wykorzystywany był m.in. w świecie kina oraz na deskach teatru. Śmiałe poczynania szlachcica opisuje w swojej powieści Louis Gallet, nadając mu wyraźne rysy i wplątując go w śmiałą i fascynującą przygodę.

 

Powieść „Kapitan Czart. Przygody Cyrana de Bergerac” to lektura idealna dla wielbicieli m.in. prozy Aleksandra Dumasa i jego „Trzech muszkieterów”. Tutaj również znajdują się pełne emocji pościgi, fascynujące pojedynki i liczne intrygi, przed którymi może ochronić wyłącznie przezorność oraz doskonała umiejętność posługiwania się szpadą (bądź innym narzędziem walki). Cyrano, znany też pod imieniem Sawiniusz, zostaje powiernikiem ostatniej woli, jak również i okropnej tajemnicy, swojego dobrego przyjaciela. Sekret wyjawiony na łożu śmierci ma zostać przechowany za wszelką cenę, a osoba, której dotyczy, uchroniona przed każdym niebezpieczeństwem. Poeta nie ma świadomości, że szybko przyjdzie się mu wywiązać ze złożonej obietnicy. Kiedy w błąkającym się po ulicach wraz z grupą Cyganów żebraku rozpoznaje zaginionego spadkobiercę fortuny swojego przyjaciela, a zarazem człowieka, z którym spędził dzieciństwo, nie może uwierzyć i szczęściu, i własnym oczom. Musi jednak oficjalnie udowodnić rodowód mężczyzny i przywrócić należną mu fortunę. Mimo posiadanych dokumentów nie będzie to jednak łatwe zadanie, gdyż pieniędzmi zmarłego dysponuje drugi syn. W obliczu nakazu podzielenia majątku młody hrabia pokazuje swoją drugą, potworną twarz, po czym postanawia chwycić się wszelkich dostępnych środków, szczególnie tych najbardziej okrutnych, by wyeliminować odnalezionego brata. W ten sposób uknuta zostaje niezwykła intryga, upodabniająca losy Cyrano do najbardziej dramatycznej ze sztuk. Czy uda mu się ocalić przyjaciela z dzieciństwa? Czy wydobyty z nędzy wice hrabia otrzyma należne mu pieniądze i będzie mógł starać się o rękę ukochanej? Kto okaże się sprzymierzeńcem, a kto zdradzi? W powieści o Kapitanie Czarcie czytelnik odnajdzie niezapomniane przygody, euforyczną miłość, zdradliwą namiętność, mrożące krew w żyłach pojedynki, bajeczne farsy, tragiczne w skutkach decyzje i pełne kreatywności posunięcia. Szalone zwroty akcji i sytuacje, w których bohaterowie o włos unikają śmierci sprawiają, że książkę czyta się dosłownie jednym tchem. Nieszczerość wrogów contra przebiegłość i nietuzinkowy umysł głównego bohatera to prawdziwy pojedynek i to nie tylko na szpady.

 

W powieści francuskiego autora Cyrano de Bergerac to człowiek, którego nie sposób nie polubić. Chociaż nieraz wszczyna awantury z byle powodu i nie ma dnia, żeby z kimś się nie pojedynkował, potrafi też podważyć i wydrwić poglądy nawet samego burmistrza, jednocześnie jest mężczyzną godnym naśladowania ze względu na inne, warte uwagi cechy. Kieruje się takimi wartościami, jak honor, sprawiedliwość, przyjaźń oraz wierność. Luis Gallet doskonale kreuje wizerunek szlachcica oraz klimat XVII wieku, tamtejsze zwyczaje, ludzi oraz miejsca. Powieść cechuje kwiecisty, dość poetycko brzmiący język. Nawet największe łotry zachowują się tutaj z prawdziwą kulturą i używają stosownych do sytuacji słów. Chociaż książka powstała wiele lat temu, stanowi idealną lekturę również we współczesnym świecie.

Tomasz Niedziela

Kto z nas nie słyszał o Cyrano de Bergerac – poecie awanturniku z wielkim nosem, który dla przyjaciół pisze wiersze miłosne, aby mogli oni zaimponować swoim pannom, na dodatek pannom, w których sam Cyrano się podkochuje. Tak przynajmniej bywało na różnych filmach wykorzystujących jego postać. Jeżeli chodzi o książkę, to nic bardziej mylnego! Nie ma wzdychania pod oknami kochanek i podpowiedzi w postaci poetyckich strof dla ukochanej z wyznaniami miłości.

 

To prawda Cyrano to poeta i awanturnik uwielbiający pojedynki, ale brak jakiejkolwiek ukochanej, do której by wzdychał, czy to tajnie, czy to jawnie. Zresztą tutaj XVII-wieczna Francja jawi się jako raj dla poetów, a poezją para się (z mniejszym lub większym powodzeniem) wielu amatorów. Ponadto tytułowy bohater bardzo jest wrażliwy na punkcie swojej twórczości, swojego dobrego imienia i swojego monstrualnego nosa. Wystawia sztuki wierszem i nie cierpi jak ktoś je krytykuje. Nie lubi też jak ktoś z niego samego kpi, gotów jest z tego powodu nawet walczyć z samą małpą! Niestety dla małpy udało mu się ten pojedynek wygrać.

 

Powieść rzeczywiście łotrzykowska, z gatunku „płaszcza i szpady” doskonale nadająca się na adaptację filmową. Jest tu wszystko, miłość, zdrada, intrygi, pojedynki, piękne kobiety, oczywiście z „happy endem” w tle. To nie spojlerowanie, to po prostu cecha tej literatury. No i jak większość książek tego typu czyta się ją lekko, łatwo i przyjemnie.

 

Książka nie jest wolna od filozoficznych „przemyceń”, może nawet filozoficzno-religijnych! Cyrano de Bergerac jest gorącym zwolennikiem teorii kopernikańskiej, która wtedy nie była jeszcze teorią panującą (wręcz przeciwnie!). Jego potężni oponenci twardo stali na gruncie, twierdząc, że mimo wszystko Ziemia jest w środku wszystkiego. No i jako burmistrz Paryża powagą swojego urzędu wszystko potwierdzał, akcentując chrześcijańskie paradygmaty.

 

Wiele można ciekawostek wyciągnąć z książki : jak wyglądały i funkcjonowały zajazdy we Francji w owym czasie, jak funkcjonował wymiar (nie)sprawiedliwości, jak funkcjonowały więzienia, jak bawiła się szlachta, mieszczaństwo i chłopi. Ponadto bardzo ciekawy jest opis pojedynku z lampą – pierwszy raz się z czymś takim spotkałem. Tutaj mała dygresja : za moich szkolnych czasów, właśnie na przykładzie Francji, pokazywano na lekcjach historii jak to bardzo chłop był wykorzystywany, biedny i zahukany. Tak jakoś miało to wyjaśnić wszelkie późniejsze rewolucje. Tymczasem we francuskiej literaturze tego okresu chłop jawi się jako zupełnie swobodna i świadoma jednostka, owszem narzekająca na swój los (jak wszyscy), na podatki, wojsko i plagi egipskie, ale w gruncie rzeczy zadowolona z życia i potrafiąca na swój sposób go używać.

 

Można powiedzieć, że zdecydowana większość bohaterów pierwszo czy drugoplanowych jest zadowolona z życia, a każdy śmiało dąży do polepszenia swojego bytu w legalny, bądź nielegalny sposób (bez tego trudno byłoby zawiązać intrygę). Potrafią sobie dogadzać w jedzeniu, piciu i zabawie. U Cyrana czasami dobrą rozrywką są pojedynki i to zarówno te wygrane (zdecydowana większość) jak i te przegrane (rzadkość).

 

Inna ciekawostka, nie wiem, czy prawdziwa : Cyganie posiadają własny alfabet (tajny), którym się posługują w zapiskach swojej historii. Przyznam się, że nigdy o tym nie słyszałem, nie wiem więc, czy to prawda, czy po prostu fantazja autora?!

 

Ogólnie rzecz biorąc literatura taka ożywczo wpływa na zaczytany „cięższymi” pozycjami umysł, daje wiele satysfakcji i przyjemności. Polecam.

Pani M

"Wspaniała wartka akacja, wciągająca fabuła, miłość i śmierć, intrygi i porwania, więzienia i ucieczki, Cyganie i szlachta, stary Paryż i dawna Francja, tajemnicze zaułki, skomplikowane intrygi, wszystko to sprawia, że od powieści po prostu trudno się oderwać. No i oczywiście tytułowa, nieomal mityczna, a jednak autentyczna postać znakomitego francuskiego filozofa, pisarza, ale też awanturnika i szermierza Cyrana de Bergerac, żyjącego w latach 1619-1655".

 

Nieczęsto sięgam po tego typu literaturę, ale nie samym kryminałem człowiek żyje i trzeba od czasu do czasu przeczytać coś innego. Tym bardziej, że z tego typu powieściami nie mam zbyt często do czynienia.

 

Na początku nieco problemu może stanowić język powieści, ale nie jest on jakiś bardzo trudny do przełknięcia, więc nie nastawiajcie się na drogę przez mękę. Aż tak źle na pewno nie będzie. Jeśli jednak czytacie głównie literaturę współczesną, będziecie potrzebowali chwili, by przyzwyczaić się do pióra autora. Jednak całość jest na tyle zgrabnie napisana, że nie będziecie potrzebowali na to jakoś bardzo dużo czasu.

 

Obawiałam się nieco tego, w jaki sposób zostanie opisany świat przedstawiony. Opisy w powieściach z tamtego okresu nigdy jakoś specjalnie mnie nie porywały, ale tutaj nie mogę się do niczego przyczepić. Autorowi udało się przenieść mnie w miejscu i czasie, nie usypiając mnie przy tym nudnymi opisami.

 

Fabuła wciągnęła mnie od samego początku. Nie nudziłam się ani przez moment, bo autor serwował sporo zwrotów akcji. O dziwo nie przeszkadzał mi nawet wątek romansowy, choć za takimi średnio przepadam. Tu jednak miał rację bytu i bez niego całość straciłaby nieco, nazwijmy to - duszy. Uważam, że był całkiem zgrabnie poprowadzony i nie odstawał od reszty wątków. Nie był wciśnięty na siłę.
Mam dość mieszane uczucia, jeśli chodzi o kreację bohaterów. Główny z nich mnie zaintrygował, tym bardziej, że to była autentyczna postać. Uważam, że on został tutaj najlepiej przedstawiony. Jednak rzuca się w oczy w przypadku reszty pewna schematyczność i mniej więcej wiadomo, czego można się po poszczególnych bohaterach spodziewać. To chyba jedyna rzecz, do jakiej jestem w stanie się w tej powieści przyczepić. Mimo wszystko ci bohaterowie mają w sobie coś, co sprawia, że chce się spędzać z nimi czas. A jak wyglądają relacje między nimi? Skłamałabym, gdybym powiedziała, że były rozbudowane i głębokie, ale można było w nie uwierzyć, więc niespecjalnie mam na co narzekać.

 

Nie musicie obawiać się tego, że książka została napisana z nadęciem, od którego w pewnym momencie zaczniecie się dusić. Znalazło się tu miejsce dla humoru, który nadaje całości pewnej lekkości. Kilka razy w trakcie czytania zaśmiałam się w głos, a ostatnio rzadko mi się to zdarza, także za to powieść ma u mnie duży plus.

 

Nie jest to może odkrywcza powieść z gatunku płaszcza i szpady, która zaskoczy Was wieloma wątkami. Nie można narzekać na nudę, ale też pojawiają się bardzo oczywiste rozwiązania. Czy przeszkadzają one w odbiorze powieści? W tym przypadku nie. Wszystko splata się w logiczną całość. Pójście innymi ścieżkami mogłoby odebrać tej historii jej autentyczność. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Jeśli szukacie lekkiej powieści z gatunku płaszcza i szpady, myślę, że ta książka może Was zainteresować.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!