Okładka wydania

Eleonora Z Habsburgów Wiśniowiecka Miłość I Korona

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Janina Lesiak
  • Tytuł Oryginału: Eleonora Z Habsburgów Wiśniowiecka. Miłość I Korona
  • Gatunek: Biografie I AutobiografieHistoria
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 224
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145×205 mm
  • ISBN: 9788377795248
  • Wydawca: Wydawnictwo MG
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6

    3,5/6

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Eleonora Z Habsburgów Wiśniowiecka Miłość I Korona | Autor: Janina Lesiak

Wybierz opinię:

Kozel

Książka poświęcona Eleonorze z Habsburgów Wiśniowieckiej jest kolejną z cyklu poświęconego polskim władczyniom autorstwa Janiny Lesiak. Nie spotkałam się z wcześniejszymi odsłonami serii, po obecnych czytelniczych doświadczeniach chętnie nadrobię zaległości.

 

„Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka. Miłość i korona” to opowieść o kobiecie, która przybyła z Austrii do Polski, aby poślubić wybranego na króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Przez trzy lata zamieszkiwała Zamek Królewski w Warszawie, a dziś nie pozostał tam po niej nawet ślad. W tym przypadku słowo „ślad” należy rozumieć zarówno dosłownie - jako fizyczny dowód obecności, jak i metaforycznie, bo o Eleonorze z Habsburgów Wiśniowieckiej mówi się niewiele. Tym większe uznanie należy się autorce za staranny research i odświeżenie zapomnianej historii.

 

Źródeł ogólnodostępnych jest niewiele i z reguły stanowią one suche informacje biograficzne. Janinie Lesiak udało się natomiast przedstawić Eleonorę jako żywą, wiarygodną osobowość. Fakty historyczne zostały tutaj uzupełnione pewnego rodzaju domysłami, a narracja nieco zbeletryzowana, co korzystnie wpływa na odbiór całości. Lektura zalicza się do przyjemnych, a odwołanie do ówczesnych realiów i przywołanie dobrze znanych postaci historycznych osadza całość w kontekście.

 

„Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka. Miłość i korona” stanowi umiejętne połączenie powieści historycznej, pamiętnika i powieści obyczajowej. Dobrze nakreślony został portret nie tylko głównej bohaterki, ale także postaci jej towarzyszących: króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego czy Jana III Sobieskiego. Eleonora przedstawiona jest jako kobieta, która - zgodnie z polityką rodu Habsburgów - odebrała wszechstronne, jak na owe czasy, wykształcenie, posługiwała się językami obcymi, szczególnie francuskim i włoskim, a także muzykowała. Nie obca jej była sztuka dyplomacji, potrafiła zachować się w towarzystwie i postępować zgodnie z dworską etykietą, a także zrobić wrażenie na mężczyznach, w tym królu Wiśniowieckim, który - jeśli chodzi o orientację seksualną - raczej kobietami zainteresowany nie był. Mariaż ten oznaczał dla Eleonory konieczność porzucenia planów małżeństwa z kochanym księciem Karolem Lotaryńskim w imię posłuszeństwa, realizowania misji rodu i chrześcijańskich obowiązków. Sam obraz podejmowania tej decyzji oraz ostatnich chwil przed zaślubinami opisany jest zresztą w sposób mocno emocjonalny.

 

Na plus autorka przedstawia również zachowanie Eleonory jako królowej Polski: wyważonej, rozsądnej kobiety, która do polityki co prawda się nie mieszała, jednak zawsze towarzyszyła królowi, służąc mu swoim wsparciem i sugestiami. Bardzo emocjonalny jest także obraz wszystkiego, co wydarzyło się w jej życiu po śmierci męża. Szczególnie uwagę zwraca dość negatywny obraz Jana III Sobieskiego i jego małżonki. Pozytywnym akcentem jest szczęście odnalezione finalnie u boku Karola Lotaryńskiego.

 

Powieść Janiny Lesiak nie jest typową książką historyczną. Znacznie ważniejsze od tego, co działo się wówczas na politycznej mapie Europy, jest prywatne życie opisywanych bohaterów. Istotniejszą niż układy i traktaty sprawą są dla autorki - a zatem i czytelnika - emocje i wewnętrzne rozterki postaci znanych nam z kart podręczników do historii lub - przeciwnie - zupełnie zapomnianych.

 

Nie lubię określenia „literatura kobieca”, ponieważ z reguły wiąże się ono z pejoratywnym nacechowaniem danego utworu literackiego. Tym razem muszę jednak stwierdzić, że „Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka. Miłość i korona” to przykład dobrze napisanej powieści dla kobiet interesujących się niekoniecznie historią jako taką, a raczej bohaterkami nieco przez ten oficjalny przekaz zapomnianymi. Polecam miłośnikom niestandardowych opowieści!

Morrigan

Pochodząca z Łodzi pisarka Janina Lesiak ma już na swoim koncie kilka powieści o polskich królowych - przybliżyła nam losy m. in. Anny Jagiellonki i Bony Sforzy. Tym razem postanowiła przyjrzeć się postaci Eleonory Habsburżanki - żony Michała Korybuta Wiśniowieckiego - a przede wszystkim jej miłosnym rozterkom.

 

Jest rok 1669. Siedemnastoletnia Eleonora - córka zmarłego cesarza Ferdynanda III Habsburga - dowiaduje się, że jej przyszłość została już zaplanowana. Dziewczyna ma zawrzeć politycznie korzystne małżeństwo z polskim królem, choć jej serce od dawna należy do innego mężczyzny.

 

Sam pomysł przedstawienia dziejów Eleonory na pewno zasługuje na pochwałę. To świetnie, że autorka postanowiła ukazać dość rzadko wykorzystywany w literaturze fragment polskiej historii, sportretować kobietę, o której przeciętny człowiek nie wie zbyt dużo, a która na pewno zasługuje na to, by ją poznać i by o niej pamiętać. Niestety, pomysł to trochę za mało, a sposób, w jaki Janina Lesiak opowiada o tytułowej bohaterce, zupełnie nie przypadł mi do gustu.

 

Na okładce książki widzimy młodą kobietę, przystrojoną w dużą ilość, zapewne kosztownej, biżuterii. Na szyi ma sznur pereł, w uszach perłowe kolczyki, perłami i akwamaryną obszyte są gorset oraz rękawy jej pięknej sukni. Na jej gęstych włosach lśni opaska z brylantową rozetą. Jak na mój gust, tych ozdób jest nieco zbyt wiele. I to samo myślę o stylu autorki - zbyt kwiecistym, zdecydowanie przeładowanym porównaniami. Ileż można czytać o tym, jaka Eleonora jest piękna, słodka, miła, urocza, że przypomina kwiat tego czy innego gatunku? A te dziwaczne wstawki na początku każdego rozdziału, zawierające masę pseudopoetyckich, często niezbyt oryginalnych przemyśleń o miłości, są moim zdaniem zupełnie niepotrzebne.

 

Muszę przyznać, że nie do końca rozumiem to, co napisano na okładce - że od kobiet wyjątkowych, takich jak Eleonora, trzeba uczyć się "rozumu, odwagi, charakteru, piękna i wdzięku". Kobieta, która rezygnuje ze swojego szczęścia, by spełnić żywione wobec niej oczekiwania, posłusznie poddaje się cudzym decyzjom i cierpi bez skargi - faktycznie, to niesamowicie wyjątkowe, bardzo rzadko można się dziś spotkać z taką postawą, a w XVII w. stanowiła prawdziwy fenomen. Na czym niby ma polegać nauka, o której mowa? Jakie wnioski z historii Eleonory powinna wyciągnąć czytelniczka? Rób to, czego się od ciebie oczekuje, to może kiedyś zostaniesz za to wynagrodzona? I żeby było jasne - nie krytykuję zachowania głównej bohaterki. W czasach, w których przyszło jej żyć, nie miała realnego wyboru, stanowiła jedną z licznych ofiar epoki, która zupełnie nie liczyła się z głosem kobiet, a i mężczyzn często skazywała na los nie do pozazdroszczenia. Trudno byłoby oczekiwać, że dziewczyna wychowana w kulcie kobiecej uległości, w przeświadczeniu, że musi za wszelką cenę wypełnić obowiązek wobec rodziny i wobec państwa, śmiało zbuntuje się przeciw narzuconej sobie roli. Ale czy to jest postawa, którą warto w jakiś sposób naśladować?

 

Myślę, że "Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka: Miłość i korona" ma szansę spodobać się czytelniczkom i czytelnikom o bardzo romantycznej naturze, bo ci twardo stąpający po ziemi zapewne będą podczas lektury często przewracać oczami.

Bacha85

Janina Leśniak napisała już kilka fabularyzowanych biografii polskich królowych, najnowszą z nich, która ukazała się nakładem wydawnictwa MG jest „Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka. Miłość i korona”. To dla mnie druga, po „Jadwidze z Andegawenów Jagiełłowej. Albumie rodzinnym” spotkanie z prozą tej autorki, dokładnie więc wiedziałam jakiego typu opowieści mogę się spodziewać. Wrażenia z lektury nie odbiegły od oczekiwań i opowieść o małżonce Michała Korybuta Wiśniowieckiego czytało mi się całkiem przyjemnie.

 

Podobnie jak w poprzedniej, tak i tutaj mamy do czynienia z fabularyzowaną biografią, w której na próżno szukać źródeł i odnośników, jakich spodziewalibyśmy się w książce naukowej, czy popularnonaukowej. Janina Leśniak zwyczajnie snuje opowieść o niebanalnej postaci, zagłębiając się w jej uczuciach, pragnieniach i oczekiwaniach. Historyczne fakty oczywiście pozostają obecne, ale tylko o ile w jakikolwiek sposób wiązały się z postacią Eleonory.

 

Sama Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka została przedstawiona jako postać bliska ideałowi. Mądra i o wielkim sercu, poddaje się pokornie temu, co przygotowała dla niej rodzina, nawet jeśli oznacza to wyrzeczenie się świeżo narodzonej miłości. Gdy jeszcze jako nastolatka poślubia nieznanego sobie króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego, przysięga przed obrazem matki boskiej częstochowskiej wierność i oddanie mężowi. Nie jest ślepa na jego wady, ale nie piętnuje ich, sprawia, że zawsze ma w niej swoje oparcie i robi wszystko by pomóc mu rządzić tak niepokornym narodem, jakim są Polacy. Jej starania nie są wybitne, gdyż jako osoba niezwykle pokorna i przesadnie wręcz grzeczna nie wplątuje się w dworskie intrygi. Wychowana na dworze wyłapuje je intuicyjnie i świetnie się w nich odnajduję, daleka jest jednak od knucia by osiągnąć coś dla siebie.

 

Janina Leśniak pisze o Eleonorze skupiając się na jej odczuciach i buduje jej postać na opoce z prawego i silnego charakteru. Poznajemy najskrytsze pragnienia królowej, jej postępowanie silnie podbudowane wiarą i przekonaniem o jego słuszności. Autorka narzuca wręcz czytelnikowi podziw dla tej pięknej, pozornie delikatnej kobiety, której mało kto potrafił odmówić, a która prawie nigdy nie znalazła w sobie sił i chęci, by walczyć o swoje. Eleonora zabawiła w Polsce krótko i owdowiawszy w trzy lata po ślubie nie miała nawet czasu, by zapisać się w historii Polski, jest w niej raczej pięknym wspomnieniem, o tym większym uroku, że zestawiono ją z człowiekiem uważanym od samego początku za bardzo nieudolnego władcę.

 

Powieść czyta się dobrze. Bogaty, ale nie przesadnie udziwniony język oraz ogromna płynność w konstrukcji zdań sprawiają, że przez tę nieco ponad dwustustronicową książkę mknie się błyskawicznie. To jedna z tych opowieści, które nawet jeśli nie są specjalnie odkrywcze, ani wstrząsające, to jednak zostały napisane tak wdzięcznie, że ich lektura jest czystą przyjemnością.

 

„Eleonora z Habsburgów Wiśniowiecka” to przyjemna opowieść o niebanalnej, nieco może zapomnianej w polskiej historii kobiecie. Nie została matką polskiego królewicza, w związku z tym, stała się jedynie epizodyczną postacią w historii polskiej korony. Janina Leśniak udowadnia nam jednak, że jej niezwykła uroda i niepospolity charakter czynią ją zdecydowanie wartą uwagi i zapamiętania. Opowieść o Eleonorze to piękna opowieść o tym, że nigdy nie należy stracić wiary w prawdziwą miłość, a gdy tej nie ma, należy ją zastąpić wiernością i oddaniem.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto