Szkoła Życia

Autor: Nicolas Vanier

Okładka wydania

Szkoła Życia


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Literanka

Zahipnotyzowały mnie oczy chłopca z okładki „Szkoły życia” Nicolasa Vaniera i nie mogłam się im oprzeć. Przeczytałam tą prostą, jednak wciągającą młodzieżową opowieść w jednej chwili. Historia okazała się wspaniała, ciepła, budząca nadzieję.

 

Jej bohaterem jest Paul, jedenastolatek, którego matka nie żyje, a ojciec musi wyjechać do Algierii na kilka miesięcy i nie może zabrać ze sobą syna. Jedyną osobą, która może się chłopcem zająć jest Celestine – dawna opiekunka jego matki, mieszkająca daleko od Paryża na wsi w majątku pewnego hrabiego. Problem w tym, że Paul jest wnuczkiem hrabiego, jednak o tym nie wie, a wszyscy robią wiele, aby prawda nie wyszła na jaw. Związek jego córki i ojca Paula nie został przez hrabiego zaakceptowany, dziewczyna musiała uciec, żeby żyć ze swoim ukochanym, czym jednak długo się nie nacieszyła, bo zmarła przy porodzie. W tej sytuacji i Jean, ojciec Paula, i Celestine, nie potrafią wyobrazić sobie reakcji hrabiego na obecność wnuka, nawet na to, że taki ktoś istnieje, więc postanawiają to ukryć, snując wokół chłopca siatkę kłamstw, którą, w miarę upływu czasu, nasz bohater rozwikłuje.

 

Początkowo Paul nie odnajduje się w nowym miejscu. Lokalne dzieciaki oferują mu tylko wrogość i lekceważenie jego miejskich nawyków i strojów, mąż Celestine okazuje jedynie rozdrażnienie jego obecnością i podkopuje jego poczucie wartości, dlatego chłopak zaczyna szukać nieoczywistych znajomości. Przypadkiem trafia na Totoche’a – gburowatego kłusownika, któremu jednak ratuje od utonięcia ukochanego psa, dlatego mężczyzna akceptuje obecność młodego towarzysza. Pokazuje mu swój świat, uczy szacunku do przyrody, nakazuje zabijać zwierzęta tylko wtedy, kiedy można oraz kiedy trzeba, ale nigdy dla rozrywki. Totoche, mimo odstręczającego obycia, jest tak naprawdę dobrym człowiekiem, co prawda niepokornym, jednak na pierwszym miejscu stawiającym wolność i niezależność. Zaprzyjaźnia się z Paulem, kiedy widzi, że chłopak jest głodny wiedzy, kieruje się szacunkiem i miłością do przyrody.

 

Niemniej ważnym wątkiem jest pochodzenie Paula, czyli jego związki z rodzina hrabiego. Mimo wielkich chęci, Celestine nie udaje się uniknąć spotkania tych dwóch ludzi, jednak okazuje się, że przypadają sobie do gustu i jeszcze zanim prawda wyjdzie na jaw, hrabia i jego wnuk serdecznie się polubią. Kiedy już wszyscy zainteresowani dowiedzą się, co ich łączy, hrabia poświęca chłopcu jeszcze więcej uwagi i miłości, niestety traf chciał, że ulega wypadkowi, w wyniku którego stopniowo podupada na zdrowiu, aż umiera. Wtedy kontrolę nad majątkiem przejął jego syn, który szlachetny był tylko z pochodzenia. Młody człowiek za nic miał prawa przyrody, wolę ledwie zmarłego ojca, szacunek dla ludzi, godne reprezentowanie rodziny. Wszystko to sprawiło, że lokalni ludzie skrzyknęli się przeciwko niemu, nie bacząc na konsekwencje, których jednakże udało się uniknąć, dzięki testamentowi pozostawionemu przez hrabiego.

 

„Szkoła życia” okazała się wciągającą, nieskomplikowaną lekturą o ważnych wartościach, którymi należy kierować się w życiu. Pokazuje, że warto być sobą, dobrze traktować innych, cenić wolność, szanować świat roślin i zwierząt. To niezwykła historia chłopca, który poszukując swojej tożsamości i przeszłości spotyka ludzi, którzy uczą go, jak żyć w zgodzie naturą. Warto być otwartym, nie oceniać po pozorach, warto wierzyć, że za dobro świat odpłaci nam dobrem, a za zło – złem. Poza wartością wychowawczą i edukacyjną, prezentuje też wspaniałą przygodę, bo przeżywamy razem z bohaterami perypetie kłusowników, poznajemy dziki świat Cyganów. Dodatkowo, odkrywamy tajemnicę związaną z pochodzeniem Paula, no i mamy szczęśliwe zakończenie tej historii. Treścią nawiązuje do klasyki, przez co dla mnie była powrotem do lat młodzieńczych, dodam, że w najlepszym wydaniu.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!