Widzi Mi Się

Autor: Zadie Smith

Okładka wydania

Widzi Mi Się


Dodatkowe informacje

  • Autor: Zadie Smith
  • Gatunek: Literatura Faktu
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 400
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 144x205 mm
  • ISBN: 9788324054176
  • Wydawca: Znak
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Sylfana

Zadie Smith znów w rewelacyjnej formie. Tym razem pisze trochę inaczej, ale dalej dogłębnie analizuje ówczesną rzeczywistość i nie boi się trudnych tematów z pogranicza literatury, polityki, socjologii, muzyki, relacji międzyludzkich. Chyba jeszcze nigdy nie trafiłam na takiej klasy pisarza, który potrafi zauważyć wszystkie szczegóły określonych wydarzeń i procesów. W esejach pod wspólnym szyldem i tytułem Widzi mi się daje upust swojemu światopoglądowi, któremu nie można zarzucić braku obiektywizmu i rzeczowości. Jej literatura to błyskawiczny strumień świadomości, tak zwana literatura mówiona, która opiera się zawsze na aktualnych emocjach i reakcjach. Mimo jednak tej żywiołowej spontaniczności, każda jej refleksja jest przemyślana i uargumentowana, ma swój solidny fundament.

 

Uwielbiam czytać jej teksty. One są bezwzględnie naturalne, nienaciągane, momentami tak bardzo tożsame z moimi osobistymi przekonaniami i poglądami. Jak więc mogę jej nie uwielbiać? I jest coś jeszcze, coś co czyni ją królową pióra, która brnie w meandry intryg, awantur społeczno – politycznych i mentalnych – dociekliwość i mądrość emocjonalna, taka w najczystszej formie. Zadie Smith nie jest zatem tylko pisarką opisującą swój kawałek świata – jest obserwatorem uniwersalnym, który tworzy analizę i interpretację, która idealnie komentuje każdą rzeczywistość, czy tę amerykańską, czy też europejską. Jest to twórczyni wszystkich, białych i ciemnoskórych, elit i nizin społecznych – choć sama nigdy nie dzieli ludzi na żadne kategorie. Tam gdzie musi jest liberalna i łagodna, a tak gdzie trzeba daje upust swojej frustracji i niezgody na nikczemność i głupotę.

 

Każdy z jej esejów jest inny, wyjątkowy. Każdy traktuje o czymś innym, a cały zbiór jest raczej luźno skomponowany i dotyczy wszystkiego tego, o czym akurat autorka chce nam opowiedzieć. Najbardziej przypadł mi do gustu ten traktujący o bezmyślnej ingerencji w piękno otaczającego nas świata dla snobistycznych i egoistycznych pobudek ludzi rządzących, czy to w sferze lokalnej, czy ogólnokrajowej, a nawet w światowej. Przykład jaki bierze pisarka na tapetę to biblioteki. Skupia się na jednym określonym przypadku, opisując piękno architektoniczne budynku, pokazuje jak to konkretne miejsce jest kochane przez mieszkańców, jednak możliwość zarobienia pieniędzy na zburzeniu budynku stanowi priorytet dla zachłannych władz miasta. Autorka nie potrafi przetrawić tej informacji, nie potrafi pogodzić się z tym, że ktoś magię wspomnień i sentymentu potrafi zamienić na gotówkę, tak jakby potrzeby intelektualne lokalnej społeczności były nieistotne.

 

Innym tekstem autorka udowadnia swoją elokwentność i zdolność szczegółowej obserwacji. Jej esej, a właściwie recenzja filmowa świadczy o tym, że nic co związane z kulturą, czy tą niszową, czy też popularną nie jest jej obce. Tym razem bierze na tapetę film The Social Network i szczegółowo analizuje scenariusz, zachowanie bohaterów, a następnie zastanawia się, ile w tym wszystkim jest prawdy, a ile fikcji. Jak bardzo reżyserzy musieli „podkręcić” całą fabułę, aby mogła się ona spodobać publiczności. Jej zdolność „widzenia więcej” jest niewiarygodna i niecodzienna.

 

Widzi mi się nie jest prostą lekturą. To raczej książka dla zaangażowanych w sprawy społeczne i kulturowe, sam język którym posługuje się autorka do najłatwiejszych nie należy i trzeba naprawdę dużego skupienia, aby zrozumieć jej przekaz i myśl przewodnią. Jednak nie jest to oczywiście wada, tylko nadrzędna zaleta, która nadaje jej spuściźnie literackiej wyjątkowego charakteru. Jeśli szukacie tego typu tekstów to łapcie czym prędzej za tę pozycję – nie będziecie rozczarowani!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!