Okładka wydania

Frontlines Tom 5 W Ogniu Walki

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Marko Kloos
  • Tytuł Oryginału: Fields of Fire
  • Seria: Frontlines
  • Gatunek: Fantasy i S F
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Piotr Kucharski
  • Liczba Stron: 426
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125x195 mm
  • ISBN: 9788379643783
  • Wydawca: Fabryka Słów
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Lublin-Warszawa
  • Ocena:

    6/6

    4,5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 4 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Frontlines Tom 5 W Ogniu Walki | Autor: Marko Kloos

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

"FRONTLINES" - genialny, fantastyczny i z każdą kolejną odsłoną coraz lepszy cykl powieściowy S-F, autorstwa Marko Kloosa! Nie mogłabym rozpocząć tej recenzji od innych słów, gdy oto dopiero co po dobrnięciu do ostatniej strony lektury najnowszej odsłony tej kosmiczno-wojennej sagi pt. "W ogniu walki", wciąż nie mogę otrząsnąć się z emocji, jakie mi ona sobą przyniosła. Dowiedzmy się zatem tego, co stoi za tak pozytywnym i entuzjastycznym przyjęciem tej książki...

 

Lektura powieści przenosi nas sobą raz jeszcze na front wieloletniej wojny ludzkości z przerażającą rasą obcych - "Dryblasów". Tym razem jednak karty tej gry mają zostać odwrócone, gdyż to zjednoczone siły ziemskich sojuszy mają uderzyć jako pierwsi, dokonując ryzykownego wypadu na okupowaną przez obcych powierzchnię Marsa. Długie przygotowania, niespotykane dotąd na taką skalę zgromadzenie żołnierzy i kosmicznych okrętów oraz dopracowany w najdrobniejszym szczególe plan inwazji, ma przynieść nie tylko wolność ukrywającym się w podziemnych schronach czerwonej planety ludziom, ale też i przechylenie szali zwycięstwa w całej wojnie. Tylko tylko, że rzeczywistość nie zawsze pokrywa się z planami, o czym dobitnie przekona się porucznik Andrew Grayson z floty WPA, jak i też tysiące towarzyszących mu w tej inwazji żołnierzy...

 

Najnowsza odsłona cyklu Marko Kloosa zabiera nas sobą w samo centrum kosmicznej walki, jaka to odbywa się na powierzchni i w przestrzeni planety Mars. Tym razem nie ma tu miejsca na politykę, rozterki natury filozoficzno-moralnej, czy też przyglądanie się intrygującej wizji Ziemi w świecie odległej przyszłość, gdyż całą naszą uwaga skupia na sobie pierwsza tak spektakularna i odważna odpowiedź ludzkości, na inwazję z strony obcych najeźdźców. To akcja, realizm walki, kolejne etapy misji i pełne dramatyzmu wydarzenia z udziałem doskonale znanego nam Andrew Grysona, u boku którego to obserwujemy i uczestniczymy w tej wojnie od samego początku. I powiedzieć o tej książce, że jest barwna, ciekawa, wypełniona akcją pędzącą z zawrotną prędkością, to zdecydowanie zbyt mało!

 

Fabuła książki skupia się w głównej mierze na samej marsjańskiej misji, aczkolwiek autor nie zapomniał tu także o intrygującym i klimatycznym wprowadzeniu nas w realia tej literackiej rzeczywistości, poprzez ukazanie ostatnich dni Andrew i jego małżonki  Halley w domowym zaciszu, pewnej ciekawej i dramatycznej misji na skutej lodem Grenlandii, jak i wreszcie emocji, jakie towarzyszą parze w chwili ich rozstania. A potem..., a potem nastaje czas inwazji i pokaźnej porcji wojennych wydarzeń z udziałem Andrew, które to wszystkie bez wyjątku, są wielce interesujące. To pierwszoosobowa narracja, dość krótkie, ale i wielce inteligentne rozdziały, jak i wreszcie wielki dramatyzm, który z każdą kolejną stroną i aż do samego finału, tylko i wyłącznie wzrasta...

 

Sercem tej części jest bez wątpienia kosmiczna walka, a w zasadzie walka na czerwonym lądzie Marsa z użyciem broni palnej, pojazdów, przy wsparciu kosmicznych okrętów, a nawet i za pomocą broni nuklearnej. To dynamika, wielka logika i realizm, a przy tym adrenalina będąca udziałem tak bohaterów, jak i nas - czytelników. Marko Kloos raz jeszcze oczarowuje nam swoją lekkością i  umiejętnością przedstawiania wojennej rzeczywistości w sposób barwny, wręcz iście filmowy, a do tego jak najbardziej naturalny, gdzie to śmierć, rany, błędne decyzje i porażki, są czymś oczywistym i koniecznym...  To także piękna perspektywa obcowania z wojskowym sprzętem kosmicznej przyszłości, od super odpornych pancerzy począwszy, poprzez nowoczesne karabiny sterowane komputerem, a skończywszy na niemieckim, niemalże niewidocznym dla wroga i superszybkim pojeździe transportowym. Oj, naprawdę jest tu na czym oko zawiesić...;)

 

Cóż można powiedzieć o bohaterach tej opowieści, których to już tak doskonale znamy z lektury czterech poprzednich tomów cyklu...? Przede wszystkim to, że są oni wciąż tak samo i niezmiennie intrygujący w ich odkrywaniu i obcowaniu z nimi na kartach tej książki! Najwięcej uwagi poświecono oczywiście Andrew, który prowadzi nas przez tę  inwazyjną misję i jej triumfy, jak i też porażki... To twardy, rozsądny, wielce doświadczony i doskonale wyszkolony żołnierz, ujmujący nas swoim opanowaniem, ale też i charakterystycznym, gorzkim i lekko ironicznym poczuciem humoru... Znacznie mniej miejsca poświęcono zaś jego małżonce, ale nie oznacza to bynajmniej, że nie kładzie tu ona swoją osobę zauważalnego stempla na tej książce - scena kłótni w domu rodziców dziewczyny - majstersztyk! Lubimy tych bohaterów, inaczej po prostu się nie da...:)

 

Lektura tej powieści to uczta dla każdego miłośnika tego cyklu, ale też i ogólnie literatury spod znaku military science-fiction. To świetny scenariusz wydarzeń, mocne i bezkompromisowe spojrzenie na wojnę w zakresie jej tragedii, jak i wreszcie jedna z najlepszych w historii gatunku relacja z kosmicznego pola walki! Marko Kloos raz jeszcze nas tu zachwyca, porywa, fascynuje tą historią i rozpala naszą wyobraźnię do granic możliwości względem tego, co też wydarzy się dalej i jak zakończy się ta cała wojna. Ponadto warto zwrócić tu również uwagę na świetny przekład książki na język polski, którego to w brawurowym stylu dokonał Piotr Kucharski. Cóż więcej mogę dodać - polecam i zachęcam do lektury powieści "W ogniu walki", ze wszystkich sił!

Patryk Brzycki

Science fiction to gatunek literacki bardzo obszerny. Podróże w kosmos, walki z obcymi czy rozwinięta technologia to jego główne cechy. Taka też jest książka „W ogniu walki” autorstwa Marka Kloosa. Jest to piąty tom cyklu „Frontlines”. Bardzo ciekawym faktem jest podgatunek tej powieści. Jest to military fantasy, i to pełną parą. Pułapki, strategie wojenne i walka na otwartym terenie to chleb powszedni na kartach tej książki. Osobiście nie jestem zwolennikiem science fiction, lecz jest kilka perełek które naprawdę skradły moje serce. To jest właśnie jedna z tych perełek.

 

Sytuacja Ziemian nie jest kolorowa. Dryblasy (rasa obcych) są w posiadaniu Marsa, Ziemianie musieli wycofać się na swoją planetę. Czy może być gorzej? Może, ponieważ obcy zaatakowali bazę Thule- na Grenlandii. Mimo swojego wyglądu (kilka ton wagi, wzrost olbrzymów) są inteligentni, sprytni, ciężko ich zabić, przez co są bardzo niebezpieczni.

 

Przeciwko nim, stają żołnierze, weterani kierujący żółtodziobami, a to wszystko w obronie domu- planety Ziemia. Andrew i Halley, bo to o nich mowa, muszą odbić Czerwoną Planetę z rąk Dryblasów. Zadanie to okazuje się być niewykonalne do czasu aż główny bohater odkrywa kryjówkę Dryblasów na Ziemi. Miejsce hibernacji i odpoczynku wroga.

 

Czy to wystarczy aby wygrać z inteligentną rasą obcych? Czy Ziemianie mogą czuć się bezpiecznie, gdy za rogiem czai się zło z kosmosu? Czy Ziemianie dadzą radę połączyć swoje siły i odeprzeć atak, czy może poddadzą się skazując tym samym Ziemię na totalną zagładę?

 

Zaczynając przygodę z twórczością Marka Kloosa miałem mieszane uczucia. Kolejna rasa obcych do odparcia przez człowieka. Te same schematy i prawie pewny happy end na koniec? To nie dla mnie. Tu jednak autor mnie zaskoczył. Z tomu na tom akcja wręcz kipiała, a piąty tom tego cyklu wcale tego nie umniejszał. Opisy walki były tak szczegółowe, że czułem jakbym sam był jednym z żołnierzy i walczył z Dryblasami. To, że tych opisów walki mało nie było, nie mogę przypisać do wad powieści. Dzięki nim, książka była po prostu ciekawsza i bardziej wciągająca.

 

Charyzmatyczny przywódca to kolejny plus powieści „W ogniu walki”. Mimo, że taki przywódca kojarzy mi się z faszyzmem i nazizmem z XX wieku, tutaj został pokazany jako szef, sprawiedliwy, odważny, a przede wszystkim oddany swojej grupie. Przecież nikt strachliwy i słaby nie wszedłby do kryjówki wroga narażając swoje życie tylko po to aby uratować ocalałych żołnierzy z pułapki, która zaciskała swoje więzy.

 

Mimo bardzo ciekawego stylu pisania, autor zbytnio skupił się na strzelaniu mało na opisach. Mało opisów otoczenia skutkowało tym, że ni zawsze wiedziałem gdzie się toczy potyczka, walka czy po prostu wydarzenie ważne lub nie dla całej fabuły. „dziury” w akcji były natomiast poupychane naukową gadką co nie do końca mi odpowiadało. Ileż można czytać o działaniu głowic jądrowych, pancerza antygrawitacyjnego czy innych gadżetów dość ważnych w walce z wrogiem. Rozumiem wagę przywiązywaną do nich, lecz pod tym względem autor lekko przerysował pomysł wytłumaczenia czytelnikowi działania sprzętu wojskowego.

 

Natomiast bardziej przyziemne akcje związane z obecnością żywych, niezmechanizowanych istot bardzo mi się podobały. Mało uczuć, lecz jeden cel- wygrać z wrogiem pokazywały mechanizm człowieka w obliczu zagrożenia, które po raz pierwszy nie wiąże się z walką człowieka z człowiekiem.

 

Podsumowując, książka jest bardzo ciekawa, wciągająca, jak wszystko mająca swoje drugie dno. Można się w niej zatracić i bardzo dobrze spędzić z nią czas, odprężając się, gdy za oknem szaleje śnieżyca.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto