Sopocki Rajd

Autor: Adam Ubertowski

Okładka wydania

Sopocki Rajd


Dodatkowe informacje

  • Autor: Adam Ubertowski
  • Gatunek: Obyczajowe
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 172
  • Rok Wydania: 2014
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 120x195 mm
  • ISBN: 9788364307478
  • Wydawca: Oficynka
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdańsk
  • Ocena:

    5,5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

19 LIPCA 2014 ROKU - to tragiczna data w najnowszych dziejach miasta Sopot, o której to wszyscy słyszeliśmy z medialnych doniesień w całym kraju. To właśnie wtedy kierujący autem Michał Ł, staranował na popularnym sopockim deptaku 23 osoby... Jedną z nich był Adam Ubertowski - pisarz młodego pokolenia, który postanowił poświęcić temu wydarzeniu swoją najnowszą książkę - "Sopocki rajd".

 

Ta wydana nakładem Wydawnictwa Oficynka pozycja, stanowi opowieść i kilku uczestnikach tych dramatycznych wydarzeń na ul. Bohaterów Monte Cassino. Tadeusz i jego przyjaciele; Natalia i Dominika - dwie młode dziewczyny wybierają się na wieczór panieński; świętująca swoje pierwsze zatrudnienie Anna, czy też przybywając w odwiedzinach i przyjaciela Darek - to oni są bohaterami tej książki, to im towarzyszymy podczas spaceru na deptaku, jak i wreszcie poznajemy ich losy już po tym wypadku... Jednocześnie historia ta stara się uzyskać odpowiedzi na pytanie o motywację sprawcy, który tego dnia stał się niebezpiecznym mordercą...

 

Najnowsze dzieło Adama Ubertowskiego z pewnością wyróżnia się bardzo na tle jego dotychczasowej twórczości. Wyróżnia z oczywistego względu, jakim to jest oparcie fabuły książki na prawdziwych, tragicznych i co więcej, będących udziałem autora wydarzeniach z 19 lipca. Z tego względu wydaje się, że nie należy postrzegać tego tytułu tylko i wyłącznie jako próby zdania relacji z tamtego wieczoru, ale też jako swoisty rodzaj terapii, próby zrozumienia i uzyskania odpowiedzi na pytanie - dlaczego? I w tym kontekście powieść ta wydaje się nabierać szczególnego znaczenia, wymiaru i emocji...

 

Autor zmienia imiona, nazwiska, jak i też pozwala tutaj sobie na pokaźną porcję fikcji, ale w żadnej mierze nie wpływa to na umniejszenie dramatyzmu tej historii. Historii, której de facto sam tragiczny finał jest jedynie dopełnieniem, gdyż najważniejsze wydaje się tutaj to, co doprowadziło do tego zdarzenia po stronie sprawcy - noszącego tu imię Karol, jak i też skutki w odniesieniu do jego ofiar. To im, ich traumie, długiej rehabilitacji i powracaniu do zdrowia poświęcono tu najwięcej uwagi, co też czyni tę książkę tak bardzo poruszającą i wzruszającą do samego końca. I choć być może akcja nie pędzi tu z zawrotną prędkością, to lektura płynie nam w wielkim napięciu i ciekawości tego, jak sobie oni wszyscy poradzą w tej trudnej sytuacji...

 

Czy lektura tej pozycji jest intrygującą...? To trudne pytanie ze względu na kontekst wydarzeń, o jakich ona opowiada. Sama strona fabularna prezentuje się solidnie, dobrze, aczkolwiek nie jakoś nad wyraz porywająco. Owszem, ciekawią nas historie tych wszystkich postaci, ale jednocześnie nie możemy powiedzieć, że żyjemy ich życiem, czy też nie możemy zapomnieć o ich dramacie przez długi czas. Dlaczego? Być może z uwagi na to, że zła, bólu i krzywdy innych ludzi, mamy nazbyt wiele dokoła nas... Inaczej jednak ma się już rzecz, gdy przypomnimy sobie telewizyjne relacje o wydarzeniach z 19 lipca, które wówczas wywarły na nas ogromne wrażenie. Ten fakt, plus świadomość, iż autor książki poniósł wówczas także wielkie obrażenia, czyni tę lekturę o wiele bardziej emocjonującą, ważną, trudną i poruszającą... I chyba też tak po postu być musi, iż dopiero całościowy kontekst tej książki, pozwala nam na jej pełny odbiór i daje jakiekolwiek prawo do oceny...

 

"Sopocki rajd" Adama Ubertowskiego, to książka ważna, warta poznania, jak i też niosącą sobą wielkie emocje. Oczywiście, tak naprawdę nie o fabułę, akcję, budowanie napięcia, czy też kreację bohaterów tutaj chodzi, ale o pamięć o tamtych wydarzeniach, pytania o ich przyczynę, jak i wreszcie głos człowieka, dla którego jej napisanie było swoistym rodzajem terapii...

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!