Winne Wzgórze Tom 2 Nadzieja

Autor: Dorota Schrammek

Okładka wydania

Winne Wzgórze Tom 2 Nadzieja


Dodatkowe informacje

  • Autor: Dorota Schrammek
  • Tytuł Oryginału: Winne Wzgórze. Nadzieja
  • Seria: Winne Wzgórze
  • Gatunek: Powieści I Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 304
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145x205 mm
  • ISBN: 9788365684868
  • Wydawca: Szara Godzina
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Katowice
  • Ocena:

    6/6

    5/6

    3/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Wisienka

Dzisiaj ponownie sięgnęłam po powieść jednej z lepszych, polskich pisarek, która potrafi przenieść Czytelnika w świat swoich powieści, a to wszystko dzięki temu, iż akcja powieści toczy się w Polsce. Czy już wiecie o kim? No pewnie, o Dorocie Schrammek! To jest bez wątpienia jedna z moich ulubionych autorek. Tym razem zaczytywałam się w drugim tomie nowego cyklu o Winnym Wzgórzu – Winne Wzgórze. Nadzieja.

 

Tutaj ponownie spotykamy się z dobrze nam znanymi bohaterami – Dorotą, Lilianą i Tadeuszem. Dorota całkowicie straciła zaufanie do męża, ale nie oznacza to, że przestała go kochać, bo nadal kocha, tylko nie zdaje sobie z tego sprawy. Po tym jak Karolina złożyła wymówienie, kobieta przejęła jej rolę. Tak naprawdę zrobiła to już wcześniej, gdy Karolina była na zwolnieniu lekarskim, ale po jej powrocie Dorota musiała oddać jej część obowiązków. Jednakże Dorota zaczęła bardzo dokładnie sprawdzać wszystkie dokumenty dotyczące restauracji. Wnikliwie sprawdzała faktury, gdyż zaczęły się pojawiać nieścisłości w ilości zakupionych produktów. Wychodziło na to, iż Karolina zamawiała np. bardzo dużo ekologicznych środków do sprzątania, które nigdy nie trafiły do restauracji. Ponadto Dorota wymyślała nowe sposoby na przyciągnięcie coraz większej liczby klientów. Pomagała jej w tym nowa kelnerka, Ewa. I choć na drodze Doroty stanął Tomasz Wodecki i wszystko wskazuje na to, że dzięki niemu restauracja ma szansę stanąć na nogi, to przewrotny los postanowił zakpić z bohaterki kolejny raz.

 

Liliana z początku miała problemy aby znaleźć wczasowiczów. Trafił się tylko jeden, pochodzący z Rosji Radosław. W trakcie wakacji brał gitarę i wędrował z nią po Polsce. Natomiast w trakcie roku szkolnego/akademickiego wykładał na Uniwersytecie Szczecińskim. Radosław najmował się do pracy przy różnych pracach. I tak np. pomógł Tadeuszowi skosić trawnik i zbudować na ogródku drewniany domek dla jego wnuczka Kacperka, a Arkowi pomaga w drobnych naprawach w restauracji. Dopiero plener artystyczny zorganizowany przez Gizelę pomaga Lilianie w rozkręceniu biznesu- zostaje u niej zakwaterowana prawie cała wycieczka (poza trzema kobietami, które trafiają do Tadeusza). W sprawach sercowych, pomimo chwilowego ochłodzenia, uczucie między Lilianą, a Wiktorem zaczyna rozkwitać. I choć babcia życzy wnuczce jak najlepiej i wierzy, że ułoży sobie wspólne życie z lekarzem, to jednak pojawiają się przeszkody na drodze do ich szczęścia.

 

Tadeusz po odnalezieniu córki Sabiny i wnuczka Kacpra jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Całkowicie zmienił swoje dotychczasowe życie. Przestał być wiecznie wymagającym marudą, który robi awanturę o najdziwniejsze rzeczy. Stał się ciepłym i troskliwym dziadkiem i ojcem. Zaczął nawet więcej spacerować, aby zadbać o swoją kondycję – przecież za małym wnuczkiem trzeba czasami pobiec i szybko go złapać. Początkowy żal, który miał do Gizeli za to, że nie raczyła poinformować go ciąży z czasem zaczął zanikać. Mężczyzna cieszył się każdym wspólnym dniem z rodziną. W momencie, gdy w jego domku pojawiają się trzy kobiety, wśród których jest Wiolina Tadeusz zaczyna dbać o siebie jeszcze bardziej. Okazuje się, że tych dwoje ma się ku sobie, co z początku wcale nie podoba się Gizeli, jest zazdrosna. Jednakże nieoczekiwana wizyta u lekarza i wyniki zleconych przez niego badań, całkowicie zmieniają przyszłość Tadeusza. Miejmy nadzieję, że się nie załamie. Przecież ma dla kogo żyć.

 

Drugi tom jest zdecydowanie bardziej przepełniony smutkiem, aż pojedyncze łzy zaczęły mi spływać po policzkach. Jednakże po raz kolejny się nie zawiodłam. Teraz z niecierpliwością wyczekuję trzeciego tomu Winne Wzgórze. Miłość. Mam nadzieję, że pojawi się on niebawem, a tymczasem nie pozostaje mi nic innego, jak gorąco Was zachęcić do jak najszybszego sięgnięcia po pierwsze dwa tomy.

Krakowska Wiedźma

Drugi tom trylogii Winne Wzgórza ma niby banalny tytuł, lecz przemawiający do serca czytelnika. Każdy z nas ma w sobie iskierkę nadziei. To ona jest napędem życia człowieka. Mamy nadzieję na szczęście, osiągnięcie sukcesu w pracy zawodowej, odnalezienie miłości. Nadzieja pozwala nam marzyć i stanowczo kroczyć do celu, aby być wolnym i szczęśliwym, spełnić to, czego pranie nasze serce. Nadzieja ma jeszcze to do siebie, że bez względu na niepowodzenia w życiu, katastrofy czy przykre przeżycia to ona dodaje nam otuchy, aby nie poddawać się i w końcu los się do nas uśmiechnie.

 

Po burzliwych wydarzeniach w domu głównej bohaterki zapanował kruchy spokój. Dorota stara się, na nowo odbudować to, co zostało niemal zniszczone przez małżonka. Zastanawia się czy to jest jeszcze miłość do niego, czy tylko przyzwyczajenie i wspólne lata małżeństwa oraz dzieci. Właśnie nadzieja daje jej powód do trwania przy rodzinie, gdyby nie to już dawno by odeszła. Mąż tak bardzo ją zranił i skrzywdził, że nie potrafi mu zaufać na nowo, co w związku jest najważniejsze. Ciągłe podejrzenia, brak wiary w jego słowa powodują napięcia między nimi, co odbija się to na dzieciach i restauracji. Główna bohaterka musi podjąć decyzję, lecz nie potrafi. Druga główna bohaterka wspiera w żałobie mężczyznę, do którego coś czuje, lecz jeszcze nie wie, co to jest, miłość, czy zauroczenie albo pożądanie. Jednak zdaje sobie sprawę, że ten mężczyzna tak szybko nie pozwoli zmarłej żonie odejść. Ona jest na każdym kroku, w jego myślach, a Liliana musi być cierpliwa. Kolejny główny bohater Tadeusz zmaga się z mieszanymi uczuciami do swojej nowej rodziny. Po tylu latach kłamstw, ukrywania przed nim prawdy w końcu dowiedział się, kim jest i jaka jest jego prawdziwa rodzina. Jest szczęśliwy, lecz jednocześnie czuje rozgoryczenie, bo tak długo był oszukiwany. Każdy z bohaterów ma nadzieję, że los się w końcu uśmiechnie i wyprostują swoje drogi naznaczone przeciwnościami losu. Starają się podjąć właściwe decyzje, aby odzyskać spokój oraz marzenia.

 

Autorka przenosi czytelnika do małej miejscowości, gdzie czas płynie wolniej. Winne Wzgórza są daleko od tłocznego miasta, ludzi i gwaru, od wyścigu szczurów. To tam odbywa się cała akcja książki. Wśród jezior, pagórków i lasów. Pisarka wiernie oddała obraz przyrody, tworząc melancholijny charakter miejscowości. Czytelnik czuje zapach lasu, świeżo skoszonej trawy czy kwiatów. W takim otoczeniu wszelkie emocje i uczucia odczuwa się mocniej, intensywniej. Bohaterowie przeciwstawiają się nie tylko przeciwnością losu, lecz także muszą uporządkować swoje własne uczucia. Miłość, zauroczenie, zazdrość, rozczarowanie, żal i zawód. Bohaterowie Winnych Wzgórz są na życiowych zakrętach i to od nich zależy którą ścieżkę wybiorą i jakie decyzje podejmą

 

Styl pisania autorki jest prosty, nie ma w nim żadnych udziwnień czy skomplikowanych metafor językowych. Dzięki temu książkę czyta się z przyjemnością. Postacie w powieści są wyraziste i każda z nich ma inny charakter, w który czytelnik może się z łatwością zagłębić, aby zrozumieć postępowanie głównego bohatera. Autorka porusza bardzo głęboki temat i dość rzadko poruszany w literaturze. Każdego z nas mogło spotkać to samo co głównych bohaterów. Utrata zaufania do męża, kłamstwa dotyczące korzeni rodzinnych, śmierć najbliższej osoby. Może to nas dotknąć w każdym momencie życia. Dialogi nie są przegadane i z łatwością można śledzić losy głównych bohaterów oraz ich rodzin. Wątki humorystyczne dodają jeszcze koloru fabule i postaciom a historia przez to nie staje się lejąca się powieścią bez jakiegokolwiek morału czy sedna. Nawet zakończenie jest zaskakujące.

 

Winne Wzgórza są dla ludzi, pragnących odzyskać nadzieję. Jednakże trzeba przeczytać pierwszy tom, aby wiedzieć, o co chodzi w drugim, a jeszcze trzeci w przygotowaniu. Niniejsza powieść jest dla osób lubiących lekkie lektury, które relaksują i dają radość z czytania. Ta książka jest promyczkiem słońca dla tych czytelników, którzy są na życiowym zakręcie i nie wiedzą co zrobić ze swoimi uczuciami, emocjami i życiem.

Wisienka

Małe miasteczka mają w sobie pewien urok, prawda? Może dzięki temu, że żyje się tu spokojnie, leniwie wciąż nie zdecydowałam się na wyprowadzkę do większego miasta z moich pięknych Mazur. Choć w takich miasteczkach żyje się wolniej, nie oznacza to, że nie spotykają nas problemy i żyjemy sobie bez żadnych trosk. Przykład tego możemy zobaczyć w książce Doroty Schrammek – „Winne Wzgórze. Nadzieja”. Książka jest drugą częścią serii Winne wzgórze (pierwsza część to „Winne Wzgórze. Wiara”), a co tym razem przytrafiło się bohaterom? Przekonajcie się sami.

 

Na Winnym Wzgórzu zapanował spokój. Niestety jest on tylko pozorny i trwa tylko chwilę. Wszystko bowiem zacznie się sypać. Dorota niemal całkowicie straciła zaufanie do swojego męża Arka i nie może zapomnieć i wybaczyć mu jego kłamstw. Sytuacja w ich małżeństwie z dnia na dzień się pogarsza i panuje w nim oziębła atmosfera. Gdyby nie dzieci oraz wspólna restauracja Dorota nie wahałaby się długo i odeszła od Arka. Nagle do ich życia powraca menadżerka Karolina, która była sprawczynią ich kłopotów. Czy jej powrót zakończy małżeństwo Doroty i Arka?

 

Liliana czuje, że utknęła na życiowym rozdrożu. Porzuciła dobrą pracę w Warszawie i przeniosła się do babci, by się nią zaopiekować, jednak jej myśli wciąż zaprząta Wiktor, który nie może pogodzić się ze śmiercią swojej żony. Dziewczyna wpada na pomysł, jak wykorzystać duży dom babci. Czy jej biznes będzie opłacalny?

 

Tadeusz nie może się pogodzić z myślą, że przez wiele lat był oszukiwany przez byłą partnerkę Gizelę. Nie wiedział, że ma córkę. Radość miesza się z żalem, lecz mężczyzna chce ułożyć sobie życie obok nowo pozyskanej rodziny. Doskonale odnajduje się w roli dziadka i ojca. Czy to wszystkie niespodzianki, które przygotował dla niego los?

 

Nie ma takiego miejsca, które uchroni nas przed nadejściem kłopotów. Przekonali się o tym Dorota, Liliana oraz Tadeusz. Czy jest jednak nadzieja, że nasi bohaterowie ułożą sobie na nowo życie? Na każdego z nich czeka wiele nowych niespodzianek – na Dorotę pojawienie się menadżerki, na Lilianę powrót Wiktora a Tadeusz będzie musiał odnaleźć się w nowej dla siebie roli – ojca i dziadka. Co z tego wyniknie? Pojawią się także nowi bohaterowie, którzy sporo namieszają w życiu naszych bohaterów.

 

Druga część Winnego wzgórza pod względem narracji i pojawiającego się w niej nastroju jest bardzo podobna do części pierwszej. Książkę ponownie czyta się bardzo przyjemnie i lekko, można w niej znaleźć nutę liryczną i refleksyjną. Jednak po dobrej pierwszej części w części „Nadzieja” spodziewałam się już czegoś więcej. Liczyłam, że pojawi się tutaj więcej emocji. Niestety tego tutaj zabrakło. Nie było tutaj momentów, przy których mogłam się wzruszyć, a moje serce mogłoby zabić mocniej. Za to było tutaj dużo zbędnych dla mnie fragmentów, które właściwie były o niczym i można by je spokojnie wyciąć, bo w żaden sposób nie przyspieszały akcji, która i tak rozgrywa się bardzo leniwie. Jedynie zakończenie było dla mnie zaskakujące, ponieważ autorka przygotowała dla czytelników niespodziankę i zakończyła wątki bohaterów w takim momencie, że chce się wiedzieć, co będzie z nimi dalej.

 

Książka Doroty Schrammek „Winne Wzgórze. Nadzieja” to bardzo spokojna i lekka książka obyczajowa. Na pewno spodoba się czytelnikom, którzy żżyli się już z bohaterami po przeczytaniu pierwszej części. Zawiedzione mogą być jedynie te osoby, które oczekują ogromnych emocji i nie lubią spokojnej narracji.

Bookholiczka

Na Winnym Wzgórzu mieszka wiele wspaniałych osób, które muszą każdego dnia stawiać czoła przeciwnościom losu. W drugim tomie poznajemy dalsze losy Doroty, która straciła zupełnie zaufanie do męża. Nie jest też to, aż takie dziwne ponieważ mogą oni stracić swoją restaurację ponieważ mąż Doroty myślał, że podpisał zupełnie inna umowę względem najemcy. Postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i uratować swoją restaurację.

 

Liliana wraca do swojej babci, opiekuję się nią i domem. Jednak nie może znaleźć pracy. Postanawia wyremontować budynek gospodarczy, który znajduję się przy ich domku. Będzie on służył, aby wynajmować pokoje turystom. To nie jest jedyny problem Lilianny. Jej głowę zaprząta jeszcze jedna rzecz, a raczej jedna osoba. Mianowicie Wiktor, który nie może się pogodzić ze śmiercią swojej żony. Liliana czeka spokojnie i pomaga jak tylko umie swojemu przyjacielowi, aby się z tym uporał. Jednak pragnie, aby zauważył jej miłość do niego i zapomniał o przeszłości.

 

Tadeusz myślał, że nie ma już rodziny. Dowiaduję się, że ma córkę i wnuczka. Kiedy się spotkają jego życie się odmienia i ma dla kogo żyć. Każda jego wolna chwila zajmuję opieka na wnuczkiem. Z jednej strony bardzo się cieszy, że w końcu odnalazł swoją rodzinę po wielu latach, a z drugiej ma żal, że Gizela, kiedy był na to moment nie powiedziała mu, że jest w ciąży. Wtedy wszystko wyglądałoby inaczej.
„Winne wzgórze. Nadzieja” jest przepiękną powieścią o życiu w cudownym miejscu. Życie naszych bohaterów jednak nie jest takie łatwe i przyjemne. Spotyka ich wiele trudnych i przykrych momentów. Muszą się z nimi zmierzyć i je pokonać. Mogą również na sobie polegać i pomagać.

 

Autorka przedstawiła w swojej książce jak nie łatwo jest uciec przed życiem, problemami i odpowiedzialnością za swoje decyzje. Kiedy jednego wszystko nam się układa i jest pięknie, kolejnego może nas spotkać wiele przykrych sytuacji. Życie na wsi nie zawsze jest piękne i sielankowe.

 

Przeczytanie książki było dla mnie przyjemnością. Historia jest stworzona od początku do końca. Pisana jest pięknym językiem zrozumiałym dla odbiorcy. Wszystkie wątki są wyjaśnione. Nie mogę przyczepić się do ani jednaj rzeczy. Po prostu zakochałam się w twórczości Doroty Schrammek.

 

Niestety nie dane mi było przeczytać do tej pory pierwszej części. Na szczęście nie przeszkadzało mi to, aby swoją przygodę zacząć od drugiej. Mimo tego, że nie widziałam jakie losy mieli bohaterowie w poprzedniej części wszystko zrozumiałam, ale i tak nadrobię i przeczytam poprzedni tom.

 

Kiedy czytałam książkę nie mogłam się od niej oderwać. Targały mną wszystkie emocje. Losy bohaterów nie były mi obojętne. Bałam się o nich, chciałabym aby los w końcu się do nich uśmiechnął. Jednak po tym co autorka zaserwowała nam zakończenie wiem, że kolejna część będzie jeszcze lepsza od tej. Nie mogę się już doczekać, kiedy dowiem się co wydarzyło się później.

 

Nawet moja mama chcę przeczytać „Winne wzgórze’, a to jest niespotykana sytuacja ponieważ moja mama nie czyta za często książek. Jednak, kiedy jej streściłam mniej więcej fabułę powieści od razu zapałała chęcią zapoznaia się z twórczością Doroty Schrammek.

 

Książkę polecam Wam z całego serca! Mam nadzieję, że i Wy zakochacie się w tej części tak samo jak ja.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!