Okładka wydania

Intuicja. Boski Drogowskaz Na Co Dzień

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Intuicja. Boski Drogowskaz Na Co Dzień | Autor: Doreen VirtueRobert Reeves

Wybierz opinię:

TomG

Białostockie wydawnictwo Studio Astropsychologii do swojej całkiem pokaźnej już listy opublikowanych poradników dołożyło jeszcze jeden, napisany przez dr Doreen Virtue i dr Roberta Reevesa i nazwany Intuicja boski drogowskaz na co dzień (pisownia oryginalna). Jako ciekawostkę można podać, iż dr Doreen Virtue jest bestsellerową autorką książek i talii wróżebnych oraz jasnowidzącym doktorem psychologii, specjalizującym się w leczeniu zaburzeń odżywiania. Powyższe zestawienie może nieco dziwnie wygląda, no ale nie mnie wnikać w to, czym się zajmuje jeden z autorów poradnika. Chociaż, jakby tak spojrzeć na drugiego z autorów, dr Roberta Reevesa, to szybko można dostrzec, że wcale nie mniej oryginalna z niego persona. Jak podaje wydawca, dr Robert Reeves również jest autorem bestsellerów, a także dyplomowanym neuropatą, który leczy ziołami przy wykorzystaniu swoich metapsychicznych zdolności. Hmmm.

 

Intuicja boski drogowskaz na co dzień jest książką skromną objętościowo, jak to często bywa w przypadku poradników. Liczy sobie niecałe trzy setki stron, a o czym traktuje? Krótko mówiąc, o odżywianiu. Autorzy twierdzą, że odżywianie wpływa zarówno na nasz styl życia, jak również na sposób, w jaki odbieramy wiadomości od Boga. Hmmm.

 

We wnętrzu tej niecodziennej książeczki czytelnik znajdzie informacje na temat tego, które produkty spożywcze i napoje zwiększą jego naturalne intuicyjne zdolności oraz zdrowie fizyczne, jakie czakry oraz gruczoły dokrewne kierują jasnoczuciem, jasnowidzeniem, jasnosłyszeniem i jasnopoznaniem. Brzmi nieźle? Jak dla mnie całkiem nieźle, jednak to tylko wierzchołek góry lodowej. Dalej przeczytamy o tym, jak działa intuicja na poziomie energetycznym i fizjologicznym, co właściwie należy jeść i pić, by odkryć swoją wyjątkowość (?) i wyostrzyć swoje metapsychiczne zmysły, uff.

 

W Intuicji boskim drogowskazie na co dzień znajdziemy również informacje o właściwościach leczniczych konkretnych ziół i odżywczych suplementów, o tym, w jaki sposób przeprowadzić detoks czakr i całego naszego organizmu, a także dowiemy się tego, czym jest sygnatura wibracyjna i dlaczego zaczynanie diety w poniedziałek nie jest najlepszym pomysłem.

 

Wszystkie te niesamowite rzeczy, które opisałem powyżej, zostały zawarte w jedenastu stosunkowo krótkich rozdziałach. Autorzy dodali także na koniec posłowie oraz zamieścili dodatek, zawierający istotne informacje na temat charakterystyki poszczególnych czakr oraz duchowego zastosowania suplementów diety. Dodali także listę produktów żywnościowych wspierających „jasności”… Z listą tą wiąże się jednak pewien mały problem, mianowicie dotyczący nikłej dostępności w naszym kraju wymienionych produktów. Nie wiem dlaczego wydawnictwo nie pomyślało o tym istotnym przecież fakcie, bo gdyby ktoś nagle zechciał stosować się do rad dwójki autorów, to ze względu na brak w Polsce wymienianych produktów nie będzie mógł po prostu zastosować polecanej przez nich diety. Ale w sumie nie moja w tym głowa.

 

Intuicja boski drogowskaz na co dzień jest poradnikiem wydanym przejrzyście, choć – moim skromnym zdaniem – nie do końca przemyślanym. Siłą rzeczy polski czytelnik nie zastosuje się do diety autorów z powodu braku polecanych produktów, nie wspominając już o tym, że książka dr Doreen Virtue i dr Roberta Reevesa wymaga od czytelnika czegoś jeszcze już na samym wstępie: dużych pokładów wiary w to, co znajdą w jej wnętrzu. Dla mnie samego ten poradnik to po prostu coś zbyt egzotycznego, by w ogóle zastanawiać się nad sensem nasuwających się samoistnie wniosków, że hamburgery i pizza, które lubię jeść, najwyraźniej sprawiają, że nie odbieram wiadomości od Boga. Hmm, może udało by się przy szpinaku i żywności bezglutenowej? Muszę kiedyś spróbować. Ale jeszcze nie dzisiaj.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial