Fake It

Autor: Sandra Nowaczyk

Okładka wydania

Fake It


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Literanka

Trochę nieufnie podchodziłam do powieści napisanej przez osiemnastoletnią obecnie Sandrę Nowaczyk. Oceniając po sobie, bo cóż ja miałam w głowie w tym wieku – myślałam o chłopakach i o tym, jak zdać maturę. Muszę przyznać, że „Fake it” jest naprawdę dobrą, trzymającą w napięciu powieścią i polecam ją nie tylko nastolatkom. Za to autorce zazdroszczę talentu i zmysłu obserwacji.

 

Główną bohaterką powieści jest Sara Sparks, opętana wprost myślą o samobójstwie, które wydaje się jej jedyną i najlepszą decyzją, jaką może podjąć w swoim ponurym, beznadziejnym życiu. Jako dziesięciolatka została, zupełnie bez wyjaśnienia i pożegnania, porzucona przez matkę, która zwyczajnie spakowała swoje rzeczy i opuściła dom, aby nigdy więcej nie szukać kontaktu z Sarą i jej ojcem. Świat Sparks legł w gruzach. Przestała być normalną, zadowoloną z życia, uśmiechniętą dziewczynką, która spędza beztroskie dzieciństwo na zabawach w towarzystwie kochających bliskich. Od tej pory dziewczyna żyje w poczuciu winy, że to przez nią matka zniknęła i nie daje znaku życia. Niestety ojciec też nie zauważa, że coś złego dzieje się z jego córką, gdyż sam jest pochłonięty pracą i własnym życiem osobistym. Sara zaczyna więc ukrywać się za maską niedostępności, ponurości i smutku. Stroni od uśmiechu, zabawy, towarzystwa rówieśników, analizuje i rejestruje dosłownie wszystko, co ją otacza. Ludzi, z którymi rozmawia, wprawia w konsternację realistycznym podejściem do życia – nie wierzy w magię, w miłość – wszystko sprowadza do faktów biologicznych i chemicznych. Jej analityczny umysł doprowadza ją do decyzji o samobójstwie, natomiast ostatnią rzeczą, którą przed śmiercią chce zrobić jest wizyta u wróżki po to, aby udowodnić jej, że ezoteryka to bzdura, że nie można przewidzieć przyszłości dla osoby, której już za chwilę nie będzie.

 

W poczekalni u wróżki poznaje Indie, która od samego początku bardzo ją intryguje. Pozostawiony przypadkowo na ławce list pożegnalny staje się pretekstem, aby Indie podjęła się zadania odwiedzenia Sary od decyzji o skończeniu ze sobą. Dziewczyny spędzają ze sobą ostatnie dwadzieścia cztery godziny, podczas których przekonują się, że doskonale się rozumieją, zakochują się w sobie przeżywając niebywałe dotąd chwile. Odwiedzają razem galerię handlową, dyskotekę, spędzają noc w motelu i kilka chwil w zimnym domu Sary, potem galerię sztuki. Cały czas rozmawiają, Sara opowiada swoją historię, odkrywa przejmującą samotność, niezrozumienie, ogromne pokłady poczucia winy, które gnębiły ją wiele lat. Jednocześnie przechodzi całkowitą transformację, pozbywa się przygniatającego ciężaru i odzyskuje chęć do życia, byle tylko Indie była blisko. Niestety, dziewczyna, pod maską radości i pozytywnego nastawienia, również skrywa swoje bolesne rany i życiową tragedię, której nie może samotnie unieść na nastoletnich barkach.

 

Książka była dla mnie niezwykle wciągająca i poruszająca. To wnikliwa i dojrzała analiza psychiki dziecka, które zostało pozbawione najukochańszej osoby, wyrwane brutalnie z beztroskiego dzieciństwa i pozostawione samo sobie, bez należnej uwagi i wsparcia. To analiza coraz powszechniejszego obecnie problemu samotności młodych ludzi, którym rodzice nie poświęcają dostatecznie wiele uwagi, nie rozmawiają z nimi o ich problemach i przeżyciach. Wiele życiowych dramatów dzieje się tuż przy naszych drzwiach i oknach, jednak ich nie dostrzegamy, nie potrafimy właściwie odpowiedzieć na nie.  Błędnie oceniamy ludzi, z którymi się stykamy, widząc tylko pozory, które oni zdecydują się nam pokazać.

 

Podziwiam szczerze warsztat autorki i muszę przyznać, że gdyby nie notka na okładce, nie domyśliłabym się, że mam do czynienia z tak młodą pisarką. Książka jest żywa, pozbawiona wszelkich niepotrzebnych słów i zdań, nie dłuży się w żadnym momencie. Przeciwnie, czyta się ją z zapartym tchem, dlatego będę śledzić twórczość Sandry Nowaczyk i niecierpliwie czekać na następne powieści.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!