Histamina A Niebezpieczne Alergeny

Autor: Sigrid Nesterenko

Okładka wydania

Histamina A Niebezpieczne Alergeny


Dodatkowe informacje

  • Autor: Sigrid Nesterenko
  • Tytuł Oryginału: Histaminintoleranz - die unentdeckte Krankheit. Histamin - eine häufige Ursache für Allergien, Nahrungsmittelintoleranzen und vieles mehr!
  • Gatunek: PoradnikiZdrowie
  • Język Oryginału: Niemiecki
  • Przekład: Piotr Lewiński
  • Liczba Stron: 232
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145x205 mm
  • ISBN: 9788381680134
  • Wydawca: Vital
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Białystok
  • Ocena:

    4/6

    3/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

TomG

Nigdy chyba nie przestaną mnie zadziwiać te arcydługie tytuły (i podtytuły) poradników. Czasami wydaje się, jakby autor czy też wydawca chciał jak najwięcej informacji przekazać potencjalnemu czytelnikowi już na samym wstępie, i może rzeczywiście coś w tym jest, bo przecież poradniki traktują o tematach, z których nie wszyscy zdają sobie sprawę, więc już sam tytuł ma mówić o treści książki, ile tylko może. Właśnie patrzę na okładkę niezbyt grubego poradnika, zawierającego zaledwie nieco ponad dwie setki stron, nazwanego Histamina a niebezpieczne alergeny i opatrzonego podtytułem: Samodzielna diagnostyka i skuteczne zapobieganie ukrytej nietolerancji. Ufff. Jest to poradnik napisany przez Sigrid Nesterenko, kobietę, która zachorowała na wieloczynnikową nadwrażliwość chemiczną, czyli uczulenie wywołane ekspozycją na powszechnie występujące zanieczyszczenia środowiska. Autorka cierpiała na silne nietolerancje pokarmowe i dokuczało jej wiele schorzeń, jednak dzięki znalezieniu przyczyny swoich dolegliwości udało jej się wyzdrowieć. W efekcie mogła swoje doświadczenie i zebrane spostrzeżenia opublikować w poradniku Histamina a niebezpieczne alergeny.

 

Jak już nadmieniłem wyżej, poradnik ten nie jest zbyt obszerny, lecz mimo to zawiera całe mnóstwo rozdziałów i podrozdziałów. Oczywiście nie są to rozdziały zbyt długie, każdy z nich obejmuje zaledwie kilka stron, ale ich różnorodność jest całkiem spora, choć naturalnie wszystko obraca się tutaj wokół histaminy. Czym jednak jest owa histamina? Otóż jest to hormon tkankowy, wydzielany w organizmie człowieka w procesie dekarboksylacji. Histamina występuje głównie w surowcach rybnych, jednak jej spożycie w dużej ilości prowadzi do zatrucia pokarmowego i może wywołać u człowieka groźne objawy. Na przykład u osób, w których organizmach występuje nietolerancja histaminy, nawet jej niewielkie ilości wystarczą, by wywołać bardzo nieprzyjemne reakcje, choć może nie poważne zatrucie od razu. Tak czy inaczej, histamina w ciele ludzkim jest degradowana, a o nietolerancji na nią mówimy wtedy, gdy konieczne do tego enzymy nie występują w wystarczającej ilości i histamina nie jest odpowiednio szybko i kompletnie rozkładana.

 

O nietolerancji histaminowej autorka pisze dość obszernie, zaczynając zresztą od wprowadzenia czytelnika w podejmowaną przez nią tematykę. W dalszych rozdziałach poradnika Sigrid Nesterenko przeczytamy o tym, czy nierozpoznana nietolerancja histaminy jest dla nas groźna, do jakiego terapeuty najlepiej się udać, a także o diagnozie tej nietolerancji, na którą składa się dość sporo czynników, m.in. biopsja, dieta eliminacyjna i test alergiczny z nakłuwaniem. Autorka podpowiada czytelnikowi również, jak postępować po otrzymaniu diagnozy, czym są związki uwalniające histaminę i aminy biogenne.

 

Podchodząc do poruszanej tematyki bardzo praktycznie, Sigrid Nesterenko przechodzi także nieco dalej, czyli do sytuacji, kiedy nietolerancja histaminy zastała już zdiagnozowana. Opisuje więc substancje czynne leków, których należy wtedy unikać, pisze o przyczynach powstawania nietolerancji, możliwościach terapii, jak również o produktach spożywczych mających znaczenie w nietolerancji histaminy, podając nawet zawierające przejrzyste zestawienia tabele. Wszystko to i jeszcze całkiem sporo aspektów opisywanej tematyki autorka przedstawiła czytelnikowi w sposób bardzo przyjazny, czytelny i nie sprawiający problemów w odbiorze, co zasługuje na pochwałę. Histamina a niebezpieczne alergeny w końcowym efekcie wypada całkiem nieźle, treściwie i można uznać ten poradnik za książkę bardzo odpowiednią dla osób, które szukają wprowadzenia do tematu histaminy i jej wpływu na zdrowie człowieka. Ciekawych treści w niej nie brakuje, a przygotowanie i praktyczność to duża zaleta książki Sigrid Nesterenko. Polecam, zwłaszcza osobom, dla których zatrucia pokarmowe stanowią uciążliwy problem.

Literanka

Jestem jedną z osób, które dość bezkrytycznie podchodzą do zaleceń lekarskich, nie mam większych problemów ze zdrowiem, a przy zwykłym przeziębieniu nie zastanawiam się, jakie leki przyjmuję. Jednak kiedy usłyszałam od alergologa, że powinnam przyjmować leki antyhistaminowe, postanowiłam zgłębić trochę wiedzę o tym, czym właściwe jest histamina, jaką rolę odgrywa w moim organizmie, a przede wszystkim jak ograniczenie jej występowania może wpłynąć na złagodzenie objawów alergicznych. Tym sposobem dotarłam do książki Sigrid Nesterenko „Histamina a niebezpieczne alergeny. Samodzielna diagnostyka i skuteczne zapobieganie ukrytej nietolerancji”.

 

Niepokojące są dla mnie dwa słowa z tego tytułu – samodzielna diagnostyka. Mimo niepokojących opowieści z gabinetów lekarskich jestem zdania, że należy liczyć się z ich opinią, a przede wszystkim nie korzystać z pomocy internetu, kiedy pojawiają się jakieś problemy zdrowotne. Internetowe porady zawsze prowadzą do wniosku, że mamy raka, choćbyśmy sprawdzali, czego objawem może być chrypka. Autorka książki borykała się z problemami, których żaden lekarz nie potrafił zdiagnozować, dopóki nie stwierdzono u niej nietolerancji histaminy. Nie jest zatem żadnym specjalistą, nie opiera swoich wniosków na badaniach, nie podaje źródeł wiedzy, z jakich korzystała pisząc swoją książkę, przez co nie wzbudza mojego zaufania. Podkreśla, że nietolerancja histaminy może dawać różne objawy ze strony układu oddechowego, pokarmowego, krwionośnego, a także wywoływać problemy skórne, bóle głowy i migreny, zmęczenie, zaburzenia snu. Szczegółowa lista tych objawów zajmuje dwie strony!

 

Czym jest histamina? To hormon wytwarzany w naszym organizmie i pełniący ważne funkcje: jest odpowiedzialna za wydzielanie soku żołądkowego, reguluje perystaltykę jelit czy też rozszerza naczynia krwionośne. Przede wszystkim jednak pełni funkcję neuroprzekaźnika, który uczestniczy w wytworzeniu reakcji alergicznej. Trzeba pamiętać, że w dużym stężeniu może występować w wielu produktach żywnościowych, a im mnie ono świeże, tym więcej w nim histaminy.

 

Jak na tak kłopotliwe schorzenie do wykrycia okazuje się, że istnieje wiele sposobów diagnozy nietolerancji tego hormonu. Odpowiednie badanie krwi, moczu, badanie genetyczne wystarczy, aby stwierdzić, co nam dolega. Można też próbować diety eliminacyjnej, diety ziemniaczano-ryżowej, czy też próby prowokacyjnej, tą ostatnią zawsze pod kontrolą lekarza. Kiedy już ktoś przekona się, ze cierpi na nietolerancję histaminy, powinien wystrzegać się produktów spożywczych, które zawierają znaczne jej ilości (sery, wina, mięso, pomidory, banany, kiszona kapusta) oraz innych amin biogennych, które autorka wymieniła w obszernej tabeli. Jeszcze szersza lista obejmuje produkty, które przyczyniają się do zwiększonego wydzielania naszego szkodliwego hormonu. Znajdziemy również listę substancji farmaceutycznych, które również mogą na nas źle wpływać. Kolejna lista to produkty zawierające kwas salicylowy, także przyczyniający się do wzrostu produkcji histaminy.

 

Autorka dużo miejsca poświęca przyczynom nietolerancji histaminy, które nie musza wcale być wrodzone. Ciekawie omawia powiązania, jakie występują pomiędzy kandydozą i innymi schorzeniami, w tym niektórymi rodzajami nowotworów a histaminą. Omawia też sposoby radzenia sobie z problemami wywołanymi przez histaminę oraz radzi, co jeść, a czego unikać, gdy stwierdzono u nas nietolerancję tego hormonu. Podpowiada też, jak, pomimo choroby, organizować sobie życie rodzinne i osobiste tak, aby jak najbardziej zminimalizować jej wpływ.

 

Książka mnie nie przekonała. Jest bardzo szczegółowa, jednak nie ma żadnej podbudowy naukowej, nie przytacza wyników badań czy opinii lekarzy. Brakuje bibliografii, źródeł. Nie mogę więc jej polecić jako rzetelnego źródła wiedzy. Można przeczytać, bo nie zawiera przesadnie trudnego, medycznego słownictwa, jest przystępna, lecz w mojej opinii pozostaje w jednej linii z wszelkimi diagnozami doktora Google’a.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!