Dziedzictwo Rodu Poldarków Tom 10 Puchar Miłości

Autor: Winston Graham

Okładka wydania

Dziedzictwo Rodu Poldarków Tom 10 Puchar Miłości


Dodatkowe informacje

  • Autor: Winston Graham
  • Tytuł Oryginału: The Loving Cup
  • Seria: Dziedzictwo Rodu Poldark
  • Gatunek: Obyczajowe
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Tomasz Wyżyński
  • Liczba Stron: 612
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130x195 mm
  • ISBN: 9788380157460
  • Wydawca: Czarna Owca
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5,5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Morrigan

Winston Graham - zmarły przed piętnastu laty brytyjski pisarz, laureat Orderu Imperium Brytyjskiego - swoją pierwszą powieść, "House with the Stained Glass Windows" (która jak dotąd nie ukazała się w polskim przekładzie) opublikował w roku 1934. Jego literacki dorobek obejmuje czterdzieści dzieł, jednak największą popularnością cieszy się dwunastoczęściowy cykl opowiadający o burzliwych nieraz losach rodu Poldarków. Tom dziesiąty, "Puchar miłości" - z pewnością niecierpliwie wyczekiwany przez wszystkich miłośników serii - ukazał się w naszym kraju na początku sierpnia tego roku.

 

Autor znów zabiera nas do malowniczej Kornwalii, tym razem do roku 1813, kiedy wojna z Napoleonem wydaje się zmierzać do końca. Spotykamy tam kapitana Geoffreya Charlesa Poldarka, który tymczasowo powraca do Anglii, by pokazać niedawno poślubionej małżonce - uroczej Hiszpance o imieniu Amadora - swoje rodzinne strony. Sytuacja Jeremy'ego wygląda nieco mniej wesoło - w każdej chwili może dogonić go przeszłość, zmusić do poniesienia konsekwencji za popełniony niegdyś błąd. W Kornwalii pojawia się również Stephen Carrington, który nie przestaje myśleć o Clowance, choć ta wydaje się poza jego zasięgiem. Każde z bohaterów stanie przed koniecznością podjęcia ważnych decyzji, a istotnym wątkiem w ich życiowych zmaganiach będzie miłość.

 

Opowieść, jak zawsze w przypadku tej sagi, rozwija się w raczej powolnym tempie, autor daje nam czas na rozkoszowanie się opisami przyrody, zagłębienie w relacje między bohaterami i wczucie w klimat, co niewątpliwie sprawia, że mocniej przeżywamy całą historię i trudniej jest nam ją odłożyć, choćby na chwilę. Nie znajdziemy tu raczej okazji do wylania łez, a jednak "Puchar miłości" naprawdę porusza i zostawia ślad w pamięci, bo w przyjemny sposób opowiada o uczuciach, problemach, wątpliwościach, które towarzyszą ludziom od wieków i pewnie nigdy nie przestaną towarzyszyć. 

 

Mam wrażenie, że każdy kolejny tom sagi o Poldarkach jest lepszy od poprzedniego, więc można powiedzieć, że część dziesiąta to prawdziwe mistrzostwo, jeśli chodzi o pomysł na fabułę, styl, kreację postaci. Bohaterowie są wielowymiarowi, skomplikowani, czasem postępują nie tak, jak byśmy chcieli, nie pozostawiają nas obojętnymi - budzą sympatię albo niechęć, współczucie albo złość, ale zawsze są interesujący, więc chcemy im towarzyszyć, dowiadywać się o nich coraz więcej, obserwować ich rozwój. Kibicować im albo życzyć jak najgorzej.

 

Na uwagę zasługuje też na pewno świetnie zarysowane tło historyczne, które powinno usatysfakcjonować wszystkich czytelników zainteresowanych tematem wojen napoleońskich. Autor szkicuje dziewiętnastowieczne realia tak umiejętnie, że możemy bez trudu wyobrazić sobie, że znajdujemy się w centrum opisywanych wydarzeń, że wraz z bohaterami śledzimy polityczne, a także technologiczne nowiny, bo w okresie, o którym mowa, Europa zaczynała przecież przechodzić poważne przemiany, nie tylko te wymuszone przez wojnę.

 

Winston Graham postarał się o to, by czytelnik nie mógł oderwać się od opowiadanej przez niego historii i z utęsknieniem czekał na jej kolejną odsłonę, która na szczęście ma pojawić się w polskich księgarniach już w listopadzie, a więc za kilka tygodni. Warto zatem nie tracić czasu i jak najszybciej sięgnąć po "Puchar miłości", bo to lektura ze wszech miar godna polecenia, która nie tylko w niczym nie ustępuje poprzednim tomom, ale wręcz przebija je pod względem literackiej jakości. Zresztą, czy kogoś, kto poznał rodzinę Poldarków, trzeba przekonywać do kolejnego spotkania z jej członkami?

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!