Księżniczka Popiołu

Autor: Laura Sebastian

Okładka wydania

Księżniczka Popiołu


Dodatkowe informacje

  • Autor: Laura Sebastian
  • Tytuł Oryginału: Ash Princess
  • Gatunek: Fantasy & SF
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Mariusz Warda
  • Liczba Stron: 424
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140x205 mm
  • ISBN: 9788381164542
  • Wydawca: Zysk I S ka
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Poznań
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Michał Lipka

Wybitne fantasy już się nie zdarza, a przynajmniej ja nie umiem go znaleźć, bo wśród niekończącego się zalewu bestsellerów tego gatunku obowiązuje zasada obu więcej i oby w jak najmniej wymagający sposób, byle tylko nie spłoszyć czytelnika. Ale wciąż zdarza się dobre fantasy, stanowiące przede wszystkim rozrywkę, utrzymaną jednak na dostatecznie wysokim poziome, by nie obrazić inteligencji nieco bardziej wymagających czytelników i zapewnić im chwilowe oderwanie się od codziennych trosk. I „Księżniczka Popiołu” należy właśnie do tej grupy.

 

Główną bohaterką jest tytułowa Księżniczka Popiołu – niegdyś Theodosia, obecnie nosząca to hańbiące miano, które powinno nieść jej wstyd w życiu niewolnicy. Lata temu, kiedy miała ledwie sześć wiosen, jej kraj został najechany przez Kaisera, a jej własna matka, Królowa Ognia, zamordowana na jej oczach. Przez dekadę wiodła ciężkie życie, poniżana, bita i odzierana z nadziei. Tylko dzięki wewnętrznemu dziecku zdołała przeżyć to, co niósł dla niej los, nie widząc szans na ratunek ani choćby zmianę czegokolwiek. Ta jednak nastaje w dniu, w którym Theo w końcu nie wytrzymuje. A może po prostu dorasta do roli, którą przeznaczyła jej królewska krew? Postanawia bowiem przeciwstawić się najeźdźcy i wszcząć rebelię przeciwko Keiserowi, by odbić kraj z jego rąk i oddać go prawowitym następcom tronu. By to jednak zrobić i rozpalić dawny, królewski ogień, będzie musiała przekroczyć wszelkie granice i odrodzić się, jak ten feniks z popiołów…

 

Dobra fantasy, nie znaczy wybitna – to zresztą dość jasno wynikało z mojego wstępu. Co za tym idzie wybitna nie jest też „Księżniczka Popiołu”. To po prostu niezła pozycja rozrywkowa, której ewentualne aspiracje do literatury wyższej z miejsca zostały skreślone przez lekkość stylu i jego prostotę. Gdyby dodać tu ciężaru, gdyby autorka rozsmakowała się w słowach i opisach, jak czynił to np. John Ronald Reuel Tolkien, gdyby pogłębić psychologię postaci itd., itd., mogłoby być z tej powieści coś wielkiego. Jest jednak co jest i wbrew mojemu sarkaniu, nie jest źle. Po prostu stylistycznie rzecz nie wyróżnia się na tle podobnych utworów, a przynajmniej nie wyróżnia się tak bardzo, jakbym chciał. Na szczęście daleko jej pod tym względem do miernych bestsellerów, których tytułu pozwolę sobie najzwyczajniej w świecie przemilczeć.

 

Tyle w kwestii pisarstwa uprawianego przez Laurę Sebastian, przejdźmy zatem do samej treści, konstrukcji fabuły i poszczególnych jej elementów. Bo akurat fabuła, choć bez większej oryginalności, nie jest zła. Zbudowana na wszystkim znanych elementach, nie bawi się nimi w satyryczny sposób, ale snuje klasyczną, dość prostą opowieść o wymuszonym dojrzewaniu do roli przywódcy i konieczności podejmowania decyzji, które mogą przerastać tak młodą osobę. Jednak Theo jest twardą babką, taką, na jaką podobna literatura zasługuje. Nie traci przy tym kobiecości i chociaż targające nią wątpliwości czy rozdzierające ją problemy są dość płytko zaprezentowane, doceniam samą próbę kreacji.

 

Do tego mamy całkiem sprawną akcję, nieźle zawiązaną intrygę ze spiskami i rebelią i podobnie nie najgorzej skrojonego głównego złego. Tempo nie jest ani za wolne, ani za szybkie, do tego autorka nie przynudza i nie serwuje zbytnich dłużyzn. I chociaż doskonale zapoznani z czołowymi przedstawicielami fantasy czytelnicy przeczytają całość bez większych zachwytów (ale na pewno z przyjemnością), mniej wyrobieni odbiorcy na pewno będą bardzo zadowoleni. A nawet taki poziom w fantastyce nie zdarza się ostatnio zbyt często.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!