Randka Z Hugo Bosym

Autor: Agnieszka Lingas Łoniewska

Okładka wydania

Randka Z Hugo Bosym


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 3 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Mamaczyta

Agnieszka Lingas-Łoniewska znana jest wśród swoich fanek jako dilerka emocji. Pierwszą książką jej autorstwa, którą przeczytałam była powieść "Jesteś moja dzikusko" czyli urocza historia o pierwszej miłości. Czytałam też "W szponach szaleństwa" ale tutaj trochę się zawiodłam. Gdy przeczytałam zapowiedz "Randki z Hugo Bosym" wiedziałam, że znajdę w tej książce to co oczarowało mnie w "Dzikusce".

 

Jagoda Borówko ma 32 lata. Jest niezależną kobietą, lubi swoją pracę. Ma grupę oddanych przyjaciół, ale niestety jest singielką. Niedawno zakończyła 9-miesięczny związek z Janem Andrzejem Kosem, który na każdym kroku wytykał jej wady. Jagoda jest urzekającą osobą, bohaterką do której od pierwszych stron czujemy sympatię. Ma dystans do siebie i do pecha który ją prześladuje (kobieta często wplątuje się w mniej lub bardziej zabawne sytuacje).

 

Hugo Bosy ma 34 lata. Właśnie zakończył małżeństwo niezbyt przyjemnym rozwodem. Przeprowadza się z Warszawy do Wrocławia i dołącza do zespołu w firmie kreatywnej swojego przyjaciela. Przystojny mężczyzna próbuje ułożyć sobie życie na nowo, ale z rezerwą podchodzi do nowych znajomości, była żona zraniła go tak bardzo że boi się komukolwiek zaufać.

 

Początek znajomości Jagody i Hugo to wstęp do komedii romantycznej. Kilka przypadkowych spotkań, burzliwe rozmowy i szybsze bicie serca. Nie była to jednak miłość od pierwszego wejrzenia. Oboje muszą się poznać, etapy zakochiwania się opisane idealnie, aż sama poczułam te motyle w brzuchu.

 

A co ze scenami erotycznymi? Nie ma ich! Autorka udowodniła, że można napisać dobrą ( a właściwie bardzo dobrą) książkę bez scen seksu. Oczywiście między Jagodą a Hugiem dochodzi do zbliżenia. Ale nie ma opisu stosunku, za parą zamykają się drzwi a to co dzieje się w sypialni pozostaje w sferze domysłów. Bardzo mi się to podobała i za to ogromny plus.

 

Narracja jest naprzemienna. Poznajemy wydarzenia z perspektywy Jagody i Hugo. Ich przemyślenia, obawy, wątpliwości, żadne z nich nie chce się rzucać na głęboką wodę bez pewności, że to drugie skoczy za nim. Są to bohaterowie dojrzali, w sferze zawodowej osiągnęli sukces, w sferze prywatnej szukają szczęścia, ale nie jest to poszukiwanie na siłę. Oni dopuszczają do głosu również rozsądek. Akcja mknie do przodu, nie ma zbędnych opisów. Zarówno pierwszoplanowe jak i drugoplanowe postacie ciekawie wykreowane, każdy ma swój charakterek i czymś wyróżnia się na tle pozostałych.

 

Podsumowując, polecam wam tę lekką, zabawną i romantyczną historię. Polska rzeczywistość, sympatyczni bohaterowie, zero erotyki - ja jestem zachwycona. Ta powieść rozgrzeje wasze serca, rozczuli romantyzmem (ale nie jest to cukierkowo-słodki romantyzm) i rozbawi niejedną sceną. Aby jeszcze bardziej wczuć się w tę opowieść autorka przygotowała dla czytelników playliste, każdy rozdział zaczyna się tytułem piosenki. Muzyczna oprawa w romantycznym klimacie i Randka z Hugo Bosym to gwarancja udanego wieczoru. Polecam!

Pani M

Nigdy nie pałałam specjalnie miłością do romansów. Raczej mnie od nich odstraszało. Zdecydowanie bardziej wolę thrillery i kryminały, jednak nie samym trupem żyje człowiek i trzeba od czasu do czasu przeczytać coś lżejszego. Sięgając po tę książkę, wiedziałam mniej więcej, czego mogę się spodziewać po autorce, ponieważ miałam już do czynienia z jej twórczością. Czytałam kilka jej poprzednich powieści i przypadły mi do gustu. Myślałam, że i tak będzie w tym przypadku. Tym bardziej, że widziałam sporo pozytywnych opinii na jej temat. Tylko w tym przypadku coś poszło nie tak. Ale po kolei.

 

Hugo Bosy niemal z dnia na dzień zrezygnował z prowadzenia jednej z najlepszych agencji reklamowych w Polsce i przeprowadził się z Warszawy do Wrocławia. Nie jest zbyt skory do mówienia o swojej przeszłości. Przez przypadek poznaje Jagodę, budzi w nim dawno zapomniane uczucia i pożądanie, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczył. Co prawda przysiągł sobie, że raz na zawsze kończy z kobietami, ale nie jest w stanie oprzeć się Jagodzie. Jaki będzie finał ich historii?

 

Żeby było jasne – początek książki mnie porwał. Byłam zachwycona tą historią. Śmiałam się w głos. Polubiłam Jagodę i doszłam do wniosku, że się zakumulujemy. W każdym razie tak do czasu myślałam. Później wszystko zaczęło się jak dla mnie sypać. Co poszło nie tak?

 

Moim zdaniem tę książkę zabiła jej niewielka objętość. Wszystko zaczęło mknąć na łeb, na szyję i to nie wróżyło nic dobrego. Nie minęło zbyt wiele czasu, a zaczęłam się w tym wszystkim może nie tyle co gubić, bo aż tak źle nie było, tylko po prostu akcja zaczęła mnie męczyć. Kiedy już coś zaczęło mnie interesować, nagle rozpoczynał się nowy wątek. Wolałabym dostać mniej rozbudowaną historię. W tym przypadku miałam wrażenie, że liżę lizaka przez papierek. Obiecano mi więcej niż dostałam. A moim zdaniem ta powieść miała całkiem niezły potencjał.

 

Główną bohaterkę dało się polubić. Przypadł mi do gustu jej sposób bycia. Później zaczęły się schody. Nie uwierzyłam w jej relacje z Hugo. On sam niespecjalnie mi się spodobał. Niespecjalnie chciałam mieć z nim do czynienia. W każdym razie to, co działo się między nim i Jagodą, pędziło na złamanie karku, a to najgorsze, co może się wydarzyć w tego typu historiach. Wątpię, by coś takiego mogło się wydarzyć w prawdziwym życiu. W trakcie czytania miałam nietęgą minę i parę razy złapałam się za głowę, gdy widziałam, co się wyczynia. Może i się czepiam, po to nie jest powieść na faktach, ale nie lubię takich bajek. To nie w moim stylu.

 

Mam bardzo mieszane uczucia w stosunku do tej powieści. Nie chcę powiedzieć, że była zła. Autorka ma lekkie pióro i przyjemnie czyta się jej książki. Jednak w tym przypadku nie zagrała objętość. Wydaje mi się, że autorka nie do końca przemyślała, co właściwie chce przekazać czytelnikom. Pojawiło się za dużo wątków i nie wszystkie, moim zdaniem wybrzmiały. Jak wspomniałam, początek był obiecujący i gdyby całość była utrzymana w takim tonie, to byłaby bardzo dobra, lekka historia miłosna. Niestety, ta książka mnie rozczarowała. Nie na to liczyłam. Nie będę jednak nikogo zniechęcać do lektury, bo może wam ta opowieść się bardziej spodoba.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!