Jednostka

Autor: Ninni Holmqvist

Okładka wydania

Jednostka


Dodatkowe informacje

  • Autor: Ninni Holmqvist
  • Tytuł Oryginału: The Unit
  • Gatunek: Fantasy & SF
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Alicja Rosenau
  • Liczba Stron: 280
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140x208 mm
  • ISBN: 9788328345805
  • Wydawca: Editio
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gliwice
  • Ocena:

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Ruda Recenzuje

W starzejącym się społeczeństwie nie ma miejsca dla ludzi, którzy nie posiadają dzieci. Wraz z osiągnięciem odpowiedniego wieku trafiają oni do Jednostek, które za przymusowy udział w badaniach i donacje organów zapewniają im schyłek życia w luksusowych warunkach. Jedną ze zbędnych jest Dorrit, która podczas pobytu poznaje miłość swojego życia. Czy jest dla nich jakaś szansa? Czy jeszcze mogą stać się potrzebni?

 

Choć bardzo rzadko zdarza mi się sięgać po książki o podobnej tematyce, a różnego rodzaju zadziwiające alternatywy na temat przyszłości nie do końca do mnie przemawiają, to jednak jest coś takiego w problematyce oddawania organów, że nie mogłam przejść obok tej powieści obojętnie. Po części stało się to również z powodu słabości do „Nie opuszczaj mnie” i pewnego podobieństwa tych historii.
„Jednostka” to książka, która zaintrygowała i przyciągnęła mnie swą fabułą, a następnie już od pierwszych stron zaciekawiła na tyle, że naprawdę nie miałam chęci jej odkładać. Choć tematyka wydaje się nieprawdopodobna, to jednak zbudowanie akcji wokół posiadania potomstwa i wielkiej roli, jaką ten fakt odgrywa w społeczeństwie, stanowi o aktualności i pewnej autentyczności poruszanych spraw. Nie mam dzieci, nie wiem, kiedy będę je miała (czy będę?) i nie potrafię sobie wyobrazić, żebym w związku z tym uważana była za osobę zbędną i niepotrzebną systemowi. Widzę, jak wiele uwagi przywiązuje się do posiadania dzieci, jak ważną to jest sprawą, ale czy rzeczywiście najważniejszą?

 

Holmqvist stworzyła niepokojącą rzeczywistość, w której wszystko zostało podzielone na czarne i białe. Nie ma w niej miejsca na odcienie szarości- całość została skrupulatnie zaplanowana, wszelkie procesy są sterowane w oparciu o przygotowane procedury, nie ma żadnych luk, w które można by wcisnąć odstępstwa czy wyjątki. To szablonowe podejście do człowieka, bazowanie wyłącznie na istotnych kategoriach, smutna schematyczność i duża bezwzględność sprawiają, że historia porusza i wywołuje dużo emocji.

 

Śledziłam ją z niesłabnącym zainteresowaniem i wielką przyjemnością, nie mogąc się nadziwić, jak doskonale udało się autorce oddać charakter tego świata i zarysować związaną z tym problematykę. Podczas czytania wielokrotnie odnosiłam wrażenie zadziwiającego realizmu, związane z tym, że przedstawione okoliczności są tak dopracowane i przemyślane. Kreacja bohaterów, przeprowadzane eksperymenty, opis jednostki- czułam, że takie miejsce i taka rzeczywistość faktycznie mogłyby gdzieś istnieć.

 

Ukazanie jednostki bardzo mnie ujęło. Każdy szczegół składający się na funkcjonowanie tego miejsca, charakterystyka działań pracowników i mieszkańców, opis upływającego czasu… Całość po prostu mnie przekonała, w takiej formie to wszystko do mnie trafiło. I rzeczywiście zostało to przedstawione fantastycznie. Niewątpliwie jednak ta powieść nie byłaby tak dobra, gdyby nie znakomita kreacja bohaterów. Z jednej strony nastawienie na bieżące wydarzenia, trudne decyzje, prawdziwe dramaty, z drugiej zaś refleksje, wspomnienia, wniknięcie w psychikę. Dla mnie bomba.

 

„Jednostka” to powieść niepokojąca i zastanawiająca. Nastawiona na wywoływanie emocji, skłaniająca do zajęcia stanowiska wobec opisywanych wydarzeń, emocjonalna i angażująca. Co ważne, jest to również historia zaskakująca, której akcja toczy się w nieprzewidywalny sposób. Kiedy wydaje się, że już wiemy, co zaraz nastąpi, autorka jakby zmieniła zdanie i zaoferowała zupełnie inne zakończenie.
Jestem tą książką oszołomiona. Nie żałuję poświęconego jej czasu. Dla takich opowieści warto zrobić wyjątek.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!