Minus Trzy

Autor: Adam Nasielski

Okładka wydania

Minus Trzy


Dodatkowe informacje

  • Autor: Adam Nasielski
  • Gatunek: Kryminał
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 184
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 119x194 mm
  • ISBN: 9788366022782
  • Wydawca: Wydawnictwo CM
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Kozel

„Minus Trzy” Adama Nasielskiego to kolejna książka, która została opublikowana w ramach serii „Stary polski kryminał”, zainicjowanej i zrealizowanej przez Wydawnictwo CM. Cykl promowany jest jako sposób na odświeżenie dawnych literackich perełek naszego kraju, obok innych serii: kryminałów PRL-u, pozycji należących do brytyjskiej klasyki detektywistycznej czy modnych ostatnimi latami serii skandynawskich. „Minus trzy” jest kolejną książką Adama Nasielskiego wydaną w ramach tej idei.

 

Nasielski, najwyraźniej sztandarowy twórca swojej epoki, urodził się w 1911 roku. Zawodowo prawnik i kryminolog jest autorem ponad 50 kryminałów. Z perspektywy dzisiejszego czytelnika są to utrzymane w starym stylu narracje, raczej krótkie formy, pełne jednak ówczesnego klimatu.

 

Akcja przenosi czytelnika do Warszawy lat 30. XX wieku. Głównym bohaterem opowieści jest Zbigniew Puchalski. Marzeniem jego życia jest kariera policjanta Centralnej Służby Śledczej, jednak podczas badań okazuje się, iż rozpiętość jego klatki piersiowej na wdechu to tytułowe „minus trzy” względem ustalonych norm. Nie zostaje więc przyjęty do służby. Nic straconego. Przyjaciel Puchalskiego, komisarz Jan Penk, przekazuje mu informacje o prowadzonym w sprawie zaginięcia młodej studentki śledztwie. Puchalski nie może prowadzić formalnego dochodzenia, matka dziewczyny pozwala mu jednak na pozakulisowe działania. Dzięki temu niespełniony milicjant szybko odkrywa fakty przeoczone przez służby.

 

Kiedy czytałam „Biały Jacht” Nasielskiego, moim podstawowym wrażeniem było odczucie, że czytelnik przyzwyczajony do narracji współczesnych powieści kryminalnych może poczuć się mocno znużony lekturą. Książka nie tylko nie przypominała pozycji pisanych w ostatnich kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu latach, ale nawet odbiegała od wzorców wyznaczonych przez klasyków, takich jak Agatha Christie. W przypadku „Minus trzy” jest znacznie lepiej pod względem dynamiki. Dialogów i obserwacji nadal jest sporo. Stanowią wręcz lwią część fabuły, przez to jednak, że akcja nie jest ograniczona terytorialnie, dzieje się tu znacznie więcej. Rozmowy, eskapady bohaterów, jest miejsce również na samochodowy pościg... Lektura była w tym przypadku znacznie bardziej wciągająca.

 

Na uwagę zasługuje również zabawa konwencją. Do połowy czytelnik ma do czynienia z tradycyjnym kryminałem: zbieranie dowodów, rozmowy ze świadkami, spekulacje śledczego. Druga część to jednak bardziej sensacja: tajemnica szajka, szpieg, podejrzane telefony i pełna konspiracja. Niewątpliwie jest to zabieg ciekawy.

 

Czy polecam „Minus trzy”? Podobnie jak w przypadku „Białego Jachtu”, wysilę się na dyplomację i odpowiem, że to zależy. Jeśli ktoś jest miłośnikiem mocnych kryminalnych doznań, raczej nie. Poszukującym intelektualnego wysiłku mogę powiedzieć, że jest tu znacznie lepiej niż w „Białym Jachcie”, ale nadal przychodzi mi do głowy co najmniej kilka lepszych tytułów. Kto więc będzie zachwycony? Przede wszystkim pasjonaci gatunku.

 

Zmarły w 2009 roku Adam Nasielski należał do najpoczytniejszych autorów polskich powieści kryminalnych epoki przedwojennej. Po roku 1945 jego książki nie tylko nie były wznawiane, lecz również istniejące egzemplarze wycofywano z bibliotek. Dzisiaj wiele z tych tytułów zaliczane jest do tzw. białych kruków funkcjonujących wyłącznie na rynku antykwarycznym.

 

„Minus trzy” to jedna z rzadziej spotykanych książek. Pierwotnie publikowana była jako - obszerniejsza od trzymanego przeze mnie w rękach egzemplarza - powieść w odcinkach na kartach „Co tydzień powieść” w październiku 1936 roku. Nosiła wówczas tytuł „Przygoda Urszuli”. Obecnie jest rarytasem, tym bardziej należy docenić wysiłek wydawnictwa, dzięki któremu zapomniane opowieści znów trafiają pod strzechy.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!