Okładka wydania

Hilda I Ukryjcy

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Hilda I Ukryjcy | Autor: Luke PearsonStephen Davies

Wybierz opinię:

Koralina

Świat, w którym występują trole, olbrzymy i elfy? Bardzo chętnie, ale to już chyba było. Ile to można wałkować? Są ludzie, którzy wierzą, że mityczne stworzenia istniały naprawdę. Dlatego świat, w którym żyje się w sąsiedztwie z elfami jest bardzo pociągający. Każdy chciałby chociaż na chwilę trafić do takiego świata i przeżyć tam niesamowitą przygodę. Hilda, mała dziewczynka o niebieskich włosach nie musi o tym marzyć, ona żyje w takim świecie.

 

"Hilda i Ukryjcy" to historia dziewczynki, która musi uratować swoją rodzinę przed przymusową wyprowadzką. Główna bohaterka żyje na pustkowiu, na którym występują trolle, olbrzymy, elfy i fofle. Dziewczynka codziennie wyrusza na krajoznawcze wycieczki i tworzy mapę pobliskiej okolicy. Pewnego dnia ona i jej mama dostają list z żądaniem natychmiastowej wyprowadzki. Okazuje się, że w bardzo bliskim sąsiedztwie żyją małe elfy, które są widoczne jedynie po podpisaniu odpowiedniego formularza. Hilda nie chce wyprowadzać się do miasta, dlatego stara się za wszelką cenę doprowadzić do zmiany żądań małych istot. Wyrusza więc na wyprawę, w której towarzyszy jej lisojeleń o imieniu Rożek oraz elf Alfur. Po drodze do celu mają mnóstwo przygód. Dziewczynka musi wykazać się sprytem, inteligencją, empatią i kreatywnością. Dodatkowo występują w tej historii starożytne olbrzymy, ale tutaj nie chcę już nic więcej zdradzać. Postacie, które występują w tej historii są również bardzo interesujące. Każda odznacza się wyjątkową cechą charakteru i bardzo łatwo zapada w pamięć. Wszystko to powoduje, że "Hilda i Ukryjcy" to niesamowita książka dla dzieci.

 

W czym tkwi jej wyjątkowość? Na pewno rysunki mają tu dużą rolę. Stworzone przez Luka Persona, który jest twórcą zarówno oryginalnego komiksu o przygodach Hildy jak i serialu stworzonego dla Netflixa. Charakterystyczna kreska i kolorystyka sprawiła, że ilustracje tego autora są bardzo popularne i rozpoznawalne na całym świecie. Niebieskie włosy Hildy, lisojeleń Rożek, starożytne olbrzymy, wszystko to sprawia, że książka bardzo zapada w pamięć. Dodatkowo fantastyczna fabuła stworzona przez Stephana Daviesa oparta na mitologii sprawia, że "Hilda i Ukryjcy" to książka, którą powinno przeczytać każde dziecko. Pełna ciepła, humoru, fantastycznych postaci historia, którą czyta się na raz, ponieważ nie wiadomo gdzie zrobić sobie przerwę. Połączenie "Adwenture Time" z lekką i przyjemną fabułą odpowiednią dla dzieci od 6 roku życia. Mogę również zagwarantować to, że nikt nie będzie się nudził, ponieważ Hilda ma bardzo trudną i wymagającą drogę do przebycia.

 

Film o przygodach Hildy jest dostępny na Netflixie. Jednak po obejrzeniu go, doszłam do oczywistych wniosków – książka jest lepsza. Pomimo tego, że animacja oddaje to, co najważniejsze brakuje jej paru małych smaczków oraz najważniejszego – miejsca na wyobraźnię.

 

"Hilda i Ukryjcy" to wspaniała historia pobudzająca wyobraźnię. Uważam, że nikt nie powinien przejść obok tej pozycji obojętnie (nawet dorośli). Ta książka doskonale opisuje jak to jest być dzieckiem w magicznej krainie i pozwala rozwinąć skrzydła fantazji. Bardzo polecam ją małym odkrywcom, którzy nawet w zwykłym kamieniu potrafią zobaczyć uśpionego trolla. Na pewno historia Hildy będzie miała swoją kontynuację, więc nie pozostaje nic innego, jak zapoznać się z pierwszą częścią i czekać na kolejną.

Michał Lipka

SYMPATYCZNA HILDA

 

Seria komiksów o przygodach Hildy powstała w 2010 roku. Zyskała sporą popularność, więc całkiem niedawno temu, bo w roku 2018, zainteresowali się nią twórcy filmowi i przenieśli na taśmę w formie serialu, zrobionego dla serwisu Netflix. Jak to w takich sytuacjach bywa, produkcję wsparto także dodatkami i tak oto w ręce czytelników – także w Polsce – trafia pierwszy tom książkowej serii opartej… na serialu właśnie. Jak wypada to dzieło? I czy warto po nie sięgnąć?

 

Poznajcie Hildę, niebieskowłosą dziewczynkę, która lubi rysować, ale jeszcze bardziej lubi przygody. Spisując je (i ilustrując), idzie przez swoje życie, jakie przyszło jej wieść w niezwykłym świecie, a w jej codziennych przeżyciach towarzyszy jej sympatyczny lisojeleń. Kiedy pewnego dnia dziewczynka trafia na zamienionego w kamień trolla, zaczyna się kolejna niezwykła przygoda. Uciekając przed niebezpieczeństwem, Hilda znajduje tajemnicze olbrzymie ślady. Co mogło je zostawić? Najwyraźniej nie istnieje nic aż tak wielkiego, więc trzeba zbadać całą sprawę. A to zaledwie początek!

 

A zatem czy warto sięgnąć po przygody Hildy w tej odsłonie? Chociaż przyznam, że wolałbym poznać komiksy, które stały się podstawą wszystkiego, to i tak lektura „Ukryjców” okazała się naprawdę sympatycznym przeżyciem. Nie jest to wybitna książka, jeśli chodzi o inspiracje, to jej twórca pełnymi garściami czerpał zarówno z legend skandynawskich, jak i klasyki od „Muminków” zaczynając, na „Hobbicie” skończywszy, niemniej ma to swój urok i czyta się całkiem przyjemnie. Przyjemniej nawet, niż po początkowych akapitach mogłem przypuszczać.

 

Największym minusem książki – przynajmniej z perspektywy dorosłego czytelnika – jest czasem zbyt prosty styl. Czasem, bo nie dominuje on w „Hildzie”, ale jednak Stephen Davies, który oparł się na pomysłach Luke’a Pearsona, czasem serwuje nam zdania tak krótkie i uproszczone, że aż chciałoby się mu zwrócić uwagę. Dzieciom to oczywiście nie będzie przeszkadzać, w to akurat nie wątpię, niemniej myślę, że niejeden dorosły także z ciekawości sięgnie po tę powieść – choćby by poczytać ją razem z maluchem (czy też poczytać mu do snu) – i warto ten fakt zauważyć.

 

Ale całość i tak jest bardzo sympatyczna i lekka w odbiorze. Nie razi powierzchownością, nie odstrasza słabym wykonaniem, za to oferuje szybka akcję, dużo przygód, tyle samo niezwykłości, sporo uroku, nieco humoru i szczyptę tajemnic, które posuwają fabułę do przodu. Nie ma tu co prawda niezwykłego klimatu „Muminków”, ale jest inny, złagodzony i stonowany, mniej wyrazisty, ale obecny – i pełen słodyczy.

 

I są też znakomite ilustracje, bodajże najlepsza rzecz z całej książki. Rysunki są nastrojowe, ujmujące w swej prostocie i wpadające w oko nawet jeśli nie biją po oczach kolorami. Ładne wydanie to urocza kropka nad „i”, a jako całość „Hilda” to po prosu sympatyczna lektura dla młodszych czytelników. Coś w sam raz na początek przygody ze światem fantastyki.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial