Nędznicy Tom 2

Autor: Victor Hugo

Okładka wydania

Nędznicy Tom 2


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Pani M

Mariusz Pontmercy jest sąsiadem rodziny Jondrette. Narrator cofa się w czasie, by opisać jego dzieciństwo. Był wychowywany przez dziadka ̶ zajadłego rojalistę, nienawidzącego rewolucji i Napoleona. Uniemożliwiał on chłopcu kontakt z ojcem, pułkownikiem napoleońskim. Mariusz dowiaduje się, że jego ojciec, nie mogąc się z nim spotykać, wielokrotnie obserwował syna podczas nabożeństw w kościele, ukrywając się za filarem. Mężczyzna postanawia poznać historię rewolucji i Cesarstwa, których dotąd nienawidził. Któregoś dnia, w czasie spaceru w Ogrodzie Luksemburskim, Mariusz spotyka młodą dziewczynę w towarzystwie starszego mężczyzny. Zachwycony jej urodą, zaczyna śledzić oboje. Jak potoczą się dalej jego losy?

 

Pierwszy tom Nędzników mnie zachwycił i po odłożeniu go na półkę chciałam więcej. Tak bardzo czekałam na lekturę tej książki, a teraz nie umiem pisać na jej temat. Dlaczego? Bo tak bardzo mnie rozczarowała. Uważam, że zabrakło jej tej ikry, którą miał poprzedni tom. Już na początku lektury nie umiałam wgryźć się w narrację. Odtrącało mnie od czytania, akcja mi się dłużyła i zastanawiałam się, co się stało z klimatem, który zbudowała tamta część. Wydarzenia kompletnie mnie nie interesowały. Nawet nie wiecie, ile razy odkładałam książkę, żeby już nigdy do niej nie wrócić. Dopiero za trzecim czy czwartym podejściem udało mi się wymęczyć lekturę. Tak, wymęczyć to dobre słowo, bo nie czerpałam przyjemności z czytania.

 

Jakoś nie umiałam wykrzesać w sobie pozytywnych uczuć do Mariusza. Był mi tak kompletnie obojętny, że czekałam tylko na to, kiedy w końcu zniknie z pola widzenia. Jeszcze na dodatek zgrzytałam zębami przez to, że jego imię zostało przetłumaczone na język polski. Ono mi pasowało do jego nazwiska jak pięść do oka. Śmiejecie się z zagranicznych imion polskich celebrytów? To poczytajcie sobie o Mariuszu Pontmercym. Jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie tłumaczenia imion i w tym przypadku byłabym za tym, żeby pozostawić je w oryginale, bo niektóre połączenia wypadają śmiesznie i mogą przeszkadzać niektórym czytelnikom.

 

Uważam, że ta część jest słabsza od poprzedniej. Jest dość ciężka w odbiorze. Sporo tutaj polityki i jeśli komuś takie wątki przeszkadzają, to może lepiej, żeby odpuścił sobie lekturę. Mnie to niespecjalnie przeszkadza, ale tu w trakcie czytania mi się nudziło.

 

Jestem ogromnie rozczarowana tym tomem. Nie mogę odmówić autorowi talentu, bo bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i jestem w stanie uwierzyć w to, że ktoś taki kiedyś faktycznie istniał. Duch epoki również został dość wiernie oddany, lecz tym razem całość do mnie nie przemówiła. Byłam nastawiona na dobrą lekturę i jestem ogromnie rozczarowana.

 

Podejrzewam, że moje zniechęcenie wynika z tego, że w pewnym sensie zostałam przymuszona do lektury w dość kiepskim momencie, więc chcę dać temu tomowi jeszcze jedną szansę. Ze względu na kunszt Victora Hugo. To był niezwykły pisarz. Wiedział, jak operować słowem pisanym, by pobudzić ludzką wyobraźnię. Potrafił działać na emocje.

 

Nie twierdzę, że ta książka to porażka. Kiedyś pewnie jeszcze po nią sięgnę, ale dam sobie na to czas, bo czytanie na siłę nie przynosi nic dobrego. Miejcie to na uwadze. Tej książce trzeba poświęcić nieco czasu, żeby w pełni móc się delektować lekturą, więc jeśli macie się zmuszać do lektury, odłóżcie ją na półkę, bo będziecie rozczarowani jak ja.

Anena

Drugi tom nowego wydania Nędzników ponownie zaspokaja najbardziej wymagających czytelników, urzekając nie tylko doskonałym tłumaczeniem, ale i jakością wydania: twardą oprawą i zszywanymi brzegami.

 

W drugim tomie czytelnik pozna inne zakątki Paryża, które czytelnik zwiedza podążając za narratorem powieści. Zapoznamy się z rodziną Jondrettów, którzy mieszkają w ruderze Gorbau: ojca, matkę, dwie nastoletnie córki i syna Gavroche’a. Sąsiadem tej rodziny jest Mariusz Pontmercy, postać, którą narrator jest zaintrygowany. Z tego powodu cofamy się w czasie, by poznać jego przeszłość. Został wychowany przez dziadka, zagorzałego rojalistę, który nienawidził Napoleona i rewolucjonistów. Z tego powodu kontakty chłopca z ojcem służącym w randze pułkownika w armii napoleońskiej były utrudnione. Dopiero po latach Mariusz dowiaduje się, że ojciec pragnąc choć zobaczyć syna obserwował go podczas nabożeństw zza filara. To odkrycie powoduje, że młodzieniec postanawia zgłębić historię rewolucji francuskiej i początków cesarstwa, czyli rzeczy, do których nienawiść wpajał mu od lat dziecinnych dziadek. Poza tym śledzić możemy również zauroczenie Mariusza piękną nieznajomą, którą spotyka pewnego dna w Ogrodzie Luksemburskim w towarzystwie znacznie starszego mężczyzny. Od tamtej pory dziewczyna nie pojawia się w tym miejscu, dopóki Mariusz nie zauważy jej wraz z opiekunek u sąsiadów. Czy młodemu mężczyźnie uda się uchronić filantropa słynącego z dobroczynności przez pułapką Jondrette’ów? Jak potoczą się losy bohaterów poprzedniej części w obliczu Wiosny Ludów? Czy Javertowi i Gavroche’owi uda się wyjść cało, gdy spotkają się na barykadach? Więcej scen, zarówno tych wzruszających wyciskających łzy z oczu czytelnika jak i pełnych odrazy wobec bohaterów, tylko czeka na odkrycie przez czytelnika.
Podobnie jak w przypadku pierwszej części tej monumentalnej powieści, czytelnik ma okazję obserwować doskonale napisane postaci, również pod względem psychologicznym. Mimo, że większość z postaci prezentowanych w powieści to postaci statyczne, a ich działania i motywacje są łatwe do przewidzenia, to stanowią one pewnego rodzaju uniwersalne wzorce, niemalże archetypowych bohaterów. Z tego też powodu łatwe do przewidzenia jest to, że Valjean czy Fantyna to postaci z góry skazane na złe traktowanie i wielokrotne poniewieranie. Najbardziej zaskakiwać może, że wysłannik prawa i osoba mająca bronić sprawiedliwości jaką powinien być Javert okazuje się mściwy, a jego działania nie mają nic wspólnego z humanistycznym nastawionym na dobro jednostki prawem. Javert jest bowiem wcieleniem służbisty, który bez względu na człowieka podporządkowuje paragraf zgodnie z jego przewinieniem, nie interesuje go dlaczego ktoś popełnił przestępstwo, ale to by został jak najsurowiej ukarany. W przypadku zderzenia z Valjean’em dochodzi również osobista niechęć oraz swoista chęć zemsty na byłym galerniku. W tym kontekście czytelnik zastanawia się nad zasadnością stanowionego prawa, nad konsekwencją egzekwowanych wyroków niezależnych od okoliczności i motywacji jakie kierowały osobą, która złamała prawo.

 

Ponownie Hugo zaskakuje odbiorcę mnogością komentarzy, przybierających formę rozbudowanych dygresji bardzo często nie powiązanych z fabułą powieści. Są to zazwyczaj przemyślenia samego autora dotyczące rzeczywistości, w której żył, również krytyka polityczna i społeczna. Dla niektórych czytelników stanowi ona niemalże element rozpoznawczy prozy tego pisarza, ale innych może nieco znużyć.
Mnie ponownie urzekł styl pisarski autora, pełen ozdobników i długich opisów, które powodują, że ,,Nędznicy” są powieścią trudną do skategoryzowania w obrębie jednego gatunku literackiego. Nie zmienia to jednak faktu, że Victor Hugo pozostaje inspiracją dla powieściopisarzy i to właśnie jego powieści stały się przykładem dla wielu twórców. Moim zdaniem, bez względu na upływ czasu jego twórczość pozostaje niedoścignionym wzorem dla kolejnych pokoleń pisarzy.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!