Okładka wydania

W Pułapce

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Magda Stachula
  • Gatunek: Thriller
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 304
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 144x205 mm
  • ISBN: 9788324047963
  • Wydawca: Znak
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    6/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

W Pułapce | Autor: Magda Stachula

Wybierz opinię:

Literanka

Z ogromną niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej powieści Magdy Stachuli, bo znam autorkę z jej doskonałej powieści „Idealna”. Poprzednia lektura była bardzo wciągająca, emocjonująca, tajemnicza. Niepokojąca, ze względu na to, że dotyczyła zwykłych ludzi, takich jak ja, którzy zostali wciągnięci w intrygę, mającą na celu zniszczenie ich życia.

 

Książki Magdy Stachuli kojarzą mi się i dorównują twórczości Charlotte Link, która dotychczas była jedyną autorką thrillerów psychologicznych czy też kryminałów w mojej bibliografii. Nigdy nie ciągnęło mnie do tego typu literatury, jednak lubię od czasu do czasu spróbować czegoś nowego, tak trafiłam najpierw na Link, a potem na Stachulę.

 

Pełna grozy jest już okładka książki, przedstawiająca nożyce owinięte czerwoną nicią, wszystko w ponurych, ciemnych tonacjach kolorystycznych. Przywołuje to od razu skojarzenia z jakimiś makabrycznymi sytuacjami, psychozą.

 

Główną bohaterką książki jest Klara, która pewnego dnia po hucznej imprezie budzi się na klatce schodowej swojej kamienicy i nie pamięta, jak się tam znalazła. Kiedy odkrywa, że od imprezy minęły dwa dni, zaczyna gorączkowe poszukiwania prawdy o tym, co mogło się wydarzyć w czasie, którego zupełnie nie pamięta. Ponadto czuje się cały czas obserwowana. Nie ma żadnych podejrzeń dotyczących tego, kto mógłby chcieć zrobić jej krzywdę, tym bardziej boi się, że to nie koniec dziwnych wydarzeń w jej życiu. Razem z przyjaciółką odkrywają, że kilka miesięcy wcześniej inna dziewczyna – Lisa, Polka mieszkająca w Niemczech, przeżyła podobną sytuację. Postanawiają więc się z nią skontaktować, aby odkryć wspólne mianowniki obu historii.

 

Myślę, że nie powinnam odkrywać więcej szczegółów z treści książki, aby nie wyjawić całej tajemnicy, bo właśnie ta tajemnica wzbudza największe emocje u czytelnika. Razem z Klarą i Lisą przeżywamy ich strach, ich podejrzenia, zadajemy sobie pytania i szukamy racjonalnych odpowiedzi. Pojawiające się szczegóły cały czas kierują naszą uwagę na nowe rozwiązania zagadki, nowe ścieżki prowadzące do prawdy, by za chwilę okazać się ślepymi uliczkami. W słowach czy zachowaniu każdej nowo pojawiającej się postaci odnajdujemy coś, co sprawia, że zaczynamy ją podejrzewać o to, ze jest sprawcą. Na pewno też przyjdzie nam do głowy, że jedna z bohaterek padła ofiara paranoi. Fabuła jest prowadzona po mistrzowsku. Dodatkowo przerażające napięcie wprowadzają fragmenty opowiadane przez kobietę zamkniętą w piwnicy z ogromnymi wężami przez psychopatę, który najwyraźniej nie cofnie się przed niczym, aby spotęgować jej strach i zadać ból.

 

Książkę czyta się z zapartym tchem, bo akcja jest szybka, a do końca nie wiadomo, kto jest sprawcą obu porwań, czy mają one ze sobą coś wspólnego, no i kim jest kobieta z piwnicy. Czytelnik podejrzewa każdą osobę, bo jakieś niuanse w zachowaniu każdego powodują, że można go oskarżyć i zacząć się mu bardziej przyglądać. Zakończenie jest mimo wszystko zaskakujące, wyjaśnienie wszystkich wątków stanowi niespodziankę.

 

Magda Stachula ma niezwykłe umiejętności budowania napięcia, strachu, oddawania uczuć i myśli dziewczyn porwanych i porzuconych w nieświadomości tego, co się z nimi działo przez kilka dni. Wymaga to z pewnością głębokiej wiedzy psychologicznej, zdolności obserwowania świata i dostrzegania tego, co schowane głęboko w ludzkiej naturze, psychice i umyśle. Widać też, że autorka świetnie przygotowała się do opisywania Berlina, w którym dzieje się część akcji – jego uliczek, ciekawych i charakterystycznych miejsc. Podsumowując, książka jest magnetyczna, wciągająca, przerażająca, dla ludzi o mocnych nerwach. Mistrzostwo w swoim rodzaju.

Sylfana

Zastanawiając się nad stanem polskiej beletrystyki kryminalnej, trzeba spróbować sobie odpowiedzieć na pytanie, czy na naszym rodzimym ogródku istnieje jakiś większy potencjał, czy możemy posiłkować się określonymi nazwiskami, które mogłyby podeprzeć argument, że w tym zakresie nasza literatura jest interesująca i intrygująca. Odnoszę wrażenie, że ostatnie lata dały ogromny wysyp tytułów, z których gąszczu możemy wydobyć rzeczywiście cenne perełki. Mamy przecież Miłoszewskiego, Bondę, Puzyńską… i nagle na rynku pojawia się Magda Stachula, autorka, która wkracza na scenę polskiego kryminału, jak tajfun, jak żywioł, który opanowuje wszystko. Myślę, że w tych słowach nie ma nie odrobiny przesady, bo wystarczyło, że sięgnęłam po jej książkę o tytule W pułapce i po skończonej lekturze wiedziałam, że to jest to, co chciałabym czytać w niektóre deszczowe wieczory.

 

Z informacji wyczytanych na okładce dowiedziałam się, że nie jest to jej pierwsza powieść, a wcześniejsze spotkały się z przychylną opinią czytelników i recenzentów. Wygląda na to, że również dołączę do tego grona, gdyż jest pod wielkim wrażeniem skonstruowanej historii, która wciągnęła mnie do reszty i nie pozwoliła od siebie oderwać choćby na minutę. Rzadko kiedy ostatnimi czasy zdarza mi się czytać książkę w tak szybkim tempie, jednak musiałam dowiedzieć się jak najszybciej, jaki będzie finał całego morderczego spektaklu. Nie chciałabym za wiele zdradzać, jednak zakończenie przypadło mi do gustu, gdyż było logiczne… i oczywiste. Wytrawny czytelnik kryminałów będzie w trakcie czytania doszukiwał się pogmatwanego końca. Stachula bawi się z odbiorcą, próbując wzbudzić podejrzenia w stronę wielu bohaterów, jednak prawda jest banalnie prosta, a motywy niezwykle trywialne – zdrada, zazdrość, miłość. Podoba mi się to, że twórczyni nie próbowała wymyślać rzeczy niestworzonych, nie tworzyła fabuły nieprawdopodobnej, tylko skonstruowała historię możliwą do wyjaskrawienia się w świecie rzeczywistym.

 

Wiemy zatem, że historia nie jest zbyt skomplikowana, co zatem może być elementem ciekawym, chwytliwym i intrygującym? Myślę, że głównym atutem książki są trzy główne bohaterki, których epizody są prowadzone równoległe, jednak nie odbywają się w tym samym czasie. Dzięki temu, z rozdziału na rozdział, dowiadujemy się coraz więcej, zaczynamy też pozyskiwać informacje o innych bohaterach, którzy mogą być zaplątani w całą uknutą intrygę. Podoba mi się to powolne wkraczanie na scenę postaci drugiego planu. Także ciekawe są rozważania głównych bohaterek na temat tego, co się aktualnie z nimi dzieje, jakie mają podejrzenia i czego się obawiają. Rzeczywiście nie ma przesady w tym, że ten kryminał przez wydawców jest określany jako psychologiczny. Rzeczywiście taki jest. Sfera wewnętrzna wykreowanych postaci jest równie ważna, jak to, co dzieje się na zewnątrz, a może nawet ważniejsza. Śledzimy każdy mechanizm myślowy kobiet, wiemy o ich wewnętrznych nastrojach właściwie wszystko. Pomaga to urozmaicić prostą fabułę i tworzy coś konkretnego i nieprzesadzonego. Język powieści również jest prosty, ale idealnie wtapia się w fabułę. Obie te sfery ze sobą współgrają i tworzą integralną całość, którą się właściwie połyka, a nie czyta.

 

Myślę, że po lekturze W pułapce sięgnę po pozostałe powieści tej autorki i sprawdzę, czy była to w tym przypadku jednorazowa miła przygoda, czy jednak jest w jej twórczości coś więcej. Czuję, że kolejne spotkanie z panią Stachulą będzie równie ekscytujące, co to pierwsze. Polecam wszystkim wielbicielom dobrych, mrocznych historii!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial