Detektyw Arrowood

Autor: Mick Finlay

Okładka wydania

Detektyw Arrowood


Dodatkowe informacje

  • Autor: Mick Finlay
  • Tytuł Oryginału: Arrowood
  • Seria: Arrowood Mystery
  • Gatunek: Kryminał
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Leszek Stafiej
  • Liczba Stron: 336
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • ISBN: 9788327635068
  • Wydawca: HarperCollins Polska
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Bacha85

Postać Sherlocka Holmesa ma swoje silnie ugruntowane miejsce w popkulturze. Niejednokrotnie też słynny detektyw lub postaci na nim wzorowane pojawiały się w rozmaitych książkach, że wspomnieć chociażby najnowszą ekranizację filmową z Robertem Downey’em jr. w roli głównej, czy serial, gdzie w postać detektywa wcielił się Benedict Cumberbatch. Kolejną taką pozycją jest powieść Micka Finlaya zatytułowana "Detektyw Arrowood", będąca pierwszą z zaplanowanej serii. Nie jest to pierwsza literacka wzmianka o Sherlocku Holmesie, że wspomnę choćby cykl poświęcony Irene Adler autorstwa Carole Nelson Douglas.

 

Tytułowy bohater książki to najzdolniejszy detektyw w wiktoriańskim Londynie - przynajmniej według własnego mniemania. Otwarcie gardzi Sherlockiem Holmesem, niejednokrotnie sugerując, że za jego sukcesami stoi przede wszystkim przypadek a nie niezwykłe zdolności jakie sugerowane są w publikowanych w gazetach relacjach dr. Watsona.

 

Detektywa Arrowooda cechuje upór w rozwiązywaniu powierzonych mu zadań, zwłaszcza, gdy w jakiś sposób dotyczą go osobiście. Wraz ze swoim asystentem podejmują, często lekkomyślne, kroki, które przybliżają ich do odkrycia zbrodniarza. Nie można mu odmówić inteligencji, choć trudno nazwać go geniuszem, detektyw niejednokrotnie się potyka w drodze do rozwiązania, co nadaje mu realizmu i podważa jego wysokie mniemanie o sobie. Ponadto Arrowood ma problemy z używkami i w tym akurat znacznie przerasta Sherlocka Holmesa.

 

Londyn zaprezentowany na kartach powieści Micka Finlaya, to miejsce brudne, brutalne i nieprzyjazne. Trzeba nie lada sprytu by przeżyć kolejny dzień na jego ulicach. Wyczucie komu należy sprzyjać, a kogo unikać, kogo można zignorować, a przed kim trzymać się na baczności jest podstawą, bez której trudno przetrwać. Na samym szczycie londyńskiego społeczeństwa są ludzie majętni, którym pieniądze otwierają praktycznie każde drzwi, dla których nie ma rzeczy niemożliwych i którzy dzięki swym koneksjom pozostają bezkarni. Narażenie się takim osobom często jest igraniem ze śmiercią, zwłaszcza, gdy brakuje silnego protektora.

 

Intrygę kryminalną otwiera, banalne na pierwszy rzut oka zlecenie, odnalezienia zaginionego brata. Nie jest to zagadka z gatunku poszukiwania pojedynczego mordercy, w której krok po kroku wykluczamy podejrzanych z niewielkiego grona. Dość szybko okazuje się, że sprawa ma nie tylko drugie ale i kolejne dna. Pozbawiony koneksji i kontaktów detektyw Arrowood staje przed bardzo trudnym zadaniem, gdy przychodzi zmierzyć mu się z jednymi z największych i najważniejszych ludzi londyńskiego, nie do końca legalnego, światka. Liczne zwroty akcji sprawiają, że intryga dynamicznie się rozwija odkrywając coraz to kolejne warstwy, by w kulminacyjnej scenie starły się rozmaite siły.

 

Książkę czyta się bardzo dobrze, choć język przywodzi na myśl raczej mowę współczesną niż realia wiktoriańskiego Londynu. Pojawiają się wyrażenia określające opisywaną rzeczywistość, jednak prawie w ogóle nie mają przełożenia na język jakim posługują się bohaterowie. W książce brakuje lokalizacji pozwalającej na wczucie się w klimat przedstawionego miasta.

 

"Detektyw Arrowood" Micka Finley’a to całkiem dobry kryminał historyczny, przy którym można się świetnie bawić. Zagadka przyciąga uwagę, choć nie należy do tych, w których zgadujemy, kto zabił i dlaczego. Odbiór przedstawionego świata jest całkiem niezły, choć trudno naprawdę poczuć klimat wiktoriańskiego Londynu. Nie przeszkadza to jednak w najmniejszym stopniu w czerpaniu przyjemności z lektury.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!