Koniec Dzieciństwa

Autor: Arthur C. Clarke

Okładka wydania

Koniec Dzieciństwa


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Michał Lipka

Drugą powieścią, którą Rebis prezentuje nam w swoim cyklu „Wehikuł czasu” jest „Koniec dzieciństwa”. Dzieło może nie tak znane, jak cykl „Odyseja kosmiczna” tego autora, ale równie warta poznania, co on. Bo to kolejny, imponujący trafnością swojej wizji tytuł, którego wpływ na opowieści science fiction widoczny jest po dziś dzień, a który – mimo ponad 65 lat, jakie upłynęły od dnia premiery – wciąż robi wielkie wrażenie. Większe niż współczesne hity tego typu.

 

Ludzkość chciała podbić kosmos, ale kosmos był szybszy. Gdy trwa wyścig zbrojeń między Stanami Zjednoczonymi a Rosją, nad największymi miastami naszej planety zawisają statki inwazyjne. Czyżby nastąpił koniec ludzkości? Napięcie i lęk narastają, opór okazuje się daremny, ale wkrótce ludzie odkrywają, że nie ma sensu walczyć z obcymi. Kosmici zaczynają wielką przemianę, jednoczą narody, eliminują wszystkie nękające ludzkość problemy, od głodu zaczynając, na wojnach skończywszy i zaczyna się nowa era. Utopia? Być może, jednak wciąż pozostaje jedno, kluczowe pytanie: jaki właściwie jest cel przybyszów?

 

Jak wiele powieści SF, tak i „Koniec dzieciństwa” zaczął się od opowiadania. Napisany w 1946 roku tekst zrodził się z fascynacji autora niezwykłymi zjawiskami – w które przestał z wiekiem wierzyć, znajdując jedynie same dowód na ich nieistnienie – i inspiracji „The Mightiest Machine” Johna W. Campbella Jr. (tego samego, którego opowiadanie „Kim jesteś?” stało się podwaliną filmu „Coś”). Szybko jednak tekst został częścią większej historii, która w ostatecznym kształcie pojawiła się jako niniejsza książka. Powieść przez lata przechodziła różne transformacje, jednak w wersji, w jakiej dostajemy ją teraz, poza pierwszym rozdziałem, wierna jest edycji z 1953 roku. Ale choć powieść powstała na długo przed podbojem srebrnego globu przez człowieka, jest rzeczą tak trafną w swoich przewidywaniach – także tych dotyczących lądowania na Marsie – że aż robi autentyczne wrażenie.

 

Ale wrażenie robi też właściwie każdy inny aspekt opowieści Clarke’a. Bo to kawał świetnie pomyślanej i równie znakomicie napisanej książki, która urzeka zarówno wątkami fantastycznymi, jak i tymi zupełnie przyziemnymi, obyczajowymi, które pozwalają nam identyfikować się z bohaterami i tym, co się dzieje. Wizja autora niezapomnianej „Odysei kosmicznej” (swoją drogą jej reżyser, Stanley Kubrick, chciał nakręcić także adaptację „Konica dzieciństwa”, jednak ze względu na prawa pozostające w innych rękach, nie miał takiej możliwości) jest przekonująca i porywająca. Ma w sobie spektakularności i epickość, pełna jest też świetnych pomysłów, a jej plastyczność i widowiskowość przemawiają do wyobraźni. Trudno nie skojarzyć niektórych scen z książki choćby z „Dniem niepodległości”, przede wszystkim jednak rzuca się w oczy to, jak pełnymi garściami – na granicy plagiatu – Grant Morrison czerpał z niej do swojego jakże cenionego komiksu „JLA: Nowy porządek świata”. A to tylko dwa z wielu przykładów.

 

Dlatego jeśli jeszcze nie znacie tego dzieła, koniecznie powinniście po nie sięgnąć. Jeśli lubicie fantastykę, to absolutne musicie-to-przeczytać, ale „Koniec dzieciństwa” to powieść, która ma szansę zachwycić czytelników niezależnie od ich literackich preferencji. Polecam gorąco i niecierpliwie czekam na kolejne pozycje z linii wydalniczej „Wehikuł czasu”, bo i dobór tytułów, i samo wydanie robią wielkie wrażenie.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!