Okładka wydania

Nie Wierz Nikomu

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Stanisław Czycz
  • Gatunek: Historyczne
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 568
  • Rok Wydania: 2016
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125x200 mm
  • ISBN: 9788364057915
  • Wydawca: Korporacja Ha!art
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    3/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Nie Wierz Nikomu | Autor: Stanisław Czycz

Wybierz opinię:

Lora

Wydana w 1987 roku powieść „Nie wierz nikomu" Stanisława Czycza to opowieść mężczyzny- Dzięcioła, będącego elektrykiem, który żyjąc po wojnie, powraca do owej pamięcią. Będąc dzieckiem w czasach walk, dorastając w nich, stwierdzić można że wolność jest największym pragnieniem i marzeniem, jednak czy po zakończeniu walk zbrojnych dużo się zmieniło? Czy bieda, propaganda i walka ze społeczeństwem zniknęły? Czy wolność słowa stała się w końcu tym czym powinna być? Odpowiedź nasuwa się sama, jednak były to czasy powojenne i gdy jedni okupanci wyjechali z ziem, nawiedzili je drudzy. Opowieść ta jest przedstawiona z perspektywy klasy robotniczej, gdzie relacje między bohaterami nie są do końca jasne, wszystko widzimy jakby przez gęstą do przejścia mgłę, która ciąży przez całą lekturę. Narrator stara się uciec przed ponurymi czasami, przed wojną, przed językiem, samym sobą. Jest indywidualistą, do tego introwertykiem. Nie jest w stanie podporządkować się panującym tamtego czasu zasadom, chce przełamać rzeczywistość i stworzyć swój świat, świat do którego często ucieka. Jak wielu zagłębia się w literaturę, słowo w jego języku, przy nim czuje się wolny. Jest przy tym niesamowicie wrażliwy i poznajemy jego "miękkie" serce. Tym samym udowodnione jest, że wojna, trudne czasy okupacji i terroru, narzucania zasad i stylu życia nie musza równać się z zimnym sercem, bezdusznością, czy brakiem empati. Każdy może znaleźć dla siebie odskocznię, tak jak Dziencioł znajdował ją w sztuce. Bohater poszukuje prawdy, prawdy świata, języka, umysłu. Prawdy o wszystkim, czy jednak możliwym jest znalezienie realnej strony wszystkiego?

 

Już okładka symbolizuje do czego nawiązuje treść lektury- portret Stalina dumnie widnieje na niewinnym, błekitnym niczym niebo tle. Sama treść o czasach jego władzy milionem razy narzuca jego nazwisko: "a w samym holu dworca był ołtarz Stalina... taki że zastawiał wyjście na perony, z wyjątkiem tylko dwu po bokach ołtarza, co wyglądało jak wyjście do zakrystii... wielkie białe popiersie Stalina na czerwonym postumencie, i tło i boki z czerwieni a z góry zwieszały się szturmówki... podświetlone to w dzień i w nocy... kiedy jeździłem jeszcze do szkoły jakiś pijak uklęknął przed tym ołtarzem, i... bez wygłupiania się a z pijaną żarliwą nadzieją... krzyknął „Józiu, daj na pół litra"...Postać równająca się z bóstwem, a jednak tak cynicznie przedstawiona.

 

Powieść przez pewnien czas była pod cenzurą, niezgodna z normami, do tego po napisaniu jej wycięto fragmenty ze Stalinem oraz Leninem, które naruszały poprawność polityczną. Tym samym książka straciła na wartości oraz treści, ważnej dla ogólnego odbioru. Jednak teraźniejsza wersja składa się z 'bazy'- czyli dawnej ocenzurowanej części oraz 'nadbudowy'- zapisków znalezionych w domu autora, obecnie dołączonych, już nie pod cenzurą, do książki "Nie wierz nikomu". Lekturę czyta się z niemałym oporem, nie jest to lekka książka, w przekazie ma informacje równie poważne co sytuacja w opisywanych czasach. Jak dla mnie- nastolatki książka była odrobinę zbyt trudna, nie wszystkie zdarzenia były jasne, a sam język jakim pisze Czycz nie ułatwiał sprawy. Jednak jest to książka wartościowa, którą warto przeczytać, choć może będąc nieco starszym ode mnie. Oceniam tę pozycję na 3.

 

"– potrwa to sto lat?... co?... tak myślisz?...
– ta instalacja?... i ta linia...
– nie, to wszystko... cały ten socjalizm...
– nie myślę... po co?... lepiej nie myśleć...
– udaje ci się to?
– niech pan nie zapomina że jestem zetempowcem i mogę pana zakapować, że pan tak o tym socjalizmie..."

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto
  • Zobacz Mini Tutorial