Okładka wydania

Rozbitek Z "Arki" Gdynia

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Rozbitek Z "Arki" Gdynia | Autor: Stanisław Rymaszewski

Wybierz opinię:

Bacha85

Gdańskie wydawnictwo Marpress zajmuje się dość szczególną literaturą, której wspólnym mianownikiem jest morze. Jedną z książek wydanych na ich łamach jest opowieść o historii polskiego rybołówstwa spisana z perspektywy człowieka, który znał je od podszewki. Książka Stanisława Rymaszewskiego zatytułowana „Rozbitek z „Arki” Gdynia” to rozbudowana opowieść o tym, jak w powojennej rzeczywistości Polacy budowali rybacką flotę.

 

Autor książki w wieku jedenastu lat wraz z rodziną został zesłany do archangielskich lasów, gdy po sześciu latach powrócił do Polski, poszukiwał zajęcia, które pozwoli mu pracować nie tylko po to, by zarobić na chleb, ale by wspomóc rozwój powojennej rzeczywistości. Tak trafił do Gdyni i tam szybko znalazł swoje miejsce w tworzeniu floty rybackiej. Pracując w Przedsiębiorstwie Połowów i Usług Rybackich „Arka” miał okazję brać udział w wielu wyprawach, zaznaczając polską obecność na wodach międzynarodowych. W dalszych latach kontynuował swą działalność na rzecz rozwoju krajowego rybołówstwa, by w latach osiemdziesiątych znaleźć stałe miejsce w Stanach Zjednoczonych.

 

Opowieść Stanisława Rymaszewskiego, to nie tylko krótkie streszczenie tego, jak wyglądał rozwój floty kutrów, trawlerów i statków przetwórni. To przede wszystkim spojrzenie człowieka na ówczesną rzeczywistość mocno sterowaną polityką. Wspomina o wczesnych latach pięćdziesiątych, gdy z jednej strony Rosjanie byli postrzegani jako najeźdźcy, z drugiej zaś praca w tworzonych przez nich strukturach niekoniecznie wiązała się z upolitycznieniem. W odbudowie normalności po wojnie każdy sposób był dobry, a stworzenie znaczącej, dalekomorskiej floty rybackiej mogło zapewnić stałe źródło żywności dla ludzi, próbujących odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

 

Autor nie unika tematów i postaci kontrowersyjnych. Wspomina trudności związane z centralnym zarządzaniem, które często skutkowało niezrozumiałymi i nielogicznymi decyzjami strategicznymi. Nie oskarża jednak nikogo w sposób bezpośredni, nie atakuje swych dawnych kolegów i przełożonych doskonale zdając sobie sprawę, że to nie były ani łatwe sytuacje, ani łatwe czasy. Jego przygoda z polskim rybołówstwem zaczyna się i kończy w czasach PRLu, stąd brakuje odniesień do dalszych losów tej dziedziny gospodarki naszego kraju. Stanisław Rymaszewski zdaje sobie również sprawę z tego, jak zmieniło się światowe postrzeganie zasobów morskich, które w połowie dwudziestego wieku uważano za niewyczerpane, by kilkadziesiąt lat później przekonać się, że jednak ich zmasowane eksploatacja przynosi dość konkretne skutki.

 

„Rozbitka z „Arki Gdynia” nie czyta się łatwo. Z jednej strony jest to książka, naszpikowana historią, zawierająca w sobie mnóstwo nazwisk, tłumacząca specyficzne zależności między poszczególnymi jednostkami, co sprawia, że jej lektura wymaga sporo skupienia i wypoczętego umysłu. Z drugiej zaś język jakim została napisana nie jest może nieprzystępny, ale nie jest również lekki, czy porywający. To dość sucha relacja, miejscami wręcz sprawozdanie, w którym brakuje odrobiny polotu. Czytania nie ułatwia też samo wydanie, w którym wykorzystanie drobnej czcionki oraz brak interlinii, sprawiają, że łatwo zgubić zdanie, które właśnie się czyta.

 

Opowieść Stanisława Rymaszewskiego to książka przeznaczona do szczególnych, mocno zainteresowanych tematyką odbiorców. Z pewnością znajdą w niej mnóstwo ciekawostek miłośnicy historii PRLu oraz osoby powiązane z rybołówstwem. Jednak jest to też książka bardzo hermetyczna i dla kogoś, kto tylko powierzchownie interesuje się tą tematyką, może być to pozycja nie do przejścia. Brakuje w niej lekkości pióra, która mogłaby sprawić, że lektura byłaby przyjemnością również dla tych, którzy z rybołówstwem nie mają wiele wspólnego.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto