Intymność Kosmosu

Autor: Tomasz Parkita

Okładka wydania

Intymność Kosmosu


Dodatkowe informacje

  • Autor: Tomasz Parkita
  • Gatunek: Fantasy & SF
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 212
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 121x195 mm
  • ISBN: 9788381470506
  • Wydawca: Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdynia
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Sylfana

Tomasz Parkita, polski autor, który dopiero raczkuje na polskim rynku wydawniczym, pokusił się o napisanie książki – przypowieści, swojego rodzaju zbioru anegdot o dwóch odmiennych podłożach – obyczajowym i fantasmagorycznym. Warstwa obyczajowa skupia się na głównym bohaterze, jednocześnie narratorze całej opowieści o imieniu Adam. Jest to mężczyzna, który jawi się trochę jako współczesny filozof z wieloma problemami. Najważniejszym jest alkoholizm bohatera, który towarzyszy właściwie wszystkim rozważaniom i konwersacjom. Prawie cała akcja rozgrywa się w barze o znamiennej nazwie Cicha Wóda. Warto również wspomnieć, jak brzmi nazwisko głównej kreacji – Adam ma na nazwisko Szydera i ono również ma ogromne znaczenie w określeniu charakteru tej nietuzinkowej postaci. Adam właściwie kpi sobie ze wszystkiego – nawet w tym swoim alkoholizmie zachowuje trzeźwość umysłu i jego refleksje na temat sztuki, literatury, kobiet, polityki są bardzo bystre, przemyślane i dojrzałe. Jego jednostajność myślenia i niezachwianą harmonię zaburza niecodzienne zjawisko – pojawienie się Boga, z krwi i kości, prawdziwego. Jak widać, człowiek jako byt, nie był do końca przygotowany na spotkanie ze Stwórcą, który wizerunkowo całkowicie odbiegał o wymyślonej przez ludzkość „wielkiej ikony”. Każda religia w swoich strukturach tworzy właściwie jeden model Boga – doskonałego, inteligentnego, sprawiedliwego i zarazem surowego. Takie cechy pojawiają się we wszystkich najważniejszych dziełach o podłożu religijnym. To przekonanie, w książce Parkity, brutalnie zderza się z rzeczywistością, gdyż powieściowy Bóg jest nad wyraz… zwyczajny – jak każdy człowiek. Nie interesują go sprawy wielkie, człowiek jako taki, karanie i nagradzanie, niebo i piekło – Bóg chce jedynie odpoczywać na swojej, ciemnej stronie księżyca, żyć własnym leniwym życiem, odciąć się od wszystkiego.

 

Człowiek jednak nie potrafi tego zaakceptować, nie potrafi zostawić Boga w spokoju i chce na własną modłę Stwórcę urobić, odpowiednio wymodelować, wbić w ramy stworzonego przez wieki wizerunku. Przez to usilne pragnienie dochodzi do wielu absurdalnych rzeczy, poszczególne państwa z jednej strony chcą być postrzegane, jako te, które interesują się sprawą, ale jednoczenie nie chcą brać sobie na barki odpowiedzialności za biernego kreatora świata. Nikt nie chce problemu – dlatego dowiadujemy się, że Anglia nie może w swoje progi przyjąć Absolutu, bo Królowa jest najważniejsza, Australia usprawiedliwia się kangurami, Watykan mówi, że warunkowo przyjmie, ale tylko wtedy, jeśli Bóg zgodzi się przyjąć wiarę. Dochodzi zatem do tak niewyobrażalnych i absurdalnych zdarzeń, że zwykły, szary „zjadacz chleba” może tylko z rozdziawioną buzią na ekranach telewizorów oglądać ten swoisty teatrzyk i się dziwić, zastanawiać. Jednym z tych „szaraczków” jest oczywiście Adam, który jednak ma tendencję do filozofowania, dlatego też ta historia opowiedziana z jego perspektywy wydaje się być intrygująca, ciekawa, a zarazem mocno zabarwiona humorystycznie.

 

Oprócz wspomnianego, najważniejszego tematu powieści, pojawia się również wątek miłosno – seksualny. Tutaj już postać Adama odgrywa pierwsze skrzypce, choć cały czas, gdzieś z tyłu głowy, tkwi mu obraz nonszalanckiego Boga, siedzącego na leżaku i palącego papierosa. To jest jak fatum, jak sprawa nadrzędna, która musi górować nad wszystkim, co dzieje się w życiu człowieka, choć sam wspomniany Absolut wcale o to nie zabiega.

 

Po lekturze Intymności kosmosu jestem przekonana, że polska literatura oryginalnością stoi – że młodzi twórcy sięgają po kontaminacje pozornie sprzecznych ze sobą tematów, nie boją się kontrowersji, absurdu, mocnej myśli egzystencjonalnej. Taką literaturę chce się czytać. Mam ogromną nadzieję, że Tomasz Parkita pokusi się o napisanie kolejnych powieści, nie mogę się wprost tego doczekać. Polecam.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!