Kata

Autor: Steinar Bragi

Okładka wydania

Kata


Dodatkowe informacje

  • Autor: Steinar Bragi
  • Tytuł Oryginału: Kata
  • Gatunek: Sensacja
  • Język Oryginału: Islandzki
  • Przekład: Jacek Godek
  • Liczba Stron: 328
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130x205 mm
  • ISBN: 9788308068380
  • Wydawca: Literackie
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Literanka

„Kata” Steinara Bragi to typowo skandynawska powieść w klimacie i akcji. Przyciągnęła mnie niepokojącą okładką i obietnicą analizy kobiecości, macierzyństwa i obrony praw kobiet. Czytałam z zapartym tchem, nie odrywając się ani na chwilę. Powieść mnie poruszyła, zszokowała i jeszcze bardziej otworzyła oczy na przemoc wobec kobiet.

 

Akcja książki obraca się wokół zaginięcia córki Katy, nastoletniej Vali, która pewnego dnia wyszła na imprezę do znajomych i zniknęła. Po roku znaleziono jej zwłoki, a ich stan wskazywał na to, że dziewczyna została zgwałcona. Policja podejrzewa trzech mężczyzn, jednak nie jest w stanie nic im udowodnić, dlatego Kata wszczyna własne śledztwo i planuje własną wendetę. W międzyczasie dowiaduje się szokujących informacji o swojej córce, jej korespondencyjnej przyjaciółce, która wywarła na Valę zgubny wpływ. Zaprzyjaźnia się również z Soley - młodą alkoholiczką, która, co prawda niezbyt konsekwentnie, ale jednak, stara się wyrwać z nałogu, aż trafia do szpitala, w którym pracuje Kata z obrażeniami wskazującymi na to, że została zgwałcona. Tak rodzi się znajomość, której silną spoiną jest chęć zemsty na mężczyznach i ukarania ich za okrucieństwo i przedmiotowe traktowanie kobiet.

 

Kata popada w obłęd. Przez chwilę zaczyna podejrzewać nawet swojego męża, że to on stoi za tragedią, która ich spotkała. Również mężczyźni ze wspólnoty religijnej, do której należały razem z Valą, wzbudzają nieufność. Śmierć córki, do której była bardzo mocno przywiązana, wyzwala w niej szaleństwo i niepowstrzymaną chęć stosownego odpłacenia jej oprawcom. Snuje więc makabryczny plan zemsty i realizuje go krok po kroku.

 

Sposób pisania autora bardzo obrazowo oddaje stan psychiczny Katy i jej motywacje. Autor miesza rzeczywistość z wizjami narkotycznymi, snami w taki sposób, że trudno odróżnić jedno od drugiego i te momenty wymagają od czytelnika uważności, aby nie pogubić się w tym, co jest prawdą, a co majakiem. Jednocześnie Bragi wykazał się rzetelną analiza kobiecej psychiki, w autentyczny sposób oddał to, co może dziać się w umyśle kogoś bezsilnego wobec krzywdy, która spotkała bliską, niewinną i bezbronną osobę.

 

Tak naprawdę książka jest krzykiem wołającym o działanie w kwestii przemocy wobec kobiet. Autor przytacza zatrważające statystyki, które wskazują, jak wiele kobiet jest gwałconych, a jak mało sprawców jest karanych za swoje czyny. Cały czas w społeczeństwie istnieje rodzaj przyzwolenia, czy też pobłażliwości wobec mężczyzn, którzy dopuszczają się przemocy, stygmatyzuje się za to ofiary i wmawia się im, że same są sobie winne. Aby zwrócić uwagę na ten problem społeczny autor sięgnął po środki mające wstrząsnąć czytelnikiem, przykuć uwagę – odnajdziemy więc w książce opisy wyuzdanego seksu i wulgarnych gwałtów, a także odrzucające wizualizacje aktów dręczenia mordowanych ofiar.

 

Ten efekt udał się autorowi w stu procentach. To nie jest książka dla wrażliwego czytelnika. Dla tych o mocnych nerwach polecam bardzo. Powieść pozostawiła we mnie swój ślad, zachęciła do głębszego zastanowienia i zwrócenia uwagi na problem okrucieństwa wobec kobiet i przestępstw na tle seksualnym. Pewna bezradność służb w tej kwestii jest zastanawiająca i rażąco niesprawiedliwa. Bogactwo wątków pobocznych, jak kwestia religijności, rzeczywistość szpitalnych oddziałów onkologicznych, istota dobrych relacji między rodzicami a dziećmi nie pozwalają zakwalifikować książki do kategorii zwykłego thrillera. To odważna, mocna, przejmująca literatura o istotnym problemie społecznym, który wszyscy musimy przepracować.

Pani M

Ta powieść to miała być islandzka odpowiedź na #metoo.

 

„Nastoletnia córka Katy, Vala, zostaje uznana za zaginioną. By przetrwać okres cierpienia i żałoby, Kata wraz z mężem wpadają w wir pracy. Po roku od zaginięcia do drzwi puka policja z informacją, że odnaleziono zwłoki odpowiadające rysopisowi dziewczyny. Pojawia się też ślad, który może doprowadzić do potencjalnego mordercy. Kata tymczasem wszczyna własne śledztwo i wpada na trop grupy podejrzanych”. Jaki finał będzie miała ta historia?

 

Byłam bardzo ciekawa tej powieści, ale jednocześnie bałam się tej lektury. Dlaczego? Ze względu na przywołany przeze mnie #metoo. Nie wiedziałam, jak ten temat zostanie poruszony w tej powieści. Sporo się ostatnio mówi o tej kwestii, coraz więcej sławnych osób przyznaje się, że ich to też dotyczy.

 

Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia, co sądzić o tej książce. Zrobiła mi spore zamieszanie w głowie. To nie była łatwa lektura i bywały momenty, kiedy musiałam robić sobie przerwę od czytania, bo ciężar opowieści był dla mnie zbyt trudny do udźwignięcia. Czasem czytanie bolało mnie fizycznie. I nie, nie chcę przez to powiedzieć, że była to zła książka. Po prostu porusza trudną tematykę.

 

Kata wzbudziła we mnie wiele emocji. Raz jej współczułam, innym razem się jej bałam i nie do końca potrafiłam ją zrozumieć. W sumie mam do tego prawo, bo nie byłam nigdy w jej sytuacji i mam nadzieję, że nie będę. Wiem jedno – raczej nie chciałabym jej podpaść, bo nie wiem, czy wyszłabym z tego cało. W każdym razie moim zdaniem to dobrze napisana, wyrazista postać, która zapada w pamięć. Już dawno w żadnej książce nie spotkałam tak przepełnionej bólem bohaterki.

 

Powieść miewa lepsze i gorsze momenty. Czasem byłam nieco znużona lekturą, ale może to też przez to, że książka trafiła do mnie w bardzo trudnym życiowym momencie i chcę jej dać jeszcze jedną szansę, gdy już emocje związane z ostatnimi wydarzeniami opadną. Były jednak też momenty, które wbijały w fotel. Czy historia jest oryginalna? Niektóre wątki można odnaleźć w innych powieściach, ale w dzisiejszych czasach trudno napisać coś oryginalnego, gdy powstało już tyle historii.

 

Moim zdaniem plusem tej powieści jest klimat, bo było tu coś niepokojącego. Nie wiem, czy też tak macie, ale mnie trochę skandynawskie książki przerażają. Z tą było tak samo. Wiedziałam, że nie grozi mi nic złego, a mimo to czułam niepokój.

 

Nie jest to powieść dla każdego, doskonale zdaję sobie z tego sprawę. To trudny kaliber, raczej nie dla młodzieży, chociaż nie mam zamiaru nikomu odradzać sięgnięcia po lekturę, choć dorosłe kobiety może nieco lepiej wczują się w sytuację głównej bohaterki. Ja jakieś 15 lat temu z hukiem bym się od tej książki odbiła. Teraz dała mi do myślenia. Może i nie wywróciła świata do góry nogami, ale skłoniła mnie do refleksji i to się liczy. Odradzam raczej czytanie w chwilach, gdy u was nie wszystko się układa, bo ta historia może tylko dobić. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Sami musicie zdecydować, czy chcecie zmierzyć się z tą książką. Nie jest łatwa, ale nie żałuję tego, że się z nią zapoznałam.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!