Okładka wydania

Minecraft Pamiętnik 8 Bitowego Wojownika Tom 1

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Cube Kid
  • Tytuł Oryginału: Diary Of An 8-Bit Warrior: An Unofficial Minecraft Adventure
  • Seria: 8-Bit Warrior #1
  • Gatunek: Dziecięce I Młodzieżowe
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Michał Zacharzewski
  • Liczba Stron: 252
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 205x140mm
  • ISBN: 9788376867250
  • Wydawca: Jaguar
  • Oprawa: Miękka
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Minecraft Pamiętnik 8 Bitowego Wojownika Tom 1 | Autor: Cube Kid

Wybierz opinię:

Jarosław Drożdżewski

„Minecraft” jest bez wątpienia fenomenem w świecie gier. Niepozorna produkcja rozwijana przez Mojang AB zyskała sobie miliony sympatyków na całym świecie, którzy poświęcają niezliczone godziny, aby budować i przetrwać w tym wirtualnym świecie. O skali zjawiska świadczą nie tylko konwenty takie jak MineCon, ale i szereg bardziej lub mniej legalnych i oficjalnych produktów oznaczonym logiem Minecrafta. Jedną z takich produkcji „okołogrowych” jest seria książek, których akcja toczy się w 8-bitowym świecie autorstwa niejakiego Cube Kida. Seria nieoficjalna co jest zaznaczone wyraźnie i co niesie ze sobą pewne konsekwencje jak np. brak postaci znanych z gry.

 

Mimo tych ograniczeń należy na wstępie podkreślić, że autorowi udało się zachować klimat znany z ekranów komputera czy telewizora, pod który podpięta jest konsola. Nie może to jednak dziwić, gdyż pochodzący z Alaski pisarz znany jest ze swojego zamiłowania do tej gry, więc co zrozumiałe starał się jak najlepiej przenieść atmosferę i znane elementy do serii swoich książek. Pierwszą z nich jest „Pamiętnik 8-Bitowego Wieśniaka (Wojownika)”, która to ukazała się nakładem wydawnictwa Jaguar. I choć początkowo myślałem, że kolejne odsłony prezentować będą całkiem nową przygodę, że będą to zamknięte opowieści, to szybko okazać się miało, że tak nie jest. Pierwsza część jest tylko wstępem do większej całości, której kontynuację poznać można, zasiadając do kolejnych części.

 

W „Pamiętniku...” poznajemy więc Runta, głównego bohatera książki, który to nieco wbrew woli rodziców, którzy widzą w nim ich następcę w roli farmera, chce zostać wojownikiem i bronić mieszkańców wsi przed coraz częściej atakującymi ich oazę mobami. Jako że od wieśniaka do wojownika długa jest droga, Runta stara się zrobić wszystko, aby pokonać ją w miarę szybko i bezboleśnie. Szansa przed naszym młodym bohaterem otwiera się wówczas gdy w szkole oznajmione zostaje, że pięciu najlepszych uczniów będzie mogło zostać wojownikami. Jest to, o tyle ważne, że aby przejść na ten fach, trzeba było nie lada zachodu. Teraz wszystko staje się dużo łatwiejsze. Runa oczywiście postanawia z tego skorzystać i zabiera się do nauki oraz pracy. Jednocześnie kolejne stawiane przed uczniami zadania, powodują nieliche przygody, a obserwowanie ich zmagań (nawet jeśli nie zawsze grają fair) staje się przyjemnością. Im dalej (nomen omen) w las tym sprawa się komplikuje, gdyż na horyzoncie pojawiają się ciemne chmury. To z jednej strony przysporzy zmartwień wieśniakom, a z drugiej uatrakcyjni pierwszą część tej serii dla czytelnika.

 

W porządku, umówmy się – Minecraft jest grą dla młodszego odbiorcy. Jasne - osadzona w tym świecie powieść również jest skierowana główne do niego. Ale wiecie, co wam napiszę? Im dalej zagłębiałem się w ten świat, tym bardziej chciałem poznać zakończenie tej historii. W każdym z nas tkwi pierwiastek dziecka, bez względu na to, jaki ma wiek. Grunt to móc taki pierwiastek wydobyć, jak czynił to przed laty Harry Potter czy, zachowując wszelkie proporcje, właśnie taki Minecraft. Owszem cała opowieść jest lekka, łatwa i przyjemna, ci źli są źli, a ci dobrzy są dobrzy, przez co nie ma problemu z opowiedzeniem się po właściwej stronie. Nie ma tu również jakiś dramatycznych wyborów, ale całość jest tak pozytywna i ciekawie sprzedana, że idzie się wciągnąć w opowieść Cube Kida, nawet gdy jest się dużo starszym niż grupa docelowa gry. Duża w tym zasługa zapewne bardzo interesującej oprawy i konstrukcji samej książki. Ma ona bowiem formę dziennego pamiętnika, spisywanego w pierwszej osobie przez Runta. To z jednej strony generuje zabawne sytuacje, a z drugiej dynamizuję historię, a także sprawia, że stajemy się jej bezpośrednim uczestnikami. Myślę, że docenić taki zabieg powinni nie tylko starsi, ale i dla młodszych powinno być to zaletą.

 

Godne zauważenia jest również to, w jaki sposób autor stara się oddać nastrój samej gry, nawiązując do jej zasad, atmosfery, warunków. Ten element oczywiście najbardziej docenią fani gry, dla których już teraz mogę zdradzić, powinna być to pozycja obowiązkowa, ale i czytelnik, który nie ma z nią za wiele wspólnego, powinien się dobrze bawić. Co ciekawe, szczególnie biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia skądinąd z książką, również jej graficzna oprawa jest niezwykle intrygująca i na pewno przyciągająca uwagę. Ma ona coś z formy komiksowej. Rysunki niejakiego Sabotena to jedno, natomiast druga sprawa to samo przedstawienie tekstu, podkreślanie zwrotów, na które autor chce zwrócić uwagę. Czytelnicy komiksów prawdopodobnie poczują się jak w domu.

 

„Pamiętnik...” to w końcu pełna przygód, zagadek, zwrotów akcji książka, która od pierwszej do ostatniej strony wciąga i bawi czytelnika. Fajnie przekazana i lekkim piórem napisana historia bawi i intryguje, a jej zakończenie sprawia, że aż chce się sięgnąć po kolejną część, aby dowiedzieć się, co było dalej. Oczywiście w głównej mierze jest to książka dla młodszych czytelników, a szczególnie fanów Minecrafta, natomiast i ci, którzy nie spędzają przy niej czasu i tak mogą do niej zajrzeć. CubeKid prezentuje w niej kilka fajnych pomysłów (jak łączenie świata wirtualnego z prawdziwym), pisze bardzo przystępnie, ale nie naiwnie, więc naprawdę można mieć przy niej ubaw przez ten jeden bądź dwa wieczory potrzebne do jej przeczytania.

 

Ps. Fani „Minecrafta” powinni śmiało dodać oczko do oceny książki.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto