Alcatraz Kontra Bibliotekarze Tom 4 Zakon Rozbitej Soczewki

Autor: Brandon Sanderson

Okładka wydania

Alcatraz Kontra Bibliotekarze Tom 4 Zakon Rozbitej Soczewki


Dodatkowe informacje

  • Autor: Brandon Sanderson
  • Tytuł Oryginału: Alcatraz Versus the Shattered Lens
  • Gatunek: Fantasy & SF
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Jacek Drewnowski
  • Liczba Stron: 288
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130x200 mm
  • ISBN: 9788379660407
  • Wydawca: IUVI
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Morrigan

Bibliotekarze kojarzą Wam się ze spokojnymi, łagodnymi ludźmi, którzy po prostu kochają literaturę? Jeśli tak, to znaczy, że nie mieliście jeszcze w rękach żadnej książki z cyklu o Alcatrazie Brandona Sandersona. Oczywiście łatwo możecie to nadrobić. W tym roku w Polsce ukazała się czwarta część serii - "Zakon Rozbitej Soczewki". I choć sam Alcatraz (bo to on jest prawdziwym autorem powieści, Sanderson użyczył jedynie swojego nazwiska na okładkę, by zmylić Bibliotekarzy) radzi, by przed zabraniem się za czwarty tom, sięgnąć po trzy poprzednie, ja zaczęłam od najnowszej książki. Co z tego wynikło?

 

Zanim przejdę do odpowiedzi na powyższe pytanie, kilka zdań o fabule. Otóż główny bohater - trzynastoletni chłopiec o imieniu Alcatraz, należy do sławnego klanu Smedrych, co oznacza, że posiada wielki talent - w jego przypadku jest to talent do... psucia. Tak, dobrze przeczytaliście. Do psucia. Czy taki dzieciak może zwyciężyć w walce z groźnymi Bibliotekarzami, do których należy również jego własna matka i którzy zamierzają podbić Mokię - jedno z Wolnych Królestw? Cóż, na pewno spróbuje to zrobić. Wyposażony w kilka par magicznych soczewek i określoną liczbę maskotek-granatów, z pomocą m.in. swojej rówieśniczki Bastylii, która jest świetnie wyszkoloną wojowniczką, młody Smedry stawi czoła wielu niebezpieczeństwom.

 

Dobrze, przyznaję - rada Alcatraza była całkiem sensowna. Ponieważ nie znam poprzednich części, na początku czułam się nieco zagubiona, jednak świat stworzony przez Sandersona (trzymajmy się tej wersji, na wypadek, gdyby Bibliotekarze przeszukiwali strony internetowe - może nie zauważą tego, co napisałam w pierwszym akapicie?) nie okazał się aż tak skomplikowany, bym nie potrafiła cieszyć się lekturą. "Zakon Rozbitej Soczewki" czytało mi się zaskakująco dobrze, choć nie jestem zagorzałą fanką fantastyki i, przyznaję bez ogródek, wiele lat temu wygasło moje prawo do nazywania się nastolatką. Poczucie humoru autora początkowo wydawało mi się dziwaczne, kompletnie absurdalne, ale kiedy tylko do niego przywykłam - powiedzmy, że w okolicach sześćdziesiątej strony - zaczęło mi się podobać (co nie znaczy, że przestałam je uważać za absurdalne). Pod zabawną historią kryje się jednak kilka ciekawych przemyśleń, na przykład na temat władzy.

 

Warto również podkreślić, że główny bohater nie jest nieustraszonym herosem, który zawsze wie, co należy zrobić czy powiedzieć - popełnia błędy, miewa wątpliwości, często korzysta z cudzej pomocy. Dzięki temu opowieść o jego poczynaniach wydaje się o wiele bardziej przekonująca niż gdyby była jedynie zapisem wielkich wyczynów nieskazitelnego rycerza. I choćby dlatego zasługuje na to, by ją polecać.
Pora na podsumowanie. Jeśli czytaliście trzy wcześniejsze powieści z cyklu "Alcatraz kontra Bibliotekarze", pewnie nie trzeba Was zachęcać, byście sięgnęli po "Zakon Rozbitej Soczewki", ale jeżeli zamierzacie dopiero zacząć poznawać tę serię, na pewno najrozsądniej byłoby zachować chronologię. Jeśli jednak zdarzy się tak, że akurat będziecie mieli pod ręką czwarty tom, zapewniam, że nieznajomość poprzednich części nie przeszkodzi Wam dobrze się bawić podczas lektury. Po prostu później będziecie musieli nadrobić zaległości. Ja w każdym razie zamierzam to zrobić, bo wzmianki o przygodach, jakie Alcatraz i jego przyjaciele przeżyli we wcześniejszych książkach, rozbudziły moją ciekawość. I oczywiście czekam niecierpliwie na piątą część.

 

Zachęcam, byście i Wy zwrócili uwagę na tę serię, bo sądzę, że naprawdę warto. Przekonajcie się sami, do czego zdolni są Bibliotekarze.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!