Okładka wydania

Boże Narodzenie Krowy Zosi

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Boże Narodzenie Krowy Zosi | Autor: Geoffroy de Pennart

Wybierz opinię:

Aneta Grabowska

O Krowie Zosi słyszałam już wiele razy, jednak jakoś umykały mi książki z tą bohaterką. W końcu jednak w nasze ręce trafiło "Boże Narodzenie krowy Zosi" - fakt, nie te święta przed nami, ale zupełnie nie przeszkadzało mi to w oddaniu się lekturze. A jakie mam po niej wrażenia? Hmm... Powiedzmy, że mieszane, ale po kolei.

 

Zacznę może od tego, co zaliczam na plus. Na pewno będzie to spory format książki i jej gruba oprawa, która sprawi, że publikacja posłuży nam na dłużej. Fajny jest też pomysł na to, by duże ilustracje, skądinąd całkiem przyjemne w odbiorze, umieścić w prostokątach w centralnej części kartek, pozwalając obrazowi zająć lwią część przestrzeni. Tekst znajduje się na dole i nie jest go dużo, więc książkę można czytać już z młodszymi pociechami. Zwierzęcy bohaterzy to kolejna zaleta, bo to zazwyczaj sprawdza się w publikacjach skierowanych do młodszych czytelników. I to by było chyba na tyle. Całkiem sporo, ale...

 

No właśnie, tym "ale" jest tekst, który mnie osobiście nie porwał. Historia jest dość oszczędna w słowach i skupia się na tym, że Zosia ma dotrzeć na święta do domu, ale jej auto się psuje. Zatrzymuje zatem inny samochód i w ten sposób poznaje Pabla pracującego w branży zabawkarskiej. Zaprasza go do domu rodzinnego, później występuje kilka perypetii, które doczytacie już w książce, jeśli zdecydujecie się po nią sięgnąć, a na końcu okazuje się, że młodzi mają się ku sobie. Historia całkiem wdzięczna, gdyby nie to, że trochę brakuje mi w tym wszystkim emocji. Dzieje się tu całkiem sporo, ale chyba właśnie przez to wszystko jest potraktowane po macoszemu. Przeskakujemy z jednego zdarzenia na drugie i jakoś tak umykają nam emocje. Ba! Nawet magia świąt jest trochę nijaka, a właściwie to mało tu o świętach. Ot, przygotowują się do świąt, Zosia daje koncert i w zasadzie to by było tyle. Nie jest też tak, że na pierwszy plan wysuwa się rodzące między młodymi uczucie. O nim też jest niewiele. Kurczę, chciałabym znaleźć jakieś pozytywy w tekście, ale choć bardzo się starałam, było ciężko.

 

Zdaję sobie sprawę z tego, że ilu czytelników, tyle opinii. Nie jest też tak, że ta książka jest zła. Ona po prostu nie porywa. Lub inaczej - mnie nie porwała. Może miałam inne wobec niej oczekiwania? Boże Narodzenie w tytule sugerowało po prostu, że będzie o świętach, że będzie magicznie, jak w wielu książkach dla dzieci o takiej tematyce bywa. Niestety nie było. Być może gdyby była to zwykła historia, ale nieosadzona w realiach świątecznych, mój odbiór, a tym samym ocena, byłyby inne, lepsze. Osadzając akcję książki w czasie świąt, trzeba się liczyć z tym, że oczekiwania czytelników będą wysokie i te święta musi dać się poczuć. Sądzę, że gdybym kupiła tę książkę na przykład na prezent pod choinkę córce, to po lekturze poczułabym się rozczarowana. Szkoda, bo ta bohaterka jest całkiem sympatyczna, zawód piosenkarki też jest dzieciom bliski, wszak wiele małych dziewczynek marzy o tym, by kiedyś zaśpiewać na scenie. Krowa Zosia ma potencjał, ale w tej historii nie wykorzystała go w pełni. Nie wiem, jak w innych częściach serii, ale ta nie porywa.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto