Odium

Autor: Katarzyna Grzegrzółka

Okładka wydania

Odium


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Sylfana

Tym razem na tapetę recenzencką trafia tytuł Odium Katarzyny Grzegrzółki, który mocnym tąpnięciem wkracza na scenę kryminału polskiego. Mamy tu właściwie wszystko, co koneser tego gatunku mógłby wymagać od powieści – ciekawy wątek główny, dobrze poprowadzona, dwutorowa narracja, bardzo rozbudowana psychologiczne postać pierwszego planu, której osobiste doświadczenia wpływają na ocenę i pogląd na rozpatrywaną sprawę wydarzających się morderstw. Klimat jest tutaj niezwykle mroczny, suchy, jałowy, pełny krajobrazu tytułowej nienawiści. Ostatnimi czasy, strasznie uczepiłam się zwrotu „kryminał skandynawski” jednak jego inspirację wyraźnie czuć w książce polskiej autorki.

 

Katarzyna Grzegrzółka podąża ugruntowanym już w literaturze, mocnym tropem swoich poprzedników, zarówno kryminalistów rodzimych, jak i zagranicznych, i nie było by w tym niczego złego, gdyby nie zapomniała o pewnej dozie jednostkowości i niepowtarzalności. W trakcie lektury miałam wrażenie, że tę historię już gdzieś czytałam, a same motywy są po raz kolejny już powielane. Po odbytej lekturze, dowiedziałam się, że jest to debiut autorki, więc w sumie jestem w stanie przymknąć na to oko – całość praktycznie czytało się dobrze, dlatego nie chcę wyszukiwać na siłę mankamentów.

 

Jest natomiast jedna rzecz, która bardzo raziła mnie w oczy i stanowiła naprawdę ogromną wadę całego schematu fabularnego. Mam tu na myśli dialogi – momentami są one bardzo trywialne i takie jakieś „bez sensu”… innymi słowy, nie wnoszą niczego wartościowego w całość, trochę w złym świetle stawiają bohaterów, którzy to z sekundy na sekundę, z postaci z krwi i kości, zamieniają się w papierowe sylwetki bez polotu i wyrazu. Ta tendencja jest tutaj sinusoidalna – pojawia się, a później znika na poczet bardziej ambitnych i ciekawych dialogów.

 

Gatunkowość jednak została tutaj zawarta w całej swojej okazałości – jest to kryminał „pełną gębą” bardzo mroczny, brutalny, taki, jakie lubię najbardziej. W zasadzie cieszę się, że autorka pokusiła się po konwencję kryminału skandynawskiego, że nie przedstawiła nam ugładzonej wersji morderstwa i nie zrobiła ze swojej książki, typowego kobiecego kryminału, jaki prezentuje m.in. Charlotte Link. Recenzowana książka, a spuścizna literacka niemieckiej autorki, to dwa końce jednego kija – niby należą do tego samego gatunku, a osadzają się na odrębnej realizacji gatunku. U Link też pojawiają się morderstwa, ale są one w swojej istocie opisane nieszczegółowo, delikatnie – czuć w tym kobiecą rękę. Tutaj, gdyby nie napisy zamieszczone na okładce, nie bylibyśmy w stanie powiedzieć, czy autorem jest kobieta, czy mężczyzna, i bardzo dobrze. Nie lubię kategoryzowania kryminału na płeć, dlatego cieszę się, że autorka pokazała mroczniejszą część swojej pisarskiej natury i pokazała, że bycie „kryminalistką” nie jedno ma imię.

 

Co jeszcze można powiedzieć o tej książce? Jej końcowa część zaskakuje, autorka nie idzie do finału prostym schematem, bawi się trochę z czytelnikiem w kotka i myszkę – naprowadza, a potem bezceremonialnie zbija z tropu. Język jest typowo „kryminalistyczny”, to znaczy prosty, wartki, nieskomplikowany, w pełni oddający wydarzające się elementy fabularne.

 

Czy polecam tę książkę? Zdecydowanie tak. Dla starszych wyjadaczy będzie to może oklepana lektura, ale jeśli szukamy książki ciekawej, ale niezobowiązującej, to trafiliśmy na odpowiednią. Miejmy nadzieję, że po tak udanym debiucie, Katarzyna Grzegrzółka pokusi się o kolejne poziomy wtajemniczenia pisarskiego i następnym razem zaproponuje nam coś bardzo ambitnego i wyjątkowego.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!