Kobiety Despotów

Autor: Przemysław Słowiński

Okładka wydania

Kobiety Despotów


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Sonrisa

Jest w biografiach osób, które niechlubnie zapisały się na kartach historii świata coś ekscytującego. To coś sprawia, że mimo iż postaci te potępiamy, że wciąż jeszcze wywołują w nas pewien niepokój, to chcemy je poznać. Być może w ich biografiach szukamy odpowiedzi, co sprawiło, że ludzi ci byli tak okrutni, iż byli w stanie jednym słowem zdecydować o śmierci i cierpieniu wielu innych, że tak bardzo zaślepieni byli ideą, w która wierzyli, lub której tylko używali, by zdobyć i utrzymać władzę, iż potrafili dopuścić się czynów, które wciąż budzą w nas odrazę i strach. Pewnie z tego powodu dyktatorom, których historia ludzkości zna wielu, poświęcono już mnóstwo opracowań biograficznych, książek naukowych i beletrystycznych. Niemniej fascynującymi postaciami są jednak towarzyszki życia – żony, kochanki, partnerki największych dyktatorów. Im literatura poświęca stanowczo mniej miejsca. Tym bardziej ciekawa wydaje się więc być publikacja Przemysława Słowińskiego „Kobiety despotów”.

 

W swojej książce autor przedstawia sylwetki kobiet, które związały się z największymi i najbardziej znanymi mężczyznami, których dziś określa się mianem właśnie despotów – przywódców bezwzględnych, nieprzebierających w środkach. Często to ludzie, których nazwiska kojarzą się z kwintesencją zła – Hitler, Stalin, Mussolini, Castro. A jednak musieli mieć w sobie także coś takiego, co sprawiło, że pewne kobiety ich pokochały, że godziły się na wiele w zaciszu alkowy, by tylko móc być z nimi. A może motywacją wcale nie było tu głębokie uczucie, tylko chęć zapewnienia sobie bezpieczeństwa, doskonałych warunków życia? Być może mamy tu też do czynienia z pewną mieszanką chłodnej kalkulacji i jednak pewnej fascynacji mężczyznami, którzy uzurpują sobie władze absolutną, władze równą niemal władzy samego Boga? Takie pytania nasuwały mi się, gdy sięgałam po książkę „Kobiety despotów”.

 

Czy otrzymałam odpowiedzi na wszystkie? Z pewnością nie. Przede wszystkim dlatego, że autor w książce przybliża sylwetki wielu kobiet. Mamy tu do czynienia z aż siedemnastoma rozdziałami, z których każdy poświęcony jest jednemu dyktatorowi i jego partnerce bądź partnerką, bo przecież zdarzało się, iż kobiet, z jakimi na dłużej lub krócej związał się każdy z tych mężczyzn było wiele. Część tych postaci jest powszechnie znana, jak choćby starożytna Kleopatra VII związana w czasach starożytnych z Juliuszem Cezarem i Markiem Antoniuszem, słynna Evita czy też Eva Braun – partnerka Adolfa Hitlera. Niektórych kobiet nie znałam wcale, nie wiedziałam nawet o ich istnieniu lub też o ich związkach z osobami, które autor nazywa dyktatorami. Niemniej tak duża liczba bohaterek książki sprawia, że każdej z nich poświecono tu stosunkowo niewiele miejsca. I choć same te króciutkie biografie są niezwykle interesujące, bo pozwalają nie tylko poznać sylwetki samych kobiet, ale też realia, kulturowe i związane z tą najbardziej prywatną sferą życia, to po przeczytaniu całej książki czuję pewien niedosyt.

 

Autor przytoczył tu wiele ciekawych faktów (popartych dobrze wykonanym badaniem naukowym, o czym świadczy umieszczona na końcu książki bibliografia) i różne ciekawostki. Niemniej ograniczona objętość publikacji, a może też niedostateczna ilość materiałów źródłowych, nie pozwoliła mu wgryźć się głęboko w psychikę bohaterek. To sprawiło, że mimo, iż lektura bardzo mnie zainteresowała i naprawdę mi się podobała, czuję niewielkie rozczarowanie. Z drugiej jednak strony traktuję tę książkę też jako pewną zachętę do przyjrzenia się tym postaciom, które szczególnie mnie zaintrygowały, na przykład Sarah Diba Pahlavi, czy Elenie Petrescu. Ponadto książka ma także jedną ogromną zaletę. Mimo, iż jest książką biograficzną, napisana została językiem zrozumiałym, który dobrze się czyta. Autor daleki jest tutaj od typowego naukowego dyskursu historycznego. Dzięki temu „Kobiety despotów” to książka, która może zainteresować każdego.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!