Cudem Ocaleni Historie Niedokończenie

Autor: Piotr Kaczmarek

Okładka wydania

Cudem Ocaleni Historie Niedokończenie


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Nikxxon

Debiut ks. Piotra Kaczmarka jako pisarza to zbiór ośmiu opowiadań, które dotykają niejako relacji człowieka z Bogiem. Nie jest to zaskakujące, zważywszy na drogę życiową jaką sobie obrał. Autor stara się, aby przekaz wysyłany do czytelnika został wprowadzony jak najmniej inwazyjnie. Przekaz mówiący, że koleje ludzkiego losu potrafią być tak niespodziewane, że czasami trudno jest utrzymać grunt pod nogami, a jedynym stałym elementem rzeczywistości jest Bóg. To on jest ostatnią deską ratunku dla tych, którzy stracili już wszelką nadzieję. Porusza kwestie trudne, mówi o stracie, potrzebie nadziei, ale także o rodzinie i uczciwości. Szuka odpowiedzi na pytania o to, co jest w życiu ważne i czym powinniśmy się w nim kierować.

 

Opowieści nie są ze sobą powiązane fabularnie, a każda z nich przedstawia skrawek ludzkiego życia- niekoniecznie w jego najszczęśliwszym momencie. Elementem wspólnym dla nich wszystkich jest obecność wartości katolickich i Boga. Zbiór rozpoczyna „Architekt”, którego bohaterem jest biznesmen-pracoholik, przedkładający pracę i sukces ponad wszystko inne, nawet własną rodzinę. Praktycznie nie ma czasu dla żony i córki, co uświadamia sobie dopiero w obliczu tragedii. Ogromny ból jakiego doświadczy sprawi, że nic już nie będzie takie samo jak wcześniej, a jego życie w jakimś sensie się skończy. Na tym etapie Lewandowski spotka na swojej drodze siostrę Julię, za której sprawą na nowo odnajdzie spokój i ukojenie. Wystarczy jedna rozmowa, by wyruszył w kierunku nawrócenia. Jedna rozmowa, by zatwardziały w swoich poglądach człowiek zmienił swoje życie i zapomniał o dręczącej go traumie. Jest to najlepsze z opowiadań, z całego zestawu daje najmniej powodów do krytyki, jednak nie jest wolne od wad, na których czele stoi naiwność fabuły.

 

Opowiadanie jako forma nie jest łatwe, oferuje stosunkowo niewiele czasu na wprowadzenie historii, dlatego łatwo jest pominąć coś istotnego i stworzyć nie do końca logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy. Ten błąd pojawił się również w „Cudem ocalonych”- przedstawione opowieści są poprowadzone zdecydowanie za szybko, przez co kompletnie tracą na wiarygodności w oczach czytelnika. Przez dwa pierwsze opowiadania postępuje to stopniowo, by pod koniec zbioru całkiem utracić ciągłość wydarzeń. Każdy kolejny utwór prezentuje coraz bardziej naiwną wizję świata, coraz to nowe postacie wydają się nie mieć prawa istnieć w realnym świecie. Dialogi stają się papierowe, sprawiają wrażenie odtwarzanych na siłę. Porzucają wszelkie walory estetyczne i przestają być żywe, by stać się wyłącznie nośnikiem idei.

 

Na początku czujemy jedynie, że coś jest nie tak z kwestiami wypowiadanymi przez bohaterów- są one trochę za bardzo górnolotne i wydumane, po prostu sztuczne. Apogeum tej sztuczności języka następuje w „Cieście u cioci Heleny”, to wtedy w pełni orientujemy się w czym rzecz. Dla mnie również był to moment olśnienia. Otóż cały sposób narracji, portretowania bohaterów, a także sam wydźwięk opowiadań brzmi jak kazanie. Kazanie, które zostało ubrane w formę dialogów. Podobne sformułowania i podobnie pouczający styl wypowiedzi wzbogacony dodatkowo o monopol na prawdę. Pozwolę sobie zacytować klasyczny przykład: „(…) nie istnieją ani konserwatywne poglądy, ani postępowe, są tylko słuszne i niesłuszne.”. Po tym odkryciu coraz wyraźniej widzimy, że w istocie jest to kazanie i że nie jest to najszczęśliwsza forma opowiadania.

 

„Cudem ocaleni. Historie niedokończone” to zbiór napisany z konkretnym zamysłem- ma nieść przekaz i podkreślać jak ważne w życiu są te podstawowe chrześcijańskie wartości. Te funkcje rzeczywiście spełnił i intencjonalnie jakoś się broni, natomiast fabularnie niestety nie, przez co bardziej kojarzy się z rozważaniami niż zbiorem opowiadań. Przekaz, tak jak już wspomniałam, szlachetny i może czasem warto byłoby go wysłuchać, ale w trochę innej oprawie, ponieważ historie same w sobie, tak jak w tytule, są trochę niedokończone.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!