Jadowity Miecz

Autor: Rafał Dębski

Okładka wydania

Jadowity Miecz


Dodatkowe informacje

  • Autor: Rafał Dębski
  • Tytuł Oryginału: Jadowity Miecz
  • Gatunek: Powieści I Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 400
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130x200 mm
  • ISBN: 9788379643325
  • Wydawca: Fabryka Słów
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Lublin-Warszawa
  • Ocena:

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Sylfana

Jadowity miecz Rafała Dębskiego to powieść historyczno – fantastyczna, której tło, zresztą, jak i cały główny wątek, zasadza się na czasach piastowskich, konkretnie na okresie rządów Bolesława Krzywoustego. Autor wykorzystuje tu prawdziwe wydarzenia historyczne, które jednak przez samych badaczy tematu nie są do końca zinterpretowane. Luki informacyjne z tamtego okresu dziejów naszego państwa stwarzają niebywałą okazję pisarską do stworzenia opowieści na nowo oraz wyjaskrawienie domniemanych przyczyn konfliktu między królem, a jego palatynem Skarbimirem Awdańcem. Ogólne przyczyny są raczej możliwe do rozpoznania, natomiast szczegółowych informacji o wspomnianych wydarzeniach brakuje. Dębski w tej dziurze historycznej wywęszył niezwykłą okazję do rozpostarcia skrzydeł wyobraźni i dzięki temu możemy delektować się powieścią mroczną, pełną krwi i mordu, bitew, i przy okazji motywów już na skroś fantastycznych.

 

Tu wszystko ze sobą współgra. Moje wczesne obawy o to, że prawdziwe wydarzenia historyczne to nie do końca moje klimaty, okazały się być niepotrzebne. Wygląda na to, że historia podana w taki klimatyczny sposób pozwala wciągnąć bez reszty czytelnika i jakby nie zauważa się, że fundamentem jest prawda historyczna. Akcja jest tu wartka, dzieje się niebywale dużo i nie ma czasu na dłuższe zastanawianie się. Zresztą nie ma nad czym – cały konflikt i jego następstwa opisane są klarownie i przejrzyście – widać, ze autor do swojej pracy pisarskiej przygotował się gruntownie i zasięgnął odpowiedniej wiedzy. Nie odnajdziemy tu niedopatrzeń tylko profesjonalne sklepienie wydarzeń z prozatorską fikcją.

 

Niewątpliwie intrygującą postacią jest sam Bolesław Krzywousty. W oczach wielu historyków i badaczy okresu jego władzy jest on raczej odbierany pozytywnie, w najgorszym przypadku neutralnie. Sam Dębski jednak przypisuje mu cechy, które, czy chcemy tego czy nie, kojarzą nam się z tyranią, mściwością i okrucieństwem. Wytłumaczony jest nawet przydomek króla, jakoby jego „krzywe usta”, nie były określeniem mankamentu fizycznego, czy wizualnego, ale pochodziły od słowa „krzywoprzysięstwo”, co związane było z niespełnianiem obietnic, rzucaniem przysłowiowych słów na wiatr, a co za tym idzie egoizmem i snobizmem. Ta interpretacja bohatera wydaje się być odrobinę kontrowersyjna, ale dodaje całej opowieści smaczku, pikanterii, tego czegoś. Warto również wspomnieć, że druga strona konfliktu też nie jawi nam się jako całkiem pozytywna – obie główne postaci mają głęboki zarys psychologiczny i nie można ich postępowania jednoznacznie zinterpretować – na tym właśnie osadza się wyjątkowość powieści.

 

Kolejny atut to wprowadzenie trzeciego filaru fabularnego, tym razem czysto fantastycznego. Pisarz w historyczne starcie wprowadza elementy nadprzyrodzone, które jednak opierają się na pradawnych wierzeniach Słowian. Jednocześnie więc odchodzi do zapisanego porządku wydarzających się rzeczy, ale jednocześnie zostaje w kulturze naszych przodków i efektywnie wykorzystuje wszelkiego rodzaju figury guseł, zmor i strzyg do urozmaicenia już i tak ciekawej fabuły. Jest to jakby wisienka na torcie, taka niepodważalna kropka nad „i”. Jestem szalenie zachwycona taką kontaminacją, choć przyznam szczere, na początku myślałam, że to się po prostu nie może udać. Ale udaje się – strona po stronie, akcja nabiera niewiarygodnego tempa, a sam czytelnik chłonie zapamiętale świat przedstawiony.

 

Warto zwrócić również uwagę na język i stylizację dialogów, a także tekstu głównego rozpisanego przez narratora. Mamy tu do czynienia z „manierą średniowieczną”, od samego początku, po ostatnie słowo powieści. Jestem w stanie wyobrazić sobie, jak ciężkie zadanie miał pisarz, który musiał w tej sposób zbudować cały tekst. Technicznie zadanie to jest niebywałe pracochłonne, dlatego nie pozostaje mi nic jak docenić tej stylistyczny zabieg.

 

Jestem zauroczona tą powieścią – jest w niej wszystko, czego może szukać wymagający fan polskiej fantastyki. Nie boję się użyć słowa „mistrzostwo” w kontekście tej książki. Zajmie ona na moim regale wyjątkowe miejsce i myślę, że będę do niej wracać, co jakiś czas. Polecam !

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!