Okładka wydania

Wioletka Na Tropie Zbrodni

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Katarzyna Gurnard
  • Gatunek: Kryminał
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 336
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 135x200 mm
  • ISBN: 9788365838728
  • Wydawca: Lira
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    3,5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wioletka Na Tropie Zbrodni | Autor: Katarzyna Gurnard

Wybierz opinię:

Anena

Po zaskakująco zabawnej opowieści o emerytce sfiksowanej na punkcie zagadek kryminalnych, które prowadziła śledztwo w pensjonacie miałam bardzo wielkie oczekiwania względem kolejnej powieści Katarzyny Gurnard. Tym razem bohaterką nowej powieści debiutującej autorki jest Wioletta Koperek, która marzy o sprawie kryminalnej niczym z powieści lub amerykańskiego serialu.

 

Wioletka jest sympatyczną, roztrzepaną, ale i nieco fajtłapowatą trzydziestolatką, która zmaga się również z dodatkowymi kilogramami. Z racji tego, że nie lubi się nudzić, bardzo często zmienia pracę, choć zawsze zyskuje sobie sympatię szefa i kolegów. Podobnie ma być ze stanowiskiem w fabryce łakoci Słodziutka Babeczka. Jednakże zanim odejdzie z pracy, Wioletka jest świadkiem dziwnych interesów. Czyżby w końcu znalazła swoją upragnioną sprawę, w której mogłaby wykazać się umiejętnościami pozyskanymi dzięki lekturze? Tymczasem z jednej afery Wioletka wpada w kolejną, ponieważ jest przypadkowym świadkiem morderstwa. Niestety nikt nie chce w to uwierzyć, ponieważ w momencie zdarzenia nasza bohaterka była w stanie lekkiego upojenia alkoholowego. Czy kompletnej amatorce i czytelniczce kryminałów uda się rozwiązać sprawę, w której istnienie nikt nie wierzy i uratować swoją reputację? Co się stanie, gdy na jej drodze pojawi się przystojny i charyzmatyczny, ale wyjątkowo niesympatyczny komisarz policji?

 

,,Wioletka na tropie zbrodni” to zabawna opowieść o kobiecie, która stara się znaleźć swoje miejsce w świecie i zrealizować marzenia o zostaniu amatorskim detektywem. Jednakże aspiracje a możliwości Wioletki to dwie zupełnie różne rzeczy, ponieważ bohaterka jest osobą nieco fajtłapowatą, więc jej próby detektywistyczne często kończą się komicznie. I to właśnie jej wpadki, są główną przyczyną tego, że czytelnik śledzi jej poczynania i nie raz uśmiechnie się w trakcie lektury. Wioletka jest postacią barwną, dającą się lubić już od pierwszej chwili, jest ciekawa świata i ma w sobie ten pazur potrzebny w pracy detektywa.

 

Niestety w pewnym momencie ów pazur niestety znika i zostaje zastąpiony przez niewiele wnoszącą i raczej czczą pogawędką dotyczącą planów zrzucenia przez główną bohaterkę zbędnych kilogramów. Wówczas cała uwaga czytelnika zostaje skupiona na raczej zbędnym temacie związanym ze schudnięciem, a raczej: tyciem głównej bohaterki. Niestety z powodu nagromadzenia opisów walki z dodatkowymi kilogramami, znacząco ucierpiał wątek kryminalny. Rezolutna Wioletka za bardzo skupia się na swoich problemach z nadwagą i wręcz całkowicie porzuca śledztwo. Co prawda później do niego powraca, ale dzieje się to raczej przez przypadek niż z celowej intencji samozwańczej pani detektyw.

 

W porównaniu z poprzednią powieścią pani Gurnard, czyli z ,,Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie”, opowieść o perypetiach Wioletki wydaje się nieco słabsza i mniej interesująca. Problemy z nadwagą głównej bohaterki tak całkowicie zdominowały fabułę powieści, że ciekawie zapowiadający się wątek kryminalny zostaje zepchnięty na dalszy plan. Poza tym za całkowicie niepotrzebny uważam wątek pomiędzy „romansowy” pomiędzy Wioletką a prowadzącym śledztwo policjantem. Ich słowne przepychanki i niechęć prowadzą do zarysowania romantycznego wątku, co niestety jest bardzo przewidywalne. Jednakże zdaję sobie sprawę, że poprzez ten zabieg autorka starała się podążać za swoistą modą widoczną w kryminalnych komediach z ostatnich lat.

 

Mimo mojej nieco negatywnej opinii dotyczącej tej powieści, muszę autorkę pochwalić za trafną „diagnozę społeczną”, czyli za nietuzinkowy opis polskiego blokowiska. Mimo upływu lat wciąż polskie realia dużych blokowisk wydają się podobne: każdy ruch sąsiadów bacznie obserwuje „osiedlowy monitoring” składający się z przedstawicielek starszego pokolenia. Z kolei młodsi mieszkańcy bloków, to zazwyczaj młodzież w dresach i drobne cwaniaczki. Z powodu tak barwnego i niezwykle zabawnego opisu ludzkich przywar należy pochwalić autorkę tej powieści i mieć nadzieję, że w kolejnych powieściach podobnych elementów będzie znacznie więcej.

 

Podsumowując, „Wioletka na tropie zbrodni” to dość zabawna powieść o uroczo głupiutkiej kobiecie, która marzy o zostaniu detektywem. Gdy to się jej w końcu udaje, realia okazują się nieco przytłaczać oczekiwania naszej bohaterki marzącej o sprawie kryminalnej niczym z ulubionej powieści lub serialu. Jednakże Wioletka nadrabia swoim urokiem i zdolnością wykaraskania się z każdych tarapatów. Mimo, że nieco zbyt wiele uwagi poświęca swojej nadwadze, to jej perypetiami warto się zainteresować. Choć powieść jest momentami przewidywalna, to widać w autorce pasję, która dobrze wyrokuje na jej kolejne książki. Przygody Wioletki śmiało mogę polecić osobom lubiącym lekkie i zabawne powieści z nutką kryminału.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto